Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Dariusz Grzeszczak, Erbud: Kryzys na rynku budowlanym w Niemczech upatrujemy jako dodatkową szansę dla prefabrykacji

Udostępnij

Grupa w pierwszych sześciu miesiącach roku dobrze radziła sobie w obszarze OZE oraz w segmencie usług dla przemysłu. Wyniki spółki obciążył jednak marazm na rynku kubaturowym oraz segment modułów drewnianych, w którym opóźnia się dojście do break even.

Grupa ERB (ERBUD) wypracowała w pierwszym półroczu 2023 r. 1582,2 mln zł sprzedaży, wobec 1790,1 mln zł rok wcześniej (-11,3 proc. r/r). Jednocześnie spółka miała 10,2 mln zł zysku operacyjnego oraz -4,7 mln zł wyniku netto. W pierwszym półroczu 2023 r. EBITDA ukształtowała się na poziomie 28,2 mln zł, czyli podobnym do zeszłorocznego za ten sam okres.

Na wyniki Grupy ERBUD w raportowanym okresie największy wpływ miała działalność w segmencie OZE, który wygenerował 371,3 mln zł przychodów i 20,3 mln zł zysku operacyjnego. Udało się to dzięki widocznej poprawie na rynku OZE oraz sprzedaży pierwszej własnej farmy PV – „Cyranka”. 14,3 mln zł dołożyły do EBIT usługi dla przemysłu, które są jednym z najmocniejszych obszarów działalności Grupy ERBUD.

Na drugim biegunie znalazło się w zakończonym półroczu budownictwo kubaturowe. Trudne otoczenie rynkowe i zapaść w inwestycjach sprawiły, że przychody tego segmentu spadły łącznie o 17 proc. rok do roku do 814 mln zł, a wynik operacyjny ukształtował się w kwocie -11,5 mln zł. Przypomnijmy, że ta działalność Grupy ERBUD zagranicą jest w końcowej fazie wygaszania.

Również na minusie operacyjnym (-12,9 mln zł) zakończył półrocze segment budownictwa modułowego z drewna, realizowany przez MOD21. W tym wypadku zarząd ERBUD-u zidentyfikował przyczyny wewnątrz organizacji i podjął zdecydowane kroki naprawcze.

– Kierownictwo fabryki, które spisało się bardzo dobrze na etapie budowy i rozruchu, nie poradziło sobie z organizacją produkcji, szczególnie na większą skalę. Potrzebujemy w związku z tym trochę czasu na ruchy personalne. Nowi menedżerowie będą mieli za zadanie przede wszystkim zoptymalizować logistykę produkcji i efektywność linii do wyrobu modułów, trwa też cykl dodatkowych szkoleń dla personelu fabryki. Najważniejsza jest dla nas jakość, którą konkurujemy na wymagającym rynku niemieckim. Dlatego każdy wyjeżdżający z fabryki moduł był, jest i będzie najwyższej jakości, jednak proces jego powstania trwa póki co nieco dłużej, niż zakładaliśmy – tłumaczy Dariusz Grzeszczak, prezes ERBUD-u. – Chciałbym jednak wyraźnie podkreślić, że niezmiennie uważamy drewniane budownictwo modułowe za ważny kierunek naszego rozwoju. Jesteśmy przekonani co do dobrych perspektyw, a kryzys na rynku budowlanym w Niemczech upatrujemy wręcz jako dodatkową szansę dla prefabrykacji. Dlatego zepniemy wszystkie siły, żeby nasze cele osiągnąć – dodaje Dariusz Grzeszczak.

Portfel zamówień zewnętrznych Grupy, nie licząc kontraktów własnych o wartości ok. 1 mld zł w ONDE, wart był na koniec okresu ok. 2,4 mld zł i był o ok. 120 mln niższy niż na początku 2023 r. – Jest zdrowy i dobrze zdywersyfikowany, choć tradycyjne budownictwo kubaturowe stanowi ok. 50 proc. jego wartości. W czasach dekoniunktury i na zmiennym rynku trudno jest budować jakościowy backlog o dużej wartości. Skupiamy się więc raczej na rentowności projektów niż ich wielkości – wyjaśnia Jacek Leczkowski, wiceprezes ERBUD-u.

W portfelu Grupy kontrakty kubaturowe są warte ponad 1,2 mld zł. Drugie co do wielkości jest wykonawstwo OZE z 563 mln zł.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus