Zapis przebiegu konferencji wynikowej spółki Votum z 6 marca 2019 roku, w trakcie której zarząd prezentował wyniki finansowe Votum wypracowane w 2018 roku oraz przedstawił własne oczekiwania na kolejne miesiące.

Załącznikiem do tej wiadomości jest materiał prezentowany w trakcie spotkania.

W oddzielnym tekście, dostępnym dla abonentów BR Premium, prezentujemy zapis przebiegu sesji pytań i odpowiedzi z tego spotkania.

 

Bartłomiej Krupa, prezes zarządu Votum S.A.: Jeżeli spojrzy się na porównanie tych lat, to możemy sobie powiedzieć, że właściwie suma zgłaszanych roszczeń przez nas jest względnie stała pomimo ograniczenia wolumenów sprzedaży. Mamy tutaj na poziomie 41, 43, 40, w roku 2017 wzrost na 55 milionów i utrzymanie tej tendencji zbliżania się do 50 milionów w roku 2018 (47 milionów 200). Oczywiście to jest statystyka, która bazuje na tym, ile możemy powiedzieć o szkodzie w chwili, kiedy przyjmujemy dane roszczenia, natomiast w kontekście rentowności prowadzonej przez nas działalności to jest sygnał, który pokazuje, że przy ograniczonych zasobach kadrowych będziemy w stanie uzyskiwać podobne przychody, a więc osiągać wyższą rentowność, dzięki skupieniu się na tych sprawach, gdzie nasze kompetencje mają najwięcej do rzeczy.

            Niemniej jednak trzeba sobie powiedzieć, że jeżeli ten rynek się ograniczy, a posiadamy te zasoby i posiadamy te kompetencje, jest naturalną okazją do tego, żeby je wykorzystać kreowanie nowych produktów. I takie nowe produkty kreujemy od roku 2014, kiedy to po raz pierwszy w naszej grupie kapitałowej pojawiły się cesje na jeszcze marginalnym poziomie. W latach 2015 i 16 ten poziom sprzedaży w tego rodzaju roszczeniach był w okolicach stu kilkudziesięciu spraw, natomiast od roku 2017, dostrzegając olbrzymi potencjał tego rynku i bardzo jednoznaczne orzecznictwo, a mianowicie to orzecznictwo jest dla nas korzystne w 98 procentach – na podstawie szczegółowych analiz możemy pochwalić się wynikiem 98 procent korzystnych dla nas rozstrzygnięć po wytoczeniu powództwa.

            Te rozstrzygnięcia, tak wchodząc trochę w technikallia, to nie tylko zasądzane wyroki, ale także ugody, których ubezpieczyciele nie proponowali tak długo, jak długo nie położyliśmy w sądzie pozwu.

            Wracając więc do tego zagadnienia, rok 2017 to już intensyfikacja tego segmentu i blisko 3 tysiące spraw. I kontynuacja wzrostu w roku 2018 na 3800 spraw cesji wierzytelności, także cesji powierniczych, jak również dochodzenia szkód z tytułu szkód w pojazdach na success fee. Za chwilę przejdę do samego segmentu cesji powierniczych z zakresu szkód rzeczowych, który jest chyba najciekawszy.

            Kolejną szansą rynkową, którą dostrzegliśmy, jest kolejna sytuacja, w której występujemy w imieniu konsumenta w starciu z najsilniejszymi podmiotami rynku finansowego, tym razem nie z ubezpieczycielami, a z bankami. I tak od roku 2017 prowadzimy sprawy przeciwko bankom z tytułu klauzul abuzywnych polegających na dobrowolnym kształtowaniu kursu franka szwajcarskiego w umowach indeksowanych i denominowanych do franka szwajcarskiego. I tak w roku 2017 mieliśmy olbrzymie zainteresowanie tym projektem, 4 tysiące kontraktów. W 2018 roku mieliśmy pewien spadek, jakkolwiek cieszymy się z niego, dlatego że był to koszt wdrożenia nowego modelu sprzedaży, który powoduje nie tylko długoterminowe perspektywy, ale i krótkoterminowe finansowanie tego projektu wraz z marżą.

            To powoduje, że nasz obecny portfel jest coraz bardziej zdywersyfikowany. Oczywiście tu Państwu prezentuję tylko tę część portfela, która jest w części przedprocesowej. Uzupełniając to do procesów, które Państwo również możecie znaleźć w naszej informacji, w sprawozdaniu finansowym, tam w tych procesach znajduje się kolejne 420 milionów roszczeń. Natomiast ze względu na cykl rotacji i na to, że te sprawy do procesu, że tak powiem, muszą dojrzeć, miarodajne dla tego naszego miksu produktowego jest w większym stopniu obecnie to, jak wyglądają te sprawy w przedprocesie.

            I tak blisko 45 procent to sprawy osobowe, które jeszcze, jak Państwo widzicie, w roku 2014 stanowiły 100 procent naszego portfela. Wartościowo 46, a ilościowo prawie 37 procent to sprawy roszczeń z tytułu kredytów frankowych. I rosnący udział w tym portfelu mają również sprawy cesji wierzytelności. Tutaj Państwo widzicie niespełna 4 miliony, dlatego że cykl rotacji tego produktu jest w praktyce najszybszy. W związku z tym na etapie procesowym mamy rosnący z 14 do 17 milionów udział, o czym teraz w szczegółach.

            I tak przechodząc do samych cesji wierzytelności z pominięciem innych modeli, kiedy reprezentujemy klienta w sprawie rzeczowej, wzrost w tej części szkód rzeczowych prezentuje się w ten sposób, że mamy w roku 2017 podwojenie wyniku roku 2016. W roku 2018 z tego wolumenu, który Państwu prezentowałem przed chwilą, 3339 spraw to również zakupowane przez nas cesje wierzytelności. Powiem, że średnia kupowana przez nas szkoda to jest poziom 4 tysięcy złotych.

            I rok 2019, który uprzedzając trochę to, co na przyszłych naszych spotkaniach pozwolę sobie już zaprezentować, to w dwóch pierwszych miesiącach sprzedaż na poziomie 728 kontraktów. A właściwie w tym układzie powinienem powiedzieć nie sprzedaż, a zakup, bo my jesteśmy tutaj stroną nabywającą to roszczenie. I pozwalam sobie na symulację. Gdyby kolejne miesiące tego roku były takie jak styczeń i luty, to do końca roku mielibyśmy wzrost z poziomu 3300 do 4300. Natomiast w związku z tym, że jesteśmy w okresie dynamicznego wzrostu, nasze projekcje nie opierają się na tym, żeby kontynuować wyniki stycznia i lutego, tylko na tym, żeby do końca roku zbliżyć się do poziomu 7 tysięcy cesji. I mamy na to zabezpieczone finansowanie, podobnie zresztą jak na nasze inne inwestycje, o których będę Państwu mówił za chwilę.\

            Jeżeli chodzi o wynik na tym produkcie i jego wpływ na wynik ogólny, to jak Państwo widzicie, on jest również rosnący. I tak od 350 tysięcy przechodzimy do 3 milionów 100 w roku 2018. Wiąże się to z tym, że koszty osobowe przy tym projekcie są istotnie niższe niż przy projekcie szkód osobowych, dzięki czemu nabywane doświadczenia powodują, że obsługujemy większy wolumen spraw, nie poszerzając istotnie kadry do tego projektu. Co za tym idzie, rośnie nam wspaniale rentowność – od poziomu 8 procent niemalże podwojenie w roku 2017, w roku 2018 22 procent. I jak przyglądamy się temu, jaka jest tendencja, to możemy powiedzieć, że tendencja jest z kontynuacją, bo mierząc styczeń, możemy się pochwalić już 29-procentową rentownością. [...]

Jeżeli chodzi o przychody z tego segmentu, to one w roku 2017 wynosiły 8,8 miliona, w roku 2018 wzrosły do 14,2 miliona. I ten wzrost istotnie wpływa,. Jak Państwo widzicie przy 105 milionach przychodów całej grupy kapitałowej, to rzeczywiście zaczyna być segment coraz bardziej ważący, bo w roku 2017 to w naszych przychodach ważyło na poziomie 9 procent, w tej chwili waży już 14 procent z tendencją, która będzie kontynuowana.

            Oczywiście będzie do tego ogólnego wyniku coraz bardziej dorzucał też projekt frankowy, natomiast jak Państwo widzicie, poza tym, że ciągle sprzedajemy, to wartość roszczeń, które są, kolokwialnie ujmując, na biegu, pomimo dobrej rotacji również rośnie. Mieliśmy niespełna 14 milionów na koniec – to takie ujęcie statyczne – na koniec 2017, na koniec 2018 mamy 17 milionów.

            Przechodzę do wywołanego projektu roszczeń w sprawach bankowych. Wspominałem, że sprzedaż nie wykazała tej tendencji, którą najprzyjemniej jest komunikować, a więc ciągłego wzrostu. Rok 2018 był jednak rokiem wdrożenia nowego modelu sprzedażowego. W odróżnieniu od naszych korzeni działania zawsze w branży ubezpieczeniowej na success fee bądź tej na cesji wierzytelności, a więc jednokierunkowym transferze środków w stronę klienta.

            Tutaj popyt na usługę jest na tyle duży, a świadomość również klientów na tyle rosnąca, że mogliśmy sobie pozwolić na model opłaty wstępnej. Ten model opłaty wstępnej wdrożyliśmy w lipcu i oczywiście to była duża zmiana dla naszej sieci sprzedaży, która była przyzwyczajona do tego, że oferuje klientowi bezgotówkową usługę. Tym samym sprzedaż, która w pierwszym półroczu dynamicznie się rozwijała, w momencie kiedy wprowadziliśmy od lipca ten nowy model, musiała się przyzwyczaić do tego nowego modelu. Jak Państwo widzicie, przyzwyczajała się bardzo dynamicznie i w tej chwili cieszy się to bardzo dużą atrakcyjnością nie tylko u naszych klientów, ale i popularnością w naszej sieci sprzedaży.

            Co istotne, w październiku przekroczyliśmy break point. Jak Państwo widzicie, koszty obsługi tego projektu, jeżeli chodzi o koszty prawnicze, mamy na dużym rygorze dyscypliny. Od poziomu 200 tysięcy przy takim wzroście kontraktów doszliśmy do poziomu 300 tysięcy. Natomiast trzeba sobie powiedzieć, mamy tutaj olbrzymie wyzwania i to będzie, wydaje się, jedyny segment, w którym w roku 2019 istotnie zwiększymy zatrudnienie. W tej chwili ten projekt obsługuje na tym poziomie kosztów na koniec roku czterdziestu siedmiu prawników. Zakładamy, że do końca roku 2019 będzie ich nie mniej niż stu, dlatego że prowadzimy w każdej z tych spraw procesy sądowe. W odróżnieniu od rynku ubezpieczeniowego, tutaj wykazujemy nie tylko nieprawidłowość wyliczenia kwoty, ale wykazujemy wprost działanie banku niezgodne z prawem, więc w naturalny sposób ten bank się broni.

            Wracając jeszcze do analizy finansowej, oczywiście tutaj mamy przychody netto z tego tytułu, więc to nie są wielokrotności tych kwot, które są stawkami brutto. I mogę z przyjemnością powiedzieć, że tendencja się utrzymuje. Że te nożyce będą się coraz bardziej rozwierały, a więc będziemy na tym projekcie generować wynik, będziemy na nim generować również gotówkę. W roku 2018 do naszego wyniku to przysłużyło się na poziomie 2,5 miliona złotych netto. Jak Państwo widzicie, jaką mamy tendencję w roku 2019, i ze względu na bardzo duże zainteresowanie, powiem, konsekwentnie ta tendencja będzie przez nas utrzymywana do samego końca roku.

            Każdego miesiąca sprzedajemy coraz więcej spraw. W miesiącu lutym to było czterystu pięćdziesięciu klientów, którzy zdecydowali się za naszym pośrednictwem wystąpić przeciwko bankom. I co istotne, pojawia się tendencja do tego, żeby w coraz większym stopniu, wierząc w wygraną i mając świadomość tego, jakie są tendencje orzecznicze, decydować się na wyższą opłatę wstępną, a więc usługę premium na poziomie przeszło 6 tysięcy złotych opłaty wstępnej, korzystając jednak z degresywnej stawki na końcu na poziomie 20 procent.

            I tak jak wspomniałem, w miesiącu lutym, a więc wychodząc już trochę do roku 2019 – ja będę to robił stale, dlatego że chcę pokazywać tendencję. Rok 2018 w pierwszej części był dla nas trudny. Kończyliśmy jeszcze procesy restrukturyzacyjne. W czwartym kwartale korzystaliśmy z ich owoców. I rok 2019 to będzie rok ciągłego korzystania z tych owoców i ciągłego wzrostu. A więc widać, że wzrasta nam systematycznie ilość również spraw na wariantach wyższych cenowo, co powoduje, że nie tylko odkładamy przyszłe przychody, ponosząc bieżące koszty obsługi procesów, ale również ten produkt zyskuje na bieżącej rentowności.

            Mówiąc o przyszłych przychodach, mam w szczególności na myśli rok 2020 i 2021. Dlaczego? Dlatego że jak powiedziałem, na razie ze względu na politykę banków, sprawy te muszą kończyć się procesami sądowymi. Tak od czerwca możemy mówić o utrzymywaniu się pewnej ilości wytaczanych powództw. Dlaczego o takiej ilości? Dlatego że moce przerobowe pozwalały nam na to, żeby wytaczać taką ilość procesów, przyjmować nowe sprawy, składać reklamacje, występować do banku i tak dalej, i tak dalej. Natomiast w tej chwili z tych prowadzonych spraw mamy już osiemset kolejnych klientów, którzy złożyli deklarację wystąpienia do sądu, którzy przedłożyli gotowe dokumenty.

            Właściwie w tej chwili my już jesteśmy ograniczeni wyłącznie zasobami kadrowymi. Jak Państwo wiecie, Wrocław jest zagłębiem, gdzie o informatyka jest dość ciężko w tej chwili, o prawników też jest coraz ciężej, dlatego że my ten cały rynek będziemy wchłaniać. I tak jak powiedziałem, departament spraw bankowych, a właściwie spółka Robin Lawyers oraz Kancelaria Bochenek i Wspólnicy, druga kancelaria w naszej grupie kapitałowej, do końca roku wzmocnią się do poziomu stu osób. Niemniej jednak te sto pozwów miesięcznie to nie jest poziom naszych oczekiwań, więc w praktyce będziemy zmierzali do tego, żeby do końca roku każdego miesiąca na wokandy sądów trafiało tyle spraw, ilu trafiło do nas trzy, cztery miesiące wcześniej klientów, a więc będzie to na poziomie kilkuset nowych wytaczanych procesów każdego miesiąca.

            I wracając do tego, co mówiłem o wynikach, patrząc na obłożenie sądów i patrząc na cykl prowadzenia tych spraw, możemy mówić, że w roku 2019 pojawią się pierwsze rozstrzygnięcia sądów, natomiast one nie będą niewątpliwie dla wyniku ważyły tak wiele jak przychody z tytułu opłat wstępnych. I rok 2020, a w szczególności rok 2021, to będą lata, kiedy będziemy konsumowali ten portfel. Przypomnę, on już przedprocesowo waży istotnie ponad 300 milionów i każdego miesiąca narasta.

            W odróżnieniu od szkód osobowych, w których działamy od kilkunastu lat i w których każdego miesiąca przyjmujemy nowe sprawy i zamykamy część spraw, tym samym portfel ma pewną tendencję utrzymywania się na dość podobnych poziomach, tak w sprawach bankowych każdego miesiąca przyjmujemy nowe sprawy, a te się jeszcze nie kończą. Więc w naturalny sposób nasz portfel przez najbliższe lata będzie istotnie pęczniał, przekraczając niewątpliwie poziom miliarda złotych windykowanych należności. [...]

Przechodząc do najważniejszych wydarzeń czwartego kwartału, chciałem się zatrzymać na transakcji zakupu spółki DSA Investment, bo to właściwie płynne przejście od poprzedniego zagadnienia, mianowicie od zagadnienia sprzedaży kredytów frankowych. Spółka DSA Investment jest spółką dystrybucyjną ubezpieczeniową, więc jak to wiąże się z kredytami frankowymi? Otóż ta właśnie spółka w ostatnim czasie generuje największą sprzedaż tego produktu, na poziomie 70 procent udziału w całej sprzedaży, i spółka ta, czy handlowcy tej spółki mają świetną okazję do cross sellingu z dotychczasowymi produktami, dlatego że poznają dokładnie, dogłębnie sytuację finansową klienta.

            Bazując jednak na dotychczasowych wynikach, kilka słów w odniesieniu do ceny nabycia ustalonej na poziomie 11 milionów złotych. Wyniki w latach poprzednich prezentowały się na poziomie 18 i 16 milionów przychodu oraz odpowiednio miliona 300 i miliona 200 tysięcy złotych. I mogę już Państwu przedstawić – jakkolwiek to jeszcze wyniki niekonsolidowane, dlatego że nabycie nastąpiło w grudniu, więc wynik ten będziemy konsolidować dopiero za rok 2019 – to już można powiedzieć po roku 2018, przychody na względnie stałym poziomie 17 milionów, natomiast dyscyplina kosztowa skutkuje wynikiem na poziomie 2 milionów, więc istotny progres. I jeżeli chodzi o nabycie tej spółki, to również w kontekście innych naszych planów inwestycyjnych prezentuję Państwu harmonogram spłat zobowiązań. Mogę powiedzieć, że do tej pory już spłacono 4 miliony 600 tysięcy złotych ceny nabycia tej spółki, w tym ta transza 660 tysięcy w dniu wczorajszym. I co istotne, jest to bez zagrożeń dla naszych innych wyzwań inwestycyjnych, a jednocześnie z olbrzymim potencjałem do tego, żeby nasza sieć, którą część z Państwa obserwowała od pewnego czasu, szukaliśmy najefektywniejszych modeli. Niewątpliwie to było wdrożenie bardzo efektywnej struktury, co już widać na tej sprzedaży frankowej.

 

            Przewodniczący Rady Nadzorczej: Przepraszam, tylko dopowiem co do sprzedaży. Bo projekcje wszystkie zakładają około 5 tysięcy spraw pozyskanych w tym roku, spraw frankowych. To już w lutym, kiedy pozyskaliśmy ponad czterysta, w zasadzie można powiedzieć, że jesteśmy na tym poziomie, który gwarantuje nam wykonanie rocznego planu, natomiast szacujemy, że w tej chwili struktury sprzedażowe ciągle jeszcze poznają ten produkt. Dla struktur tych ubezpieczeniowych i DSA to jest produkt w zasadzie nowy i wdrażany od grudnia, więc tam jeszcze szacujemy możliwość wzrostu o 100 procent produkcji, kiedy te struktury całkowicie już zostaną wdrożone do sprzedaży.

            Tak że tutaj potencjał do wzrostu i przekroczenia jest bardzo duży w tej sprzedaży i tu cyfry, kwoty zaczynające się od 10 tysięcy produkcji rocznej to nie jest czymś, co wydaje się na ten moment wygórowane. I w zasadzie ograniczeni jesteśmy głębokością rynku, bo nie wiadomo, kiedy ci klienci się wyczerpią.

            Bardzo ważne w tym produkcie frankowym jest również to, że mamy duże bariery wejścia dla konkurencji. To znaczy w przypadku rent odszkodowawczych, rozwiązanie sprawy odszkodowawczej jest proste. Natomiast wzięcie się za sprawę frankową już jest skomplikowane, bo tutaj nasza konkurencja wykłada się na pierwszym elemencie: policzeniu rat.

            I nieraz mieliśmy sytuację taką, że klient wybrał inną kancelarię, pozew do sądu złożony przez konkurencję liczył cztery strony, a u nas liczy dziewięćdziesiąt stron. I to powoduje, że my działamy na rynku, gdzie bariery wejścia w ten rynek są bardzo duże, bo wymagają tych lat już doświadczeń, trzech, czterech, które my mamy, które sprawdzają się nie tylko do analizy orzecznictwa, ale też i właściwego uzasadnienia dla sądu, przygotowania sędziego pod kątem prowadzenia tej sprawy, dostarczenia argumentacji, w oparciu o którą sąd będzie mógł prowadzić sprawę.

            Tak że to jest bardzo dobrze wyglądający biznes, bo my też mamy oprócz unikalnych elementów dotyczących efektywnej sprzedaży tego, co już wszystko robimy, mamy też po prostu naturalne bariery prawne przed tym, żeby być takim prawdziwym liderem zdecydowanym na tym rynku i nie tak prosto będzie nas z tego rynku wyrzucić.

            Prezes: To unikatowe know-how było między innymi przyczyną do wyodrębnienia drugiego podmiotu procesowego czyli Kancelarii Bochenek i Wspólnicy. Ale będąc przy ambitnych projekcjach, wrócę do projekcji 150 milionów przychodu, która teraz może być w sposób łatwiejszy poskładana w całość, bo obok tego bieżącego wyniku i utrzymanej tendencji sprzedaży, i dodatkowych przychodów z tytułu spraw bankowych, do naszego przychodu skonsolidowanego w roku 2019 już w całym tym roku będą wchodziły przychody spółki DSA Investment, które w istotnym stopniu, właściwie tutaj w tym okresie w 100 procentach, są generowane przez produkty ubezpieczeniowe i finansowe, które w dużym stopniu opierają się na kontynuacji. A więc można się spodziewać, że w naturalny sposób to również zasili, więc można już łatwo z tych trzech czynników – kontynuacji dotychczasowych procesów biznesowych, rozwoju projektu frankowego i wzmocnienia grupy kapitałowej o DSA Investment – jasno wnioskować, skąd założenia o takim poziomie przychodu w roku 2019.

I zanim rok 2019 i jego podsumowanie, podsumowanie roku 2018 w najważniejszych pozycjach z rachunków zysków i strat. Jeżeli chodzi o przychody, mamy 12-procentowy wzrost (cały czas prezentuję tutaj wyniki skonsolidowane). Jeżeli chodzi o koszty, dynamika wzrostu jest niższa. Jest to poziom 7 procent. Za chwilkę Państwu więcej powiem o poszczególnych pozycjach kosztowych. Co istotne, to właśnie jak wspomniałem czwarty kwartał, w którym jak wspomniałem, już konsumowaliśmy efekty wcześniej podejmowanych działań, do całego wyniku na działalności operacyjnej na poziomie 11 milionów dołożył się w istotnym stopniu 4,6 miliona złotych. Natomiast jeżeli chodzi o wpływ czwartego kwartału na zysk netto, było to na poziomie 4,3 miliona spośród tych blisko 8 200, które prezentujemy.

            Jak to wyglądało pod kątem pozycji kosztowych, to jest, wydaje się, istotne ze względu na projekcję na rok 2019 ze względu na to, że rok 2018 był kontynuacją walki z nawisami kosztowymi wynikającymi ze struktury firmy budowanej przez lata, ale też i wdrożenia pewnych nowych modeli. Jednym z naszych modeli była budowa dużej sieci wewnętrznej, czyli sieci opartej na przedstawicielach nie w modelu prowizyjnym, a w modelu opartym o stałe wynagrodzenie plus element premiowy, ale i narzędzia pracy.

            I jednym z takich naturalnych narzędzi pracy była flota, były samochody. I w związku z tym, że podjęliśmy decyzję o pozostawieniu jedynie najbardziej efektywnej części tej sieci, nieprzekraczającej dwudziestu handlowców, mieliśmy podstawy do tego, żeby istotnej części floty się pozbyć. Nie kontynuowaliśmy też projektu najmu samochodu zastępczego, dlatego że widzieliśmy, że ten rynek będzie w niedługim czasie zdominowany przez ubezpieczycieli i uzyskanie jakiejkolwiek rentowności na tym rynku wydawałoby się nazbyt dużym wyzwaniem w kontekście innych możliwości, które mieliśmy.

            Jak to wpłynęło na wynik? Wpłynęło to w ten sposób, że pozbywając się floty, w roku 2018 podnieśliśmy stawkę amortyzacji z 20 do 50 procent, więc mamy tutaj jednorazowy skokowy wzrost. To też pozwala wnioskować, jak ta pozycja będzie wyglądała w latach kolejnych.

            Jeżeli chodzi o zużycie materiałów i energii, w pewnym stopniu naturalnie wiąże się to z poprzednim zagadnieniem. A więc ograniczając flotę w drugiej połowie roku, ograniczyliśmy również zużycie materiałów i energii na pozycji paliwo. Niemniej jednak to, co mogę z przyjemnością zakomunikować, to jest to, że prowadzone od trzech lat procesy, a tak intensywnie od dwóch lat procesy digitalizacji, czyli odchodzenia od papieru, czyli zawierania umów, a to już w roku 2019, umów cesji wierzytelności z wykorzystaniem podpisu elektronicznego, internetowy panel dostępu dla klienta, który powoduje, że nie dzwoni na nasze call center i nie wysyła do nas pisma z zapytaniem o informacje o sprawie, a my mu nie odpisujemy – tak wydawałoby się bagatelne zagadnienia mogą ważyć na wyniku aż na poziomie ograniczenia kosztów materiałowych o milion złotych rocznie. Więc to proces, który był w toku w roku 2018. Rok 2019 to już rok, kiedy przez cały okres będziemy beneficjentem rozwiązań, których koszty ponosiliśmy wcześniej.

            Usługi obce wzrosły nam w powiązaniu ze spadkiem wynagrodzeń. Bo częściowo mieliśmy do czynienia z przeniesieniem na samozatrudnienie, a więc z bardziej efektywnymi modelami zatrudnienia. Niemniej jednak trzeba sobie powiedzieć, że wzrost o 17 procent przekracza dynamikę wzrostu przychodów. Bo w dużej części usługi obce to usługi prowizyjne. Również ze względu na to, że wspomniana sieć wewnętrzna, czyli te koszty ponoszone up front, koszty związane z wynagrodzeniami, były kosztami jednorazowymi.

            To znaczy w związku z tym, że ten model został istotnie ograniczony, przychody, które powstaną ze spraw przyniesionych nam przez sieć wewnętrzną w roku 2019 i kolejnych, bo rotacja spraw odszkodowawczych w najcięższych przypadkach potrafi trwać nawet kilka lat wszystkich instancji procesu sądowego, i te przychody nie będą już obciążone kosztami prowizyjnymi. A więc mamy tutaj jednorazowe podniesienie kosztów, przy czym naturalne podniesienie byłoby do poziomu 2 procent, bo to by podążało za przychodem.

            Jeżeli chodzi o spadek wynagrodzeń, to nie tylko ograniczenie tej sieci wewnętrznej sprzedaży, ale również istotne ograniczenie zasobów kadrowych, w szczególności w projekcie szkód osobowych. Bo o ile w projekcie spraw bankowych to zatrudnienie rosło –częściowo były to po prostu transfery z jednego projektu do drugiego – to o tyle w szkodach osobowych właśnie rezygnacja ze spraw najmniej rentownych pozwoliła nam na to, ażeby ograniczyć zasoby kadrowe. To skutkuje stanem osobowym na koniec roku 2018 niższym o sto osób niż na koniec roku 2017.

         Jeżeli chodzi o zysk ze sprzedaży, bo to też istotne w naszym przypadku, na działalności operacyjnej ten zysk się pojawia ze względu na dywidendy, o czym powiem za chwilę. Mamy wzrost z poziomu niespełna 6 milionów, do poziomu 1 milionów, ponownie z istotnym udziałem czwartego kwartału. Rentowność sprzedaży w stosunku do roku 2017 wzrosła z poziomu 6,3 procenta do poziomu 10,8 procenta.

            I będąc przy wyniku jednostkowym na chwilę, słów kilka na temat skutków zmiany rachunkowości. Jak Państwo zapewne pamiętacie, jesteśmy zobligowani do tego, żeby już stosować międzynarodowe standardy sprawozdawczości finansowej 15, a więc to wpływa na ograniczoną porównywalność wyniku do lat poprzednich. Dlatego też prezentuję Państwu, wydaje się tak przejrzyście jak tylko można, jaki wpływ miało zastosowanie MSSF-u 15 na wynik roku 2018. I tak gdybyśmy byli na MSR-ze 18 mielibyśmy 13 milionów. Według tych nowych standardów jest to 14 milionów wyniku jednostkowego.

            Co znamienne, ten wynik jednostkowy jest wyższy niż wynik skonsolidowany, a to z tego prostego względu, że mamy tutaj pozostałe przychody operacyjne w postaci dywidendy z kancelarii. I zgodnie z przyjętą polityką rachunkowości w roku 2018 zaksięgowaliśmy zarówno dywidendę z roku 2017, jak i bieżące przychody operacyjne.

            Był to zabieg jednorazowy, niemniej jednak co istotne, on nie rzutuje na wynik skonsolidowany. Więc w wyniku jednostkowym votum Państwo widzicie tę nadzwyczajną pozycję, w wyniku skonsolidowanym jest to całkowicie obojętne.

            I to co jest istotne, jeżeli chodzi o ten wpływ na wynik, to są aktywowane przychody ze sprzedaży spraw z wytoczonymi powództwami po wyrokach I instancji. Więc jak Państwo widzicie, w poziomie przychodu 80 milionów jest to niespełna 1,5 miliona, więc wydaje się nie być to istotne zaburzenie.

            Przechodząc do rachunków przepływów pieniężnych, wydaje się kolejny bardzo istotny pozytywny sygnał, jeżeli chodzi o 2018, jego zakończenie, to znaczy wygenerowanie dodatnich przepływów na działalności operacyjnej. W roku 2017 było to przeszło -2,5 miliona, w roku 2018 na działalności operacyjnej wygenerowane przeszło 8,5 miliona.

            Jeżeli chodzi o przepływy pieniężne z działalności inwestycyjnej, mamy tutaj jeszcze wynik ujemny, ale to ze względu na zbilansowanie wykupu floty na poziomie dodatnich przepływów 2,1 miliona, ale jednocześnie mieliśmy podniesienie kapitałów w dwóch spółkach zależnych i mieliśmy nabycie Redimu (to sam początek roku) – spółki windykacyjnej, która w tej chwili już do wyniku skonsolidowanego się wlicza.

            Jeżeli chodzi o przepływy pieniężne z działalności finansowej, mamy tutaj dodatnie przepływy na poziomi 12 milionów z kredytów udzielonych, zbilansowane ze spłatami na poziomie 7, a właściwie powiedziałbym odwrotnie. Stąd mamy ten minus, czyli 12 milionów w stronę spłat, a nie w stronę przysporzeń.

            Stan środków pieniężnych na koniec roku 2018 również wykazuje pozytywną tendencję w stosunku do końca roku 2017. Jasno widać, że mamy zabezpieczone środki na nasze cele inwestycyjne, a te wiążą się głównie z nabyciem cesji wierzytelności, ale też do pewnego momentu z finansowaniem projektu frankowego, który w tej chwili już jest projektem samofinansującym się.

            Jednym z biznesów zależnych, na który zawsze zwracam uwagę podczas naszych spotkań, jest Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej, klinika rehabilitacyjna w Krakowie. Znamiennym wydarzeniem w roku 2018, a właściwie jeszcze z końca 2017, było zakontraktowanie po raz pierwszy wybudzeń ze śpiączek osób dorosłych. To jest wykorzystanie zewnętrznego podmiotu, placówki w Stawicach. I tak ten kontrakt na przeszło 20 milionów złotych na najbliższe lata w roku 2018 oczywiście dopiero zaczyna być wykonywany. Więc znowu, ponieśliśmy pewne nakłady inwestycyjne. Jednocześnie nasz personel przygotowywał się na przyjęcie i zbierał pacjentów najciężej poszkodowanych z terenów całego kraju, ze wszystkich placówek, stąd też poziom wykorzystania miesięcznego tego kontraktu był na początku z natury na niskim poziomie, natomiast możemy powiedzieć, że pod koniec roku tak jak w innych segmentach, tak i w klinice w oddziale finansowanych z kontraktów Narodowego Funduszu Zdrowia już mieliśmy nadwykonania, które zrównoważyły te niedobory z początku roku. I taki też będzie cały rok 2019.

            Jeżeli chodzi o część komercyjną, czyli jeżeli chodzi o część w Krakowie, mamy obłożenie na poziomie 94 procent w skali całego roku. To jest właściwie obłożenie pełne, z wyjątkiem pewnych przeszkód technicznych. I w tej chwili przy tym, że mamy tam poszkodowanych o najpoważniejszych obrażeniach ciała, jeżeli chodzi o potencjał wzrostu dla tego podmiotu, potencjałem wzrostu dla tego podmiotu jest jedynie zwiększanie zaplecza, czyli albo rozbudowa, albo akwizycje. I jeżeli będziemy mieli jakieś sprecyzowane plany w tym zakresie, to będziemy o nich oczywiście informować. Natomiast można powiedzieć, że Polskie Centrum Rehabilitacji Funkcjonalnej, że obiekt w Krakowie posiada warunki zabudowy na budowę dwóch kolejnych kondygnacji, a więc na to, żeby obłożenie uległo podwojeniu.

            Jeżeli chodzi o sam rynek odszkodowań, o nasze otoczenie i nasz potencjał, wrócę tutaj do prezentowanych analiz ilości zawieranych kontraktów w sprawach osobowych i w sprawach dotyczących szkód w pojazdach, głównie, jak powiedziałem, cesji wierzytelności. I tutaj oczywiście wydaje się, że już tendencja spadkowa w tych sprawach najmniejszych została szczegółowo przedstawiona, natomiast jak wyglądają perspektywy rynkowe?

            Perspektywy rynkowe na dane, które są opublikowane, a więc do roku 2017, wyglądają w ten sposób, że rynek świadczeń z tytułu OC komunikacyjnego jest wart przeszło 8 miliardów i stale rośnie. I jestem przekonany, że ten rynek będzie rósł ze względu na to, że naprawy pojazdów są coraz droższe i będzie to proces ciągły, a również koszty leczenia będą coraz wyższe, dlatego że dostępne są coraz lepsze metody lecznicze.

            I tak możemy wśród takich pojedynczych sukcesów, które pozwolę sobie przemycić na tym spotkaniu, wspomnieć również o tym, że chociażby w roku 2018 uzyskaliśmy finansowanie dla naszego klienta na protezę o wartości 300 tysięcy złotych, która imituje chód. Jest to skomplikowane urządzenie elektroniczne i takich urządzeń będzie coraz więcej. I to w tych sprawach o najcięższym poszkodowaniu będziemy ubezpieczycielom udowadniać, że nie tylko zadośćuczynienie, ale też i tego typu dodatkowe świadczenia powinny wpływać na poziom tych zobowiązań.

            I oczywiście dla porządku przypomnę, że od kosztów leczenia zgodnie z naszym modelem nie pobieramy wynagrodzenia. Jest to nasza przewaga konkurencyjna. Ale im wyższe koszty leczenia, tym z natury rzeczy wyższe zadośćuczynienie, więc to dotyczy naszych kluczowych klientów.

            Jak więc powiedziałem, jestem przekonany, że ten rynek będzie rósł, a to, jak my się odnajdujemy na tym rynku, też pokazuje skala odszkodowań, które uzyskujemy dla naszych klientów. I tak w roku 2017 mieliśmy tendencję spadkową podążającą za wolumenami zawieranych umów, natomiast w roku 2018 ta polityka przekierowania się na grupy klienckie o najwyższych roszczeniach spowodowała, że mamy już odbicie na poziom 270 milionów. I jeżeli nasze założenia sprzedażowe będą skutecznie wcielane w życie, ta tendencja będzie kontynuowana nie poprzez ilości zawieranych kontraktów, a poprzez skuteczność dochodzenia tych roszczeń w sprawach o najwyższej wartości.

            Byliśmy przez lata spółką dywidendową. Wypłacaliśmy akcjonariuszom premię od naszych wypracowanych zysków. Za rok 2017 ze względu na zarówno trudne otoczenie rynkowe, jak i wyzwanie inwestycyjne związane tak z budowaniem zaplecza do spraw frankowych… Bo przypomnę, do lipca zgromadziliśmy kilka tysięcy spraw, bodajże 5 tysięcy spraw, z tytułu których prowadzenia nie przyjmowaliśmy żadnych opłat wstępnych, a każdego miesiąca ponosiliśmy koszty prowadzenia tych spraw na poziomie około 200 tysięcy złotych. Więc blisko 4 miliony złotych zainwestowaliśmy w ten projekt do momentu zmiany tego modelu. Jednocześnie zainwestowaliśmy w rozwój struktury, w której koszty wyprzedzały przychody.

            Tym samym walne zgromadzenie akcjonariuszy podjęło decyzję o tym, ażeby skorzystać z jednej z opcji polityki dywidendy, a mianowicie przeznaczyć ją na kapitał rezerwowy z celem przyszłej wypłaty dywidendy z wyniku 2,4 miliona wypracowanego w roku 2017.

            Jeżeli chodzi o sytuację obecną, zgodnie z polityką dywidendy, jak Państwo sobie doskonale zdajecie sprawę, nie mogę w tej chwili przedstawić żadnego wiążącego stanowiska, natomiast bazując na polityce dywidendy, można powiedzieć, że nie ograniczają nas te widełki 9 milionów złotych. Jesteśmy odrobinę poniżej tego wyniku, co pozwala podejmować uchwałę o rekomendacji 100 procent wyniku na jeden z wariantów, a więc albo wypłatę dywidendy, albo buyback, albo przeznaczenie na kapitał rezerwowy w celu przyszłej wypłaty dywidendy. I jak Państwo widzicie po prezentacji naszych założeń czy wyników z roku 2018 i założeń, które wynikają na rok 2019, mamy potrzeby inwestycyjne. Niemniej jednak naszą ambicją jest to, żeby pozostać spółką dywidendową i realizować wypłaty dla naszych akcjonariuszy wtedy, kiedy nasza sytuacja będzie na to pozwalała. Tym samym w naturalny sposób w pierwszej kolejności zrealizować wypłatę za rok 2017, a więc wypłatę dywidendy z kapitału rezerwowego w wysokości 2,4 miliona złotych, co przy obecnej wycenie naszego waloru wydaje się, że oferuje akcjonariuszom dość atrakcyjną stopę dywidendy jak na obecny rynek.

            Tyle jeżeli chodzi o informacje, które mam przygotowane od siebie. W tej chwili jestem otwarty na Państwa pytania.

 

Zapis przebiegu sesji pytań i odpowiedzi prezentujemy w oddzielnym dokumencie, dostępnym dla abonentów BR Premium.