Jedna megawatogodzina energii elektrycznej wytworzona w Polsce oznaczała w 2023 r. średnio około 636 g CO₂ na kilowatogodzinę. We Francji było to 49 g, a w Szwecji 27 g. Dlatego polski dostawca, który odpowiada na ankietę ESG dużego klienta, pokazuje wyższe emisje niż konkurent z Francji, nawet przy identycznym zużyciu prądu. Takich ankiet trafia do polskich firm coraz więcej. Od 24 września 2026 r. obowiązuje jednak unijne rozporządzenie, które ogranicza, ile danych duży klient może zażądać od mniejszego partnera. Wyjaśniamy, co się zmienia, od kiedy i czego nowe przepisy nie obejmują.
Najważniejsze w skrócie
- Rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2026/1560 opublikowano w Dzienniku Urzędowym UE 21 września 2026 r. Weszło w życie 24 września 2026 r.
- Limit danych w łańcuchu wartości zacznie działać od lat obrotowych rozpoczynających się 1 stycznia 2027 r. lub później.
- Chroni firmy, które w poprzednim roku obrotowym zatrudniały średnio do 1000 pracowników.
- Dotyczy tylko danych zbieranych przez dużą firmę na potrzeby jej własnego raportu zgodnego z CSRD. Nie obejmuje automatycznie banków, przetargów ani umów handlowych.
Co dokładnie zmieniło się 24 września
Dyrektywa CSRD zobowiązuje największe spółki do raportowania zrównoważonego rozwoju. Ich raport obejmuje nie tylko własne zakłady i biura, ale także łańcuch wartości, czyli między innymi dostawców. W praktyce oznaczało to lawinę kwestionariuszy. Każdy duży odbiorca przygotowywał własny formularz, często dłuższy niż to, czego sam potrzebował.
Nowe rozporządzenie wprowadza dwa elementy. Pierwszym jest dobrowolny standard raportowania dla mniejszych przedsiębiorstw, oparty na standardzie VSME opracowanym przez EFRAG. Drugim jest limit. Od lat obrotowych rozpoczynających się 1 stycznia 2027 r. firma raportująca zgodnie z CSRD nie może, na potrzeby własnego raportu, wymagać od chronionego przedsiębiorstwa informacji wykraczających poza zakres tego standardu.
Chronione przedsiębiorstwo to takie, które w poprzednim roku obrotowym zatrudniało średnio nie więcej niż 1000 osób. To szersza grupa niż tradycyjne MŚP. Limit obejmuje więc także wiele średnich i większych polskich firm produkcyjnych, logistycznych czy handlowych, a także większość spółek notowanych na NewConnect.
Warto zapamiętać jedną rzecz. Rozporządzenie nie nakłada na mniejsze firmy obowiązku sporządzania raportu. Standard pozostaje dobrowolny. Daje natomiast firmie punkt odniesienia: tyle maksymalnie może zażądać duży klient raportujący zgodnie z CSRD.
Czego limit nie obejmuje
To najczęstsze źródło nieporozumień. Limit chroni przed żądaniami, które duża firma zgłasza na potrzeby własnego raportowania zgodnego z CSRD. Nie dotyczy informacji wymaganych na podstawie innych przepisów unijnych lub krajowych. Nie unieważnia też warunków, które firma sama przyjęła w umowie.
Duży klient raportujący zgodnie z CSRD. Limit ma zastosowanie od lat obrotowych rozpoczynających się 1 stycznia 2027 r., jeśli pyta na potrzeby własnego raportu. Warto zapytać o cel ankiety i zaproponować raport w standardzie VSME.
Bank przy ocenie kredytu. Limit nie działa wprost. Instytucje finansowe są zachęcane, ale nie zobowiązane, do trzymania się zakresu standardu. Warto przygotować dane, które da się prześledzić do faktur i rejestrów.
Zamawiający w przetargu. Limit nie ma zastosowania. Kryteria przetargowe wynikają z innych przepisów i z dokumentacji zamówienia. Wymagania trzeba sprawdzić w specyfikacji.
Ubezpieczyciel lub inwestor. Zależy od celu pytania i od umowy. Najpierw warto ustalić, do czego dane zostaną wykorzystane.
Rola banków rośnie niezależnie od CSRD. Według badania OECD większość ankietowanych instytucji finansowych już zbiera dane o zrównoważonym rozwoju od klientów z sektora MŚP. Około 60 proc. z nich pozyskuje je bezpośrednio od klientów. Jednocześnie OECD zwraca uwagę, że nie ma jednego wspólnego podejścia do tego, o jakie dane prosić. Dla firmy oznacza to kolejne różne formularze.
Dlaczego polska firma ma „cięższą” megawatogodzinę
Emisje z zakupionej energii elektrycznej, czyli tzw. zakres 2, oblicza się, mnożąc zużycie przez wskaźnik emisji. Ten wskaźnik zależy od miksu energetycznego danego kraju. W Polsce energia wciąż w dużej mierze pochodzi z węgla, więc wskaźnik jest wysoki.
Dobrze pokazuje to prosty przykład. Firma zużywa rocznie 282 MWh energii elektrycznej. Przy średniej emisyjności wytwarzania energii z 2023 r. wynik wygląda następująco:
- Polska: około 179,4 t CO₂
- Niemcy: około 103,2 t CO₂
- średnia UE: około 63,2 t CO₂
- Francja: około 13,8 t CO₂
- Szwecja: około 7,6 t CO₂
To ta sama ilość energii i te same faktury. Różnica sięga ponad dwudziestokrotności. Wyliczenie jest ilustracją opartą na danych o emisyjności wytwarzania energii. W raporcie należy użyć wskaźnika właściwego dla kraju i roku. W Polsce takie wskaźniki publikuje Krajowy Ośrodek Bilansowania i Zarządzania Emisjami (KOBiZE).
Wniosek jest praktyczny. Wskaźnik emisji jest częścią wyniku, a nie przypisem. Jeśli bank lub klient zapyta „jakiego wskaźnika użyliście?”, firma powinna odpowiedzieć jednym zdaniem: nazwać źródło i rok publikacji. Firma działająca w kilku krajach powinna też liczyć energię osobno dla każdej lokalizacji. Jeden polski wskaźnik zastosowany do zakładu w Czechach i magazynu w Niemczech da błędny wynik.
Pięć liczb, które warto mieć, zanim przyjdzie pytanie
Moduł podstawowy standardu VSME zawiera ograniczony zestaw wskaźników. Kilka z nich pojawia się niemal w każdej ankiecie klientów i banków. Warto przygotować je z wyprzedzeniem:
- Zużycie energii w MWh, z podziałem na energię elektryczną, ciepło i paliwa. Litry oleju napędowego czy metry sześcienne gazu trzeba przeliczyć na megawatogodziny.
- Emisje z zakresu 1, czyli ze spalania paliw we własnych kotłach, piecach i pojazdach.
- Emisje z zakresu 2, obliczone ze zużycia energii elektrycznej i ciepła, z nazwanym wskaźnikiem emisji.
- Zatrudnienie według płci i rodzaju umowy. Suma musi się zgadzać z łączną liczbą pracowników.
- Wypadki przy pracy oraz wskaźnik wypadkowości liczony według wzoru ze standardu.
Dane zwykle już istnieją. Faktury za energię leżą w księgowości, karty paliwowe w administracji, dane o zatrudnieniu w kadrach, a rejestr wypadków w dokumentacji BHP. Trudność polega na zebraniu ich za ten sam okres i zapisaniu, skąd pochodzi każda liczba. Szczegółowe wzory i przykłady opisuje poradnik o tym, jak zmierzyć zużycie energii i emisje w małej firmie.
W praktyce to właśnie wiarygodność danych decyduje o odbiorze raportu. W badaniu EY z 2024 r. 80 proc. inwestorów instytucjonalnych wskazało, że porównywalność i istotność raportowania zrównoważonego rozwoju wymagają poprawy. Liczba bez źródła budzi pytania. Liczba ze wskazanym źródłem kończy dyskusję.
Perspektywa inwestora: dane dostawców w raportach spółek
Dla inwestorów giełdowych zmiana ma dwa wymiary. Pierwszy dotyczy największych spółek objętych CSRD. Ich raporty zrównoważonego rozwoju częściowo opierają się na danych od dostawców. Według Platformy ds. Zrównoważonego Finansowania przy Komisji Europejskiej MŚP odpowiadają za około 63 proc. emisji gazów cieplarnianych przedsiębiorstw w UE. Jakość danych zebranych w łańcuchu wartości przekłada się więc na jakość raportu spółki, którą inwestor analizuje.
Drugi wymiar dotyczy mniejszych spółek notowanych na GPW i NewConnect. Wiele z nich zatrudnia mniej niż 1000 osób i jest dostawcami dużych grup. Dla nich limit oznacza bardziej przewidywalny zakres pracy. Zamiast wypełniać kilkanaście różnych kwestionariuszy, mogą przygotować jeden uporządkowany raport. To mniejszy koszt obsługi klientów i mniejsze ryzyko, że niespójne odpowiedzi zaszkodzą relacji handlowej.
Warto przy tym zachować ostrożność. Limit nie oznacza, że duże firmy przestaną pytać. Mogą nadal wysłać dłuższy kwestionariusz. Nie mogą jednak wymagać odpowiedzi wykraczających poza standard, jeśli pytają na potrzeby własnego raportu zgodnego z CSRD.
Jak odpowiedzieć raz, a nie dziesięć razy
Najrozsądniejsza strategia dla mniejszej firmy jest prosta. Zamiast wypełniać każdą ankietę od zera, przygotowuje jeden raport w standardzie VSME i udostępnia go wszystkim, którzy o niego proszą: klientowi, bankowi, ubezpieczycielowi. W kolejnym roku aktualizuje te same dane. Od drugiego raportu standard wymaga zresztą pokazania danych z poprzedniego roku obok bieżących, więc porządek z pierwszego roku zwraca się w kolejnym.
Proces najlepiej zacząć od pytań, które pojawiają się przy ocenie kredytowej i w ankietach dostawców. Kolejne kroki, od wyboru okresu raportowania po przypisanie osób odpowiedzialnych za dane, warto zaplanować przed zebraniem pierwszej liczby. Jeśli chcesz zobaczyć, jak wygląda gotowy dokument, możesz obejrzeć przykładowy, kompletny raport VSME w formatach PDF i XBRL. Format XBRL ma znaczenie, ponieważ banki i duzi odbiorcy coraz częściej wczytują dane bezpośrednio do swoich systemów.
Trzy pytania do nadawcy ankiety
Zanim firma zacznie zbierać dane, warto odpisać nadawcy i zadać trzy pytania:
- Do czego posłużą dane? Na potrzeby raportu zgodnego z CSRD, oceny dostawcy, decyzji kredytowej czy przetargu? Od odpowiedzi zależy, czy limit ma zastosowanie.
- Jakiego okresu dotyczą? Najłatwiej przyjąć okres zgodny ze sprawozdaniem finansowym. Mieszanie danych z różnych lat prowadzi do rozbieżności.
- Czy zaakceptujecie raport w standardzie VSME? Wielu odbiorców przyjmie ustandaryzowany dokument zamiast własnego formularza. Dla obu stron to mniej pracy.
Pierwsza ankieta ESG bywa kłopotliwa, bo firma nie ma jeszcze ustalonego sposobu liczenia ani osób odpowiedzialnych za dane. Nowe przepisy nie zdejmują z niej tej pracy. Wyznaczają jednak granicę i dają wspólny język. Firma, która zna swoje liczby i potrafi wskazać ich źródło, przestaje traktować kolejne pytania jak nowy projekt. Traktuje je jak aktualizację.
Źródła
- Rozporządzenie delegowane Komisji (UE) 2026/1560, Dziennik Urzędowy UE, 21 września 2026 r.
- SDES (francuskie Ministerstwo Transformacji Ekologicznej), Chiffres clés du climat 2025: emisyjność energii elektrycznej w krajach UE, 2023 (dane IEA)
- OECD, Financing SMEs for sustainability: Financial institution strategies and approaches
- Platforma ds. Zrównoważonego Finansowania przy Komisji Europejskiej, Streamlining sustainable finance for SMEs, 2025
- EY, Global Institutional Investor Survey 2024
Autor: Grzegorz Szyszka, założyciel ESGDO, platformy do przygotowywania raportów VSME dla firm zatrudniających do 1000 pracowników.