Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

OncoArendi Therapeutics ukończyło fazę Ib badania klinicznego cząsteczki OATD-01

Udostępnij

OAT - firma biotechnologiczna specjalizująca się w odkrywaniu i rozwoju do wczesnych faz klinicznych innowacyjnych leków, kontynuuje rozwój kliniczny OATD-01 w kierunku zastosowania go w leczeniu sarkoidozy oraz idiopatycznego włóknienia płuc. OncoArendi Therapeutics jest pierwszą i dotychczas jedyną firmą biotechnologiczną na świecie, która prowadzi badania kliniczne nad lekami blokującymi aktywność chitynaz (first-in-class).

OncoArendi Therapeutics informuje o zakończeniu części klinicznej badania fazy Ib (ang. multiple ascending dose, MAD) związku OATD-01 na etapie potwierdzającym bezpieczeństwo testowanych dawek oraz osiągniecie pożądanego efektu farmakodynamicznego. Był to drugi etap badań po uprzednio zakończonej z sukcesem fazie Ia (ang. single ascending dose, SAD).

Po przeprowadzeniu szeregu analiz oraz konsultacji, OncoArendi zdecydowało o odstąpieniu od dozowania OATD-01 w trzeciej, najwyższej dawce (75 mg), przewidzianej w protokole badania fazy Ib. Decyzja ta jest zgodna z wytycznymi Europejskiej Agencji Leków (ang. European Medicines Agency, EMA) w sprawie strategii identyfikacji i ograniczania ryzyka dla uczestników wczesnych faz badań klinicznych, wprowadzonych w życie na początku 2018 r. Wytyczne te wskazują, że dalsze eskalowanie dawki podawanej zdrowym ochotnikom jest niezasadne po osiągnieciu pełnego efektu farmakodynamicznego (ang. target saturation). Ten efekt został w pełni osiągnięty w dawce 50 mg związku OATD-01.

Część kliniczna badania fazy Ib (MAD) była przeprowadzona w wyspecjalizowanym ośrodku badań klinicznych w Niemczech. W przebiegu badania związek w dawkach 25 mg, a następnie 50 mg podawano przez 10 dni 24 zdrowym ochotnikom obu płci w dwóch grupach badanych, z których każda liczyła 12 osób.

- Możemy stwierdzić, że wstępne dane z drugiego etapu pierwszej fazy badania klinicznego OATD-01 wskazują, że nasz związek jest na dobrej drodze w kierunku dalszego rozwoju klinicznego. Podawany zdrowym ochotnikom związek OATD-01 był dobrze tolerowany, nie zaobserwowaliśmy poważnych działań niepożądanych oraz nie wystąpiły żadne przewidziane w protokole zdarzenia, które spełniałyby kryteria zatrzymania badania. Co więcej, w zapisach elektrokardiograficznych (EKG) nie zaobserwowano zmian, które spełniałyby kryteria zdefiniowane jako niepożądane działania proarytmiczne podobne do tych, które wystąpiły w poprzednim badaniu, w fazie Ia, po pojedynczym podaniu najwyższych dawek OATD-01. Ponadto warto podkreślić, że w obu badanych dawkach (25 i 50 mg) OATD-01 w fazie Ib, uzyskany został zakładany efekt farmakodynamiczny, czyli znaczące zahamowanie aktywności chitynolitycznej w osoczu krwi, która jest biomarkerem potencjalnego działania terapeutycznego. Dlatego zdecydowaliśmy o nieprowadzeniu dalszych badań przy użyciu dawki 75 mg. W naszej ocenie zwiększenie dawki podawanej zdrowym ochotnikom byłoby niepotrzebne i niezgodne z rekomendacjami EMA, ponieważ osiągnęliśmy już pełny efekt farmakodynamiczny i mamy wystarczający pakiet danych niezbędnych do kontynuacji dalszego rozwoju związku – mówi Rafał Kamiński, Członek Zarządu (Chief Scientific Officer) OncoArendi Therapeutics.

- Rezygnacja z badań trzeciej kohorty zdrowych ochotników jest dodatkowo korzystna dla nas, ponieważ w ten sposób oszczędzamy czas i pieniądze, które musielibyśmy przeznaczyć na ten etap badania. W naszej ocenie lepiej będzie wykorzystać te środki na dalsze analizy zmierzające do jak najbardziej precyzyjnego określenia zakresu dawek terapeutycznych do badania fazy II – komentuje Sławomir Broniarek, Członek Zarządu (Chief Financial Officer) OncoArendi Therapeutics.

- Na podstawie danych, które zebraliśmy w badaniu pierwszej fazy klinicznej OATD-01 przeprowadziliśmy wstępne analizy modelowania, które wskazują, że dawki niższe niż 25 mg wciąż powinny mieć oczekiwany efekt farmakodynamiczny. Dlatego w planowanej fazie badań klinicznych IIa chcemy rozpocząć podawanie leku w niższych dawkach u pacjentów z sarkoidozą. Potencjalnie pozwoli to uzyskać jeszcze szersze okno terapeutyczne dla związku OATD-01 – dodaje Rafał Kamiński.

OncoArendi Therapeutics wkrótce poinformuje o zakończeniu fazy Ib dla OATD-01 zarówno Niemiecki Federalny Urząd ds. Rejestracji Produktów Leczniczych i Wyrobów Medycznych (BfArM), jak również Komisję Bioetyczną Izby Lekarskiej Kraju Związkowego Bawaria. Powyższa decyzja nie wymaga zgody ww. organów, bo zgodnie z protokołem badania jest decyzją sponsora (OncoArendi Therapeutics), którą może podjąć na podstawie przesłanek naukowych, tak jak w tym przypadku. Rozpoczną się też działania formalne i analizy rozślepionych danych z części klinicznej badania, prowadzące do uzyskania raportu wstępnego i końcowego z badania fazy Ib (MAD).

Raport końcowy z badania klinicznego fazy Ib oczekiwany jest w trzecim kwartale 2020 r.

Po ostatecznym potwierdzeniu przez raporty z badania MAD (wstępny i końcowy) profilu bezpieczeństwa oraz pożądanego efektu farmakodynamicznego leku OATD-01, będzie możliwe przejście do planowanej II fazy badań klinicznych, której celem jest dalsze potwierdzenie bezpieczeństwa oraz wstępne wykazanie działania terapeutycznego, w pierwszej kolejności u pacjentów z sarkoidozą, z drugim możliwym wskazaniem w leczeniu idiopatycznego włóknienia płuc.

Cząsteczka OATD-01 rozwijana przez OncoArendi Therapeutics ma status leku sierocego (ang. Orphan Drug Designation, ODD) w leczeniu zarówno sarkoidozy jak też idiopatycznego włóknienia płuc (ang. idiopathic pulmonary fibrosis, IPF), przyznane przez amerykańską instytucję rządową FDA (U.S. Food and Drug Administration). OncoArendi Therapeutics jest pierwszą firmą biotechnologiczną w Polsce z dwoma wskazaniami sierocymi przyznanymi przez FDA.

Posiadanie statusu leku sierocego, w przypadku wprowadzenia OATD-01 na rynek amerykański, ułatwia procedurę doradztwa naukowego FDA (tzw. scientific advice) w procesie badań klinicznych oraz może znacząco skrócić kolejne etapy badań. Ponadto wiąże się ze zwolnieniami podatkowymi, uproszczoną i tańszą procedurą oceny i rejestracji leku, a także z wydłużonym okresem objęcia ochroną patentową i dodatkowym siedmioletnim okresem wyłączności na jego sprzedaż.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus