Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Jak ograniczyć spalanie floty ciężarówek?

materiał partnera

Udostępnij

Paliwo to jeden z największych kosztów w każdej firmie transportowej i w zależności od profilu działalności może odpowiadać nawet za 30-40% wszystkich wydatków operacyjnych. To właśnie dlatego coraz więcej przewoźników sięga po rozwiązania oparte na sztucznej inteligencji, które analizują styl jazdy kierowców i pomagają realnie obniżyć koszty paliwa floty.

Sztuczna inteligencja w transporcie: jak kalkulator kosztów transportu FuelAI analizuje styl jazdy kierowcy?

Nowoczesne rozwiązania, jak np. kalkulator kosztów transportu FuelAI opierają się na danych pobieranych bezpośrednio z magistrali pojazdu, czyli z danych CAN. To standard, który udostępnia informacje takie jak:

  • obroty silnika,

  • zużycie paliwa w czasie rzeczywistym,

  • prędkość i przyspieszenie,

  • intensywność hamowania,

  • pracę na biegu jałowym,

  • wykorzystanie tempomatu i hamulca silnikowego.

Algorytmy AI zestawiają te dane z profilem trasy (ukształtowanie terenu, natężenie ruchu, warunki drogowe) i na tej podstawie oceniają, na ile styl jazdy danego kierowcy odbiega od wzorca efektywnego spalania. W przeciwieństwie do prostych raportów „przebieg vs. paliwo”, taka analiza pozwala wskazać konkretne zachowania odpowiedzialne za nadmierne spalanie, a nie tylko sam fakt, że ono występuje.

Warto podkreślić, że tego typu analiza działa najlepiej w połączeniu z zaawansowanym monitoringiem GPS pojazdów, który dostarcza pełnego kontekstu trasy i pozwala łączyć dane o lokalizacji z parametrami jazdy.

Styl jazdy a koszty paliwa floty: najczęstsze nawyki zwiększające spalanie

Z doświadczeń firm wdrażających systemy eco-drivingu wynika, że kilka nawyków powtarza się zdecydowanie najczęściej:

1. Zbyt intensywne przyspieszanie

Gwałtowne przyspieszanie potrafi zwiększyć zużycie paliwa nawet o 10-15% w porównaniu do płynnej jazdy przy tych samych warunkach drogowych.

2. Praca silnika na biegu jałowym

Każda godzina jałowego biegu to realne, niepotrzebne spalanie paliwa, a w skali roku, przy kilkudziesięciu pojazdach we flocie, mogą to być tysiące litrów „spalonych donikąd”.

3. Nieoptymalne wykorzystanie tempomatu

Kierowcy rzadko korzystający z tempomatu adaptacyjnego generują większe wahania prędkości, co bezpośrednio przekłada się na wyższe spalanie.

4. Zbyt późne i zbyt mocne hamowanie

Oznacza to utratę energii kinetycznej, którą trzeba potem „odzyskać” poprzez ponowne przyspieszanie kosztem paliwa.

5. Jazda na wysokich obrotach

Utrzymywanie silnika w niekorzystnym zakresie obrotowym to jeden z najprostszych do wyeliminowania, a jednocześnie jeden z najkosztowniejszych nawyków.

Przy założeniu, że ciężarówka przejeżdża rocznie ok. 120 000 km i spala średnio 30 l/100 km, różnica pomiędzy stylem jazdy efektywnym a nieefektywnym może oznaczać nawet kilkanaście tysięcy złotych rocznie na jednym pojeździe. W skali floty liczącej 50 czy 100 aut są to kwoty rzędu setek tysięcy złotych.

Ranking kierowców i scoring eco-driving - jak to działa i do czego służy?

Systemy AI przekładają zebrane dane na jeden, syntetyczny wskaźnik, tzw. scoring kierowcy. Uwzględnia on zwykle wagę poszczególnych zachowań (np. hamowanie może mieć inną wagę niż praca na biegu jałowym) oraz kontekst trasy, aby porównanie między kierowcami było sprawiedliwe, niezależnie od tego, czy ktoś jeździ głównie w mieście, czy na trasie.

Na bazie takiego scoringu powstaje ranking kierowców, który można wykorzystać na kilka sposobów:

  • Programy motywacyjne - premie lub dodatkowe benefity dla kierowców z najlepszym wynikiem eco-drivingu.

  • Gamifikacja - publiczne (wewnątrz firmy) tablice wyników, które budują zdrową rywalizację.

  • Indywidualne cele rozwojowe - wyznaczanie kierowcom konkretnych wskaźników do poprawy w kolejnym miesiącu.

  • Wsparcie w rozmowach okresowych - obiektywne dane zamiast subiektywnych ocen przełożonego.

Kluczowe jest to, żeby ranking nie służył wyłącznie do karania najgorszych wyników, ale przede wszystkim do nagradzania i motywowania do poprawy - to zdecydowanie skuteczniejsze podejście w budowaniu długofalowej kultury eco-drivingu.

Realne oszczędności paliwa po wdrożeniu monitoringu eco-driving

Wyniki wdrożeń w firmach transportowych pokazują, że efekty nie są jedynie teoretyczne. W zależności od punktu wyjścia (czyli tego, jak nieefektywny był styl jazdy przed wdrożeniem systemu), typowe oszczędności paliwa wynoszą:

  • 3-5% - dla flot, które już wcześniej prowadziły podstawowy monitoring i szkolenia kierowców,

  • 6-10% - dla flot bez wcześniejszego nadzoru nad stylem jazdy,

  • do 12-15% - w pierwszych miesiącach po wdrożeniu, gdy eliminowane są najbardziej rażące nawyki (np. długotrwała praca na biegu jałowym).

Co ważne, oszczędności te utrzymują się w czasie, o ile firma konsekwentnie wraca do danych - regularnie analizuje raporty i rozmawia z kierowcami o wynikach. Systemy monitoringu bez elementu „ludzkiego” (czyli feedbacku i rozmów) dają dużo słabsze i mniej trwałe efekty.

Raport spalania paliwa jako narzędzie w rozmowach z kierowcami i planowaniu szkoleń

Sam system analityczny to dopiero połowa sukcesu - drugą połową jest to, jak firma wykorzystuje wygenerowane raporty spalania paliwa w codziennej pracy z kierowcami. Dobre praktyki obejmują:

  • Cykliczne, krótkie rozmowy 1:1 - najlepiej co miesiąc, na bazie konkretnych danych, a nie ogólnych wrażeń.

  • Pokazywanie trendu, nie tylko punktowego wyniku - kierowca powinien widzieć, czy jego styl jazdy się poprawia, czy pogarsza.

  • Łączenie raportu z konkretną trasą - łatwiej wskazać nawyk, gdy widać go w kontekście realnego odcinka drogi.

  • Planowanie szkoleń na bazie danych - raporty pozwalają precyzyjnie określić, którzy kierowcy i w jakim zakresie (np. hamowanie, praca na jałowym biegu) potrzebują dodatkowego szkolenia z eco-drivingu.

Dzięki temu szkolenia przestają być „ogólne dla wszystkich”, a stają się precyzyjnie dopasowane do realnych potrzeb - co znacząco zwiększa ich skuteczność i zwrot z inwestycji.

Podsumowanie

Ograniczenie spalania floty ciężarówek to dziś nie kwestia dobrej woli kierowców, ale konkretnego procesu opartego na danych. Analiza stylu jazdy z wykorzystaniem sztucznej inteligencji, danych CAN/FMS oraz zaawansowanego monitoringu GPS pojazdów pozwala nie tylko zidentyfikować kosztowne nawyki, ale też zbudować system rankingu, motywacji i szkoleń, który realnie przekłada się na niższe koszty paliwa floty. Firmy, które konsekwentnie wdrażają takie podejście, mogą liczyć na oszczędności rzędu kilku, a nawet kilkunastu procent paliwa rocznie - co przy dzisiejszych cenach oleju napędowego oznacza realne, policzalne pieniądze.

Artykuł powstał przy współpracy z dostawcą systemu telematycznego web-sat.pl.

Pozostałe wiadomości

Słabsze wyniki, wyższy backlog. ZUE podsumowuje I półrocze 2026 r.

Zarząd ZUE opublikował wstępne wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 r. Zarówno na poziomie jednostkowym, jak i skonsolidowanym spółka odnotowała spadek przychodów oraz zysków we...

2026-08-07, 15:36

Benefit Systems wzmacnia portfolio w województwie kujawsko-pomorskim

Spółka Benefit Systems przejęła 5 klubów fitness Bella Line zlokalizowanych w Toruniu (2), Bydgoszczy (2) i Chełmży (1) o łącznej powierzchni ponad 7 tys. m2. Kluby tej sieci cieszą się...

2026-08-07, 13:41

Kontynuacja zwrotu w wynikach KGL

KGL przedstawiła wstępne wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 r. Zgodnie z komunikatem, w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 r. spółka odnotowała 296 mln zł przychodów ze...

2026-08-07, 13:30

Dywidendowe podsumowanie 32. tygodnia 2026 r.

WZA TXT (TEXT) uchwaliło proponowany przez zarząd podział zysku. Poza wypłaconymi już zaliczkami, do akcjonariuszy spółki trafi jeszcze 2,13 zł dywidendy na akcję. Co da łącznie 4,26 zł...

2026-08-07, 13:10
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus