MON (MONNARI) nadal szuka potencjalnego celu do akwizycji i przygotowuje nową platformę do sprzedaży w e-commerce, wynika z wypowiedzi prezesa Mirosława Misztala. Wśród celów na ten rok pozostaje obrona zysku brutto na sprzedaży. 

"Rozmawiamy (nt. akwizycji), ale nie uda się ich zakończyć w najbliższych tygodniach czy miesiącach" - powiedział Misztal podczas konferencji prasowej.

Dodał, że spółka notuje obecnie wzrost na sprzedaży detalicznej, w porównaniu z kwietniem i majem 2016 r. "Jest to kilka procent. Marża nie jest taka, jak w ubiegłym roku (w maju). Złożyło się na to otoczenie rynkowe, pogoda nie pomagała, ale pomagała nam np. w sprzedaży zapasów z jesieni ub.r. Marzec i kwiecień udało nam się znacznie obniżyć zapasy. Do chwili obecnej ten zapas zapewne udało nam się jeszcze obniżyć o ok. 1% w porównaniu z końcem I kw. (5,9% było na koniec 31 marca)" - powiedział Misztal.

Prezes podkreślił, że obecna dynamika sprzedaży w e-commerce jest zadowalająca. "Podejmujemy działania, staramy się dostosować do dzisiejszych wymogów, przygotowujemy nową platformę, ale nie chce jeszcze powiedzieć kiedy będzie ona gotowa. Około 4% to sprzedaż w e-commerce może będzie to teraz ok. 5%" - dodał. 

Monnari rozpoczął budowę magazynu centralnego w Łodzi. Wcześniej spóła planowała zakończenie jego budowy w III lub w IV kw. tego roku.

"Zakończenie budowy naszego magazynu myślę, że się przesunie o kolejny kwartał. Jesteśmy jednak na to przygotowani i nie będzie niemiłych niespodzianek jak w 2016 r., będziemy korzystali z zewnętrznego magazynu" - powiedział Misztal.  

"Koszt budowy magazynu szacujemy między 10 a 12 mln zł" - dodała Anna Augustyniak-Kala z rady nadzorczej Monnari.

Zdaniem prezesa, nowy magazyn centralny wpłynie na znaczne obniżenie obecnych kosztów wynikających z szybszych dostaw.    

"Naszymi celami na ten rok pozostaje na pierwszym miejscu obrona zysku brutto. Staramy się pozyskiwać dostawców usług w Polsce. Zastanawiamy się, jak lokować produkcję, aby osiągać jak najniższe koszty" - dodała Augustyniak.

Według niej, na niższe przychody w I kw. od oczekiwań (wzrost o 2,5% r/r) wynika m.in. z cyklicznie gorszego okresu pierwszych trzech miesięcy początku roku dla branży. "Do tego nakładała się sprzedaż zapasów z okresu jesiennego, także presja konkurencji i utrzymujący się wysoki kurs dolara. Zauważamy także dłuższy okres dojrzewania sklepów niedawno otwartych. W I kw. zamknęliśmy 2 salony, 3 powiększaliśmy i otworzyliśmy jeden salon i to też miało wpływ na wyniki" - powiedziała Augustyniak.

Zdaniem Misztala, obecny kurs dolara w porównaniu z wcześniejszym okresem jest bardziej korzystniejszy dla spółki.

Na koniec marca 2017 sieć Monnari obejmowała 162 salony o łącznej powierzchni 31,8 tys. m2. Średnia wielkość salonu wynosi obecnie 196 m2 vs. 158 m2 w 2011 r. - wzrost o 24%.

Przedstawiciele spółki podtrzymali planowane zwiększenie powierzchni sprzedaży w 2017 r. o 5-10% w relacji do końca 2016 r.

Monnari Trade to spółka odzieżowa istniejąca od 2000 r. Na GPW jest notowana od 2006 r. Skonsolidowane przychody ze sprzedaży sięgnęły 231,77 mln zł w 2016 r.