Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

[wideo] Andrzej Michalski-Stępkowski: Nie należy się spodziewać, żeby ceny stali w zasadniczy sposób spadły

Udostępnij
  • Czy Chiny faktycznie mogą zmniejszyć podaży stali?
  • Jakie wymagania są stawiane hutom w związku z redukcją CO2?
  • Jak obecnie kształtują się ceny stali?
  • Czego można spodziewać się w perspektywie najbliższych miesięcy?

Obejrzyj całą rozmowę na stronie telewizji BIZNES24 klikając w poniższą grafikę 

Transkrypcja wywiadu:

Marcin Dobrowloski: Naszym gościem jest Andrzej Michalski-Stępkowski- prezes Stowarzyszenia Stali Nierdzewnej. Dzień dobry Panie prezesie, witam w Biznes24.

Andrzej Michalski-Stępkowski: Dzień dobry, witam Państwa.

MD: Kolejny raz przychodzi nam rozmawiać o rosnących cenach metali, stali przede wszystkim, bo ona jest silnie wykorzystywana. Czy Pan obawia się o te naciski Chińczyków na swoje huty, że one doprowadzą faktycznie do zmniejszenia podaży stali w skali świata?

AM-S: To znaczy ja nie wiem, na ile precyzyjna jest ta informacja, być może tutaj kwestia paru niuansów. Ja słyszałem, takie doniesienia płyną z Chin, że władze w Pekinie chcą aby tamtejsze huty: po pierwsze produkowały w bardziej ekologiczny sposób, co wymusza nie tyle redukcję produkcji co zmianę sposobu produkcji. Na pewno władze w Pekinie naciskają na lokalnych producentów, aby ci mniej eksportowali a więcej sprzedawali w kraju. To jest oczywiście reakcja na to o czym rozmawialiśmy na tej antenie już niejednokrotnie, mianowicie reakcja na ograniczony, gigantyczny popyt na stal a wraz z tym popytem idzie duży wzrost cen stali. Władze w Pekinie, nie tylko w Pekinie bo w Moskwie również, powtarzam: naciskają na swoich lokalnych producentów aby ci więcej stali sprzedawali na lokalnym rynku, co ma wpłynąć w konsekwencji na mniej gwałtowne wzrosty cen.

MD: Wydaje mi się, że Bloomberg dość wiarygodnie i precyzyjnie też określił po prostu redukcję, czy wymagania postawione hutom chińskim w związku z redukcją CO2 one mogą doprowadzić do zmniejszenia produkcji, bo narzuca się im ostre rygory, zresztą jak i na całym świecie. Chiny są swoją drogą też chyba jednym z największych emitentów dwutlenku węgla jeśli, chodzi o ten ciężki przemysł. Którz im się może postawić?

AM-S: Zgadza się. W krótszej perspektywie, oczywiście prawdopodobnie takie naciski mogą spowodować ograniczenie podaży, natomiast w dłuższej perspektywie ja bym się nie obawiał. Popyt w światowym przemyśle, czy koniunktura w światowym przemyśle, czy hossa w światowym przemyśle trwa w najlepsze. Pierwsze sygnały czy w jakieś zwiastuny tego, że ta koniunktura czy ten dynamiczny wzrost z poprzednich tygodni z poprzednich miesięcy, troszeczkę zaczyna się składać, docierają do nas i właśnie one płyną z Chin. Natomiast ekonomiści nie są wcale zgodni co do tego, że ewentualne schłodzenie koniunktury rozleje się na cały świat, bo w Stanach Zjednoczonych, czy w Europie, gdzie na rynek są pompowowane gigantyczne ilości gotówki, między innymi w inwestycje, w innych regionach świata niż Chiny ta koniunktura w przemyśle ma się całkiem nieźle. Również w Polsce. Odpowiadając na Pana pytanie: czy ja się obawiam ograniczania podaży? Nie sądzę, żeby w konsekwencji, w dłuższej perspektywie żebyśmy mieli do czynienia z czymś takim, jak gwałtowny spadek podaży, szczególnie ze strony chińskiej. Obecnie cały czas od wielu tygodni problemem jest przeważający popyt nad podażą. Już niezależnie od tego, czy obecnie huty zwiększają, czy zmniejszają produkcję. Po prostu to jest efekt doskonałej koniunktury w światowym przemyśle.

MD: Doskonałej koniunktury, która sprawia, że wszyscy inwestorzy, którzy realizują jakieś inwestycje- mam na myśli inwestycje budowlane, drżą każdego dnia, ponieważ ceny w zasadzie skaczą codziennie, to jest informacja, którą dostajemy ze strony wszystkich zaangażowanych w procesy inwestycyjne. Jak obecnie kształtują się ceny stali? Czy one faktycznie wyhamowały? Ona jest, oczywiście stal bywa różna. Jest w różnych produktach stalowych. Ale czy może Pan przybliżyć nam jak obecnie wygląda ta sytuacja na tym rynku?

AM-S: Chcąc jakoś generalnie opisać sytuację jeżeli chodzi o ceny stali w Polsce również to stało się to, co eksperci przewidywali jakiś czas temu od kilku tygodni. Mam wrażenie, że większość rodzajów stali ustabilizowała się na wysokim poziomie, to znaczy te wzrosty, które obserwowaliśmy jeszcze niedawno- gwałtowne wzrosty właściwie z tygodnia na tydzień o kilkanaście, kilkadziesiąt procent. One już się skończyły. Natomiast należy powtórzyć to o czym też mówiliśmy jakiś czas temu. Nie należy się spodziewać, żeby w dającej się przewidzieć przyszłości ceny stali w zasadniczy sposób spadły. To znaczy najprawdopodobniej w najbliższych miesiącach, tygodniach one się będą utrzymywały na wysokim poziomie z tendencją raczej wzrostową, lekko wzrostową, niż spadkową. Taka jest moja opinia. Jest duże prawdopodobieństwo, że stanie się inaczej. Niestety nie ma mądrego aby odpowiedzieć na pytanie, co będzie się działo z cenami stali za kilka miesięcy. Ja podziwiam raporty, autorów raportu, który był cytowany kilka minut temu na antenie że w jakiejś tam perspektywie cena towaru X wzrośnie o tyle procent. No, ja bym nie był taki odważny.

MD: Bo na przyszły tydzień ciężko przewidywać, na 2050 to jakoś tak łatwiej. Tutaj różne dane analityków pokazują. Bardzo dziękuję Panu za komentarz, za obecność na naszej antenie i za informację. Andrzej Michalski-Stępkowski- prezes Stowarzyszenia Producentów stali nierdzewnej był naszym gościem. Dziękuję za rozmowę.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus