Zarząd Dino po raz kolejny nie wziął udziału w rozmowach ze związkowcami działającymi w sieci. Zaplanowano je na 16 i 19 stycznia br. Jednak ani w pierwszym, ani w drugim terminie nikt z przedstawicieli sieci nie pojawił się na spotkaniu, choć zobowiązywało ich do tego prawo.
Dino Polska już nie tylko zajmuje się prowadzeniem marketów spożywczych. Teraz oferuje także podnajem powierzchni handlowo-usługowych przy swoich sklepach. Chętne firmy mogą skorzystać z tej propozycji w trzech polskich miastach – podaje serwis Dlahandlu.pl.
Zarząd Dino Polska nie pojawił się na spotkaniu ze związkowcami w ramach procedury sporu zbiorowego. - Ignorancja pracowników przez Zarząd Dino Polska przekroczyła wszelkie granice - skomentowała OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann.
Czołowy gracz na krajowym rynku handlowym nie zachwycił wynikami. To rzuciło się cieniem na notowania spółek z warszawskiego parkietu. Najmocniej oberwało Dino, które nie tylko jest najbardziej podobne do Biedronki, ale dodatkowo ma problem z pracownikami.
Podczas słabszej sesji na warszawskim parkiecie notowania sieci handlowej należącej do polskiego przedsiębiorcy Tomasza Biernackiego spadły o blisko 6 proc. Regres nastąpił mimo braku nowych komunikatów ze strony spółki, ale wpływ na obniżenie kursu mógł mieć kontekst rynkowy oraz zaostrzającą się konkurencją w handlu - informuje portal Business Insider.
Akcje Dino spadały w środę około południa o ponad 6%. Na notowaniach spółki odbija się obserwowana już w przeszłości zależność, którą możemy określić jako "efekt Biedronki". Gdy wyniki portugalskiego konkurenta budziły rozczarowanie, wyprzedaż dotykała często giełdowe akcje polskiej sieci sklepów spożywczych.
NSZZ "Solidarność" intensyfikuje działania wobec największych sieci handlowych w Polsce. Związek wystąpił do Zarządu Dino Polska o pilne rozmowy dotyczące wynagradzania i funduszu socjalnego, a jednocześnie doprowadził do ogólnopolskich kontroli Państwowej Inspekcji Pracy w sklepach Biedronka. Sprawdzane mają być m.in. grafiki pracy i czas odpoczynku.
Na 16 i 19 stycznia zostały zaplanowane spotkania w ramach trwającego sporu zbiorowego pomiędzy OPZZ Konfederacja Pracy w Kauflandzie, Biedronce, Dino, ALDI i Rossmann a Zarządem Dino Polska. O spotkanie zabiega też NSZZ Solidarność, która 7 stycznia wystosunkowała do sieci pismo w tej sprawie. Czy działania te zwiększą szansę na dialog i porozumienie pomiędzy pracownikami a Dino Polska?
System kaucyjny stopniowo obejmuje kolejne produkty i sklepy. Dino Polska potwierdza, że przyjmuje już opakowania objęte kaucją, za które klienci mogą odzyskać 50 groszy za butelki plastikowe lub puszki, bez okazywania paragonu. Jednocześnie sieć zwraca uwagę, że na półkach wciąż funkcjonują równolegle napoje z kaucją i bez niej, co może powodować dezorientację wśród klientów.
Posiłki regeneracyjne w magazynach Dino Polska znalazły się pod lupą związkowców, którzy zarzucają sieci uchybienia mogące zagrażać zdrowiu pracowników wykonujących ciężką pracę fizyczną.
Osoby zatrudnione w Dino mogą zapomnieć o wakacyjnych wyjazdach z dziećmi. Właśnie otrzymali dyspozycję zakazującą 2-tygodniowych urlopów w okresie letnim oraz brania wolnego przed Wielkanocą.
Pracownicy części sklepów sieci Dino mieli otrzymać wewnętrzne wytyczne dotyczące planowania urlopów. Jak ustalił Fakt, w sezonie letnim długie wakacje nie są mile widziane. Z dokumentu, do którego dotarła redakcja, wynika, że w czerwcu, lipcu i sierpniu, a więc w okresie największego natężenia pracy, zalecane ma być unikanie dwutygodniowych urlopów, bo wszystkie ręce do pracy są potrzebne.
Pracownicy części sklepów sieci Dino mieli otrzymać wewnętrzne wytyczne dotyczące planowania urlopów. Jak ustalił Fakt, w sezonie letnim długie wakacje nie są mile widziane. Z dokumentu, do którego dotarła redakcja, wynika, że w czerwcu, lipcu i sierpniu — a więc w okresie największego natężenia pracy — zalecane ma być unikanie dwutygodniowych urlopów, bo „wszystkie ręce do pracy są potrzebne”.
Francuski serwis Challenges opisał dynamiczny rozwój sieci Dino Polska. Spółka została określona jako "polski czempion", jeden z najszybciej rosnących podmiotów w handlu detalicznym na świecie. Została też porównana z francuskim gigantem handlu, jakim jest Carrefour.
W ciągu dwunastu miesięcy spółka uruchomiła ponad trzysta nowych placówek handlowych, wyraźnie poprawiając wynik względem poprzedniego roku. Rozbudowa sieci objęła zarówno dotychczasowe kluczowe regiony, jak i kolejne lokalizacje, a zapowiedzi na ten rok wskazują na utrzymanie wysokiego tempa rozwoju.
Zamiast świadczeń z Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych pracownikom sieci Dino proponowane są pożyczki, których spłata odbywa się poprzez potrącenia z wynagrodzenia – wskazuje OPZZ Konfederacja Pracy. To właśnie ten mechanizm staje się kolejnym przedmiotem krytyki ze strony związkowców.
W czwartym kwartale 2025 roku sieć Dino przekroczyła pułap 3 tys. sklepów. W całym ub.r. uruchomiła ich 345.
Francuski serwis Challenges zwraca uwagę na dynamiczny wzrost Dino Polska, określając spółkę jako jeden z najszybciej rosnących podmiotów w handlu detalicznym na świecie. Sieć supermarketów, obecna głównie w małych i średnich miastach, osiągnęła kapitalizację giełdową na poziomie około 40 mld zł, porównywalną z wyceną Carrefour. Pod względem wartości rynkowej Dino zajmuje 12. miejsce wśród spółek notowanych na warszawskiej giełdzie.
Po głośnym debiucie na Wilanowie i przygotowaniach do otwarcia sklepu na Pradze sieć prowadzi już rekrutację do trzeciej placówki w stolicy. Dyskont coraz śmielej wchodzi na teren dotąd zdominowany przez największych graczy.