Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości SI.FUT (SILVER)
86.177+2.970(+3.57%)Silver Futures - Srebro
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
W poniedziałek rano na rynkach spada niemal wszystko od azjatyckich akcji, po ropę i kontrakty na amerykańskie indeksy. Złoto i srebro kontynuują piątkowy krach, a bitcoin znalazł się na najniższym poziomie od listopada 2024 roku.
Mocna korekta na metalach, a szczególnie taniejące srebro, odbiły się na notowaniach KGHM Polska Miedź. Spadek kursu momentami przekraczał 10 proc. Negatywne emocje wzmocniło zaskakujące odwołanie prezesa. Inwestorzy, zwłaszcza zagraniczni, nie lubią takich niespodzianek.
Po fenomenalnych zwyżkach
cen złota i srebra od kilkunastu godzin jesteśmy świadkami bardzo gwałtownej
korekty.
Rentowność obligacji USA rośnie, dolar się umacnia i spadają kursy złota i srebra. To skutek spekulacji, że w piątek prezydent Donald Trump wskaże Kevina Warsha jako nowego szefa Fed, informuje Bloomberg.
Mniej więcej do godziny 15:50 wszystko wyglądało pięknie.
Ale fatalne otwarcie na Wall Street zmiotło z planszy notowania złota i srebra.
W ślad za metalami podążyły też ceny akcji na GPW.
Do hossy na rynku złota dołącza srebro i miedź. Trwa mania surowcowa. Rośnie popyt na zasoby namacalne, spada na zasoby niematerialne — waluty i obligacje.
Spektakularny wzrost cen srebra na światowych rynkach ma wymierne przełożenie na wyniki KGHM. Jak szacują analitycy, przy średniej cenie srebra na poziomie 110 dolarów za uncję, przychody spółki ze sprzedaży tylko tego metalu mogłyby wzrosnąć do 14 mld złotych. Inni szacują, że 5-proc. wzrost ceny srebra powinien podwyższyć zysk przed podatkami, amortyzacją i odsetkami od pożyczek o pół miliarda złotych. Robi się naprawdę ciekawie, zwłaszcza że srebro podrożało...
Złoto kontynuuje w czwartek cenowy rajd i jest już notowane po niemal 5600 USD za uncję. Kolejne rekordy bije również srebro, którego cena przekroczyła 120 USD za uncję.
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie upłynęła pod znakiem wyraźnego podziału rynku. Podczas gdy indeksy blue chipów przez cały dzień utrzymywały się nad kreską, wynik segmentu średnich i małych spółek, rzutem na taśmę zaświecił się na zielono po finale sesji. Nie mniej był to kolejny dzień rekordów głównych indeksów.
Tylko od północy do poranka uncja złota zdrożała o ponad 200 dolarów! To jest nie tyle przejaw siły królewskiego metalu, co ucieczki kapitału od amerykańskiej waluty.
Cena złota utrzymała się powyżej bariery 5000 USD i minimalnie poprawiła rekord z poniedziałku pomimo pojawienia się chętnych do realizacji zysków. Srebro drożało wciąż na rynku kasowym, ale na rynku kontraktów terminowych jego cena spadała.
Analitycy Citigroup podwyższyli prognozę ceny srebra w okresie najbliższych trzech miesięcy ze 100 USD do 150 USD za uncję, informuje Reuters.
Ceny złota i srebra biją rekord za rekordem, a w JSW odbędzie się kolejna runda trudnych rozmów z pracownikami. Dotyczą one ograniczenia świadczeń dodatkowych w związku z koniecznością poprawy sytuacji finansowej.
Istotnym aspektem dotyczącym srebra jest fakt, że rzadko jest ono głównym celem wydobycia. Większość firm górniczych koncentruje się na metalach przemysłowych, jak miedź lub metalach szlachetnych jak złoto, a srebro, łączące w sobie obie charakterystyki pojawia się jedynie jako produkt uboczny. Warto jednak spojrzeć w stronę wydobywających go spółek, które na srebrnej hossie zyskują nie mniej niż górnicy złota, czego najlepszym przykładem jest polski KGHM.
Słabnięcie dolara oraz rosnące przekonanie o dokonującej się fundamentalnej zmianie jego statusu spowodowało, że kursy złota i srebra pokonały w poniedziałek poziomy, które nie tak dawno analitycy wyznaczali jako maksima możliwe do osiągnięcia pod koniec roku.
Ceny srebra osiągają historyczne maksima, kontynuując spektakularne wzrosty z ubiegłego roku. W poniedziałek notowania w USA wzrosły o 5,9 proc., osiągając poziom 109,1 dolarów za uncję. Kontrakty terminowe na srebro podskoczyły o 7,5 proc., przekraczając 108,8 dolarów. W 2025 roku metal zdrożał aż o 150 proc., wyprzedzając nawet rekordowe wzrosty złota.
Kontrakty z fizyczną dostawą otwarte na giełdzie Comex znacznie przewyższają zasoby srebra do ich rozliczenia. Różnica cen z Chinami tworzy zaś presję na faktyczną realizację dostaw kruszcu.
Ceny złota po raz pierwszy w historii przekroczyły poziom 5 000 dolarów za uncję trojańską. Srebro wyceniane jest już na blisko 108 USD/oz. Oba metale drożeją w takim tempie, jakby jutro świat fiducjarnego pieniądza miał się skończyć.
Po raz pierwszy w historii cena srebra przekroczyła w piątek psychologiczną barierę 100 USD za uncję, ponieważ inwestorzy szukają bezpiecznych lokat kapitału w okresie geopolitycznych zawirowań i napięć w stosunkach międzynarodowych.
Srebro po raz pierwszy w historii były wyceniane na przeszło sto dolarów za uncję. Niektóre nieco mniej aktywne serie kontraktów terminowych na złoto przekroczyły poziom 5 000 USD/oz.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
