Izolacja społeczna spowodowana pandemią, praca zdalna czy wreszcie rozwój sztucznej inteligencji - to wszystko nie pozostało bez wpływu na relacje między pracownikami. A ponieważ badania potwierdzają silny związek między zaangażowaniem pracowników a produktywnością, firmy coraz większą uwagę poświęcają jakościowej integracji, w której liczą się indywidualne potrzeby i autentyczne doświadczenia. O tym, dlaczego integracja w pracy jest ważna i jak zrobić to dobrze, rozmawiamy z Mają Mańkowską, właścicielką wypożyczalni rowerów Trip2Bike.
Pani Maju, prowadzone na przestrzeni lat zaawansowane badania statystyczne Instytutu Gallupa wykazują silny związek między zaangażowaniem pracowników a rentownością i wynikami sprzedaży firmy. Według instytutu niskie zaangażowanie pracowników może kosztować światową gospodarkę nawet 10 bilionów dolarów rocznie (9% PKB). Czy rosnące zainteresowanie integracją zespołu wśród pracodawców wynika z obaw o spadek produktywności firmy?
Maja Mańkowska: Spotkania integracyjne mają służyć przede wszystkim poprawie atmosfery w miejscu pracy. A gdy pracownik czuje się dobrze w swojej pracy, wówczas nie myśli o zmianie pracodawcy i stara się wykonywać swoje zadania jak najlepiej. Lojalność pracowników wobec firmy pozwala więc na budowanie silnego i zaangażowanego zespołu, co przekłada się również na większą produktywność firmy. Poza tym integracja jest ważna dla działów HR, ponieważ buduje wizerunek firmy jako przyjaznego i atrakcyjnego miejsca pracy. W ten sposób można przyciągać talenty i zatrzymać dotychczasowych pracowników.
Ale czy jakość integracji rzeczywiście uległa zmianie? Według badania przeprowadzonego przez portal Pracuj.pl aż 84% spotkań integracyjnych polega na wspólnym posiłku, a aktywności sportowe stanowią 34%.
M.M.: Jako wypożyczalnia rowerów elektrycznych możemy potwierdzić, że spotkania integracyjne połączone z rekreacyjnym uprawianiem sportu cieszą się coraz większą popularnością. W tym roku zorganizowaliśmy już o prawie 50% imprez integracyjnych więcej niż w poprzednim, a mamy dopiero październik. Z naszych obserwacji wynika, że pracownicy oczekują bardziej jakościowych form integracji, dopasowanych do ich potrzeb i zainteresowań. Wspólny posiłek jest łatwy do zorganizowania, ale to autentyczne doświadczenia (takie jak na przykład wspólna wycieczka rowerowa) zapewniają najlepsze efekty integracji.
Ponad połowa osób (52%) biorących udział w badaniu Pracuj.pl przyznała, że w integracji najważniejsze jest budowanie relacji w zespole, a niewiele mniej (49%) wskazało na bliższe poznanie współpracowników. To dowodzi, że relacje w firmie nie są dla pracowników obojętne. Jak Pani myśli, skąd wzięło się większe zainteresowanie wycieczkami rowerowymi organizowanymi przez Trip2Bike?
M.M.: Warto uściślić, że organizujemy różne imprezy integracyjne w Beskidzie Śląskim, w tym między innymi rajdy rowerowe, gry terenowe, wycieczki rowerowe połączone ze spływem kajakowym czy amatorskie olimpiady triathlonowe. Duży wzrost zainteresowania aktywną formą integracji to znak naszych czasów. Coraz więcej osób pracuje przy komputerze, niektórzy całkowicie zdalnie, a inni hybrydowo, dlatego pracownicy potrzebują odmiany. Po całym tygodniu spędzonym przy biurku chcą odetchnąć świeżym powietrzem i rozprostować kości, a przy okazji zobaczyć ciekawe miejsca. Ponadto wiele osób na co dzień nie widuje swoich współpracowników, co utrudnia wspólną pracę nad projektem i nie sprzyja budowaniu silnego zespołu. Pracownicy nadal cenią sobie wygodę pracy zdalnej, ale jednocześnie brakuje im prawdziwych relacji, co można im zapewnić właśnie dzięki aktywnej formie teambuildingu.
Czy wspólna jazda na rowerze to po prostu moda? I co właściwie sprawia, że taka wycieczka tak mocno zbliża ludzi?
M.M.: Na pewno jest w tym element mody, ale działa tu ten sam mechanizm co przy uprawianiu innych sportów. Co ciekawe, najbardziej integrująca nie jest sama jazda - na trasie każdy mierzy się głównie ze swoim rowerem i niewiele się wtedy rozmawia. Kluczowy jest duży wysiłek fizyczny, dzięki któremu zapominamy o formalnych relacjach. Łączy nas swobodny strój, błoto, pot, przemoczone ubrania, wspólne zdjęcia, leżenie na trawie, pomoc, gdy ktoś się wywróci, czy piwo w schronisku. A potem jeszcze wspólne oglądanie filmów z wyprawy i planowanie kolejnych wyjazdów.
Czym taka forma integracji różni się od klasycznego teambuildingu?
M.M.: Typowy teambuilding to na przykład działania z zakresu CSR (Corporate Social Responsibility, czyli społecznej odpowiedzialności biznesu), olimpiady sportowe czy wspólne budowanie maszyn. Klasycznym teambuildingiem są też gry terenowe, w których grupy z założenia działają razem, aby pracować na wspólne konto albo na konto własnej drużyny. Obecnie widać jednak wyraźną tendencję, by na wyjeździe integracyjnym nie zmuszać uczestników do żadnych aktywności. Proponuje się kilka opcjonalnych atrakcji, na które można się zapisać i z nich skorzystać - albo nie. To taki teambuilding „niekontrolowany”, w którym pozwalamy pracownikom poczuć się komfortowo. Rowery świetnie wpisują się w tę formułę, bo to również kontakt z przyrodą, zwiedzanie regionu i odkrywanie własnych możliwości, a przy tym każdy sam wybiera tempo i długość trasy.
Jakie firmy najczęściej korzystają ze wspólnej rekreacji na świeżym powietrzu?
M.M.: Oj, naszymi klientami są firmy z różnych branż - produkcyjnej, kreatywnej, finansowej czy handlowej. Z pewnością łatwiej zdecydować się na taką formę integracji w małej firmie, w której panuje w miarę swobodna atmosfera i każdy każdego zna. Warto jednak podkreślić, że wyjazd integracyjny połączony z aktywnością można z sukcesem zorganizować także dla większych grup, liczących nawet kilkaset osób, które pracują w różnych oddziałach w całej Polsce. Wszystkim i tak zajmuje się firma eventowa. Wystarczy jedynie ustalić liczbę osób biorących udział w wydarzeniu i omówić indywidualne potrzeby.
Kiedy warto zorganizować tego typu spotkanie?
M.M.: Firmy często planują spotkania integracyjne z okazji jubileuszu działalności. Można w ten sposób dać do zrozumienia pracownikom, że to oni są filarem firmy i biorą udział w tworzeniu jej historii. Działania teambuildingowe warto podjąć także w sytuacji, gdy zauważymy spadek zaangażowania pracowników. Więcej absencji chorobowych, spadek wydajności czy większa rotacja pracowników mogą sugerować, że zespół potrzebuje nowego zastrzyku energii. Można również co jakiś czas rozesłać wśród pracowników ankietę, która pozwoli ocenić ich potrzeby dotyczące integracji.
Pani Maju, dziękujemy za rozmowę oraz życzymy wielu zadowolonych klientów (i pracowników).