Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

[wideo] Marcin Staniszewski, SDS Optic: Inwestorzy mogą liczyć na szybszą komercjalizację niż dotychczas żeśmy zakładali

Udostępnij

JUSTYNA BRYSZEWSKA, BIZNES24: O prawie 15% wystrzelił dziś kurs akcji notowanej na NewConnect firmy SDS Optic. To reakcja na to, że polska firma biotechnologiczna opracowuje innowacyjne urządzenia medyczne do szybkiej i precyzyjnej diagnostyki chorób w czasie rzeczywistym. I teraz przyniosło to efekt, bo zawarła umowę z firmą konsultingową dotyczącą przygotowania do rejestracji produktu zarówno w Unii Europejskiej, jak i USA. O czym w rozmowie z prezesem spółki, ze mną bowiem Pan Marcin Staniszewski, prezes SDS (SDSOPTIC). Witam Pana bardzo serdecznie.

MARCIN STANISZEWSKI, SDS OPTIC: Dzień dobry pani, dzień dobry Państwu.

JB: Mówimy o umowie o współpracy z firmą Star Global Consulting w zakresie działań związanych z planowaną rejestracją nowego wyrobu medycznego. To teraz od razu pytam: cóż to za wyrób, jak to wszystko będzie wyglądać w praktyce? I muszę też o to spytać, bo ja wiem, ale nie każdy może wiedzieć, jak wygląda Wasza praca w praktyce? Czym Wy się faktycznie zajmujecie?

MS: To kilka słów o naszej technologii. Pracujemy, tak jak Pani wspomniała wcześniej, nad technologią do szybkiej detekcji między innymi markerów nowotworowych. Możemy sobie wyobrazić cieniutki biosensor oparty o światłowód fotoniczny. Ten biosensor jest grubości włosa i ten biosensor możemy wkłuć w okolice guza bądź do guza pacjenta, który jest pacjentem nowotworowym i sprawdzić, czy ten guz jest na przykład guzem HER2 pozytywnym.

Jeżeli stwierdzamy, że guz jest HER2 pozytywny, wówczas lekarz może podjąć szybszą decyzję o wdrożeniu celowanej terapii dla danego pacjenta. Czyli, oczywiście po badaniach klinicznych, jesteśmy w stanie znacząco skrócić ścieżkę terapeutyczną dla pacjentów onkologicznych.

To, co się dzieje obecnie w spółce i ta umowa, którą żeśmy podpisaliśmy z firmą Star Global, jest pokłosiem naszych ostatnich eksperymentów, o których za chwilę opowiem i chcemy się przygotować do opracowania ścieżki dopuszczenia naszej technologii zarówno na rynku amerykańskim w procedurze FDA, jak jak i na rynku europejskim w procedurze MDR.

Technologie i eksperymenty, które ostatnio prowadziliśmy na Uniwersytecie Przyrodniczym w Lublinie, polegały na tym, że staramy się połączyć trzy istniejące technologie w jedną po to, żeby jak najbardziej móc precyzyjnie zdiagnozować danego pacjenta. Te trzy technologie to jest technologia robotyczna, tutaj współpracujemy między innymi z firmą ACREA i technologia obrazowania w technologii 3D i tutaj współpracujemy z firmą MedUp z Krakowa.

No i nasza technologia biosensorowa oparta o czujnik biosensoryczny, która pozwala na szybką detekcję markerów nowotworowych w czasie rzeczywistym. To, co nam się udało ostatnio udowodnić, czym żeśmy się pochwalili, to jest tak, jak wspomniałem, możliwość połączenia tych technologii, tych trzech technologii, które dają końcowy efekt w postaci takiej, że lekarz może dotrzeć w bardzo szybkim czasie do trudno dostępnego i malutkiego guza.

Dzisiaj to wygląda tak, że pacjenci z nowotworzeniem np. w wątrobie, te guzki są na tyle małe, że lekarz musi nakłuwać tego pacjenta kilka bądź kilkanaście razy. Następnie musi zeskanować tego pacjenta na przykład w tomografie komputerowym, czyli naświetlać X-rayem pacjenta, żeby sprawdzić, czy trafił w guzek, żeby pobrać z niego biopsję.

To, co nam się udało obecnie wykonać, to za pomocą wsparcia robotycznego i obrazowania wejść za pierwszym razem w okolice małego guzka. Następnie wchodzimy do igły biopsyjnej, która była właśnie prowadzona metodą robotyczną i obrazową naszą sondą inPROBE. Sprawdzamy, jaki marker nowotworowy jest w tym małym wózku i na tej podstawie lekarz podejmuje decyzję, czy tego pacjenta dalej diagnozować, czy z niego pobrać biopsję, wysłać na badania histopatologiczne i skierować go na procedurę terapeutyczną, jeżeli w tym przypadku byłby to nowotwór HER2 pozytywny.

JB: Panie prezesie, zerkam też na Waszą stronę internetową. Produkcja przeciwciał, powłoki optyczne też to, czym Państwo się zajmują. Natomiast w kontekście tego, o czym Pan przed momentem mówił, finansowo, jak to będzie wyglądać, powiedzmy sobie wprost, idziecie teraz w górę, ale na co mogą liczyć faktycznie inwestorzy?

MS: Inwestorzy mogą liczyć, taką mamy nadzieję na szybszą komercjalizację niż dotychczas żeśmy zakładali. Obecne dotychczasowe badania, które żeśmy przeprowadzili, dają i otwierają nam możliwość na komercjalizację naszej technologii w innym trybie, niż żeśmy dotychczas zakładali. Dlatego podpisaliśmy umowę ze Star Global, żeby tą naszą wizję dopuszczenia naszego wyrobu do obrotu potwierdzić. Jeżeli to potwierdzimy, zakomunikujemy wszystkim akcjonariuszom inwestorom, że nasze dojście komercyjne do rynku może być znacząco szybsze, niż to wcześniej komunikowaliśmy.

JB: No dobrze, teraz spoglądamy sobie na Państwa przychody. Widzimy wynik netto za rok 2024, to nie powiem, żeby było to dobre, no ale umówmy się, jesteście spółką biotechnologiczną, zawsze to powtarzam, najpierw trzeba włożyć, żeby wyjąć. Tak jest w przypadku spółek biotechnologicznych. Ale pytanie do Pana: kiedy pierwsze zyski? Co my na przykład możemy zobaczyć za rok 2025, rok 2026, który już zaraz otwieramy?

MS: Tak, jakbyśmy popatrzyli na nasze obecne ostatni kwartał, ale i kwartał, który się zakończy w tym miesiącu, czyli podsumujemy sobie rok 2025, to już te przychody państwo zobaczycie. Zaczęliśmy w końcu generować przychody dla firmy mamy, jak komunikowaliśmy wcześniej, podpisane kilka kontraktów. Te kontrakty część się z nich zrealizowało, część realizuje.

Mamy nadzieję, że w przyszłym roku podpiszemy kolejne kontrakty po to, żeby móc rzeczywiście te przychody generować i coraz bardziej się uniezależniać od pieniędzy inwestycyjnych czy od pieniędzy publicznych. To jest nasz najważniejszy cel, który żeśmy sobie obrali na początku 2024 roku i póki co z sukcesem realizujemy ten cel, że te przychody zaczynają się rzeczywiście pojawiać.

JB: Zatem nam nie pozostaje nic innego, jak tylko trzymać kciuki. Panie prezesie, zobaczymy się przy okazji, mam nadzieję, kolejnych umów, kolejnych podsumowań. Trzymamy gorąco kciuki raz jeszcze, no i oczywiście wszystkiego dobrego na ten nowy 2026 rok. Marcin Staniszewski, prezes SDS Optic był moim gościem. Dziękuję Panu bardzo serdecznie za dzisiejsze spotkanie.
 
MS: Dziękuję.

 

Automatyczna transkrypcja rozmowy prowadzonej na antenie Biznes24

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus