"Jeżeli dołek wyznaczymy na koniec stycznia 2016 roku to mamy w tej chwili 24. miesiąc wzrostów. Znajdujemy się w strefie bardzo podwyższonego statystycznie ryzyka. […] Ta próbka nie jest zbyt duża, bo tych impulsów  w historii polskiego rynku nie było zbyt wiele, ale jednak w 3 przypadkach na 4 trend wzrostowy kończył się na wiele miesięcy w 26 miesiącu wzrostowym" - mówi Paweł Szczepanik, analityk techniczny