Obiekt w Rynarcicach został przystosowany do funkcji materiałowo–zjazdowej i znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie wszystkich oddziałów górniczych rejonu północnego Zakładów Górniczych Lubin. Jego uruchomienie usprawni logistykę, skróci odległości oraz czasy dojazdu do nich oraz zwiększy efektywny czas pracy.

– Cieszę się, że KGH (KGHM) inwestuje i rozwija się na tak światowym poziomie. Serdecznie gratuluję – powiedział Prezydent RP Andrzej Duda.

– Optymalizacja działań to główny punkt naszej strategii. Rozsądnie czerpiemy z tego co mamy – nie tylko z pokładów rudy, ale także z wiedzy i doświadczenia. Na nasze zasoby patrzymy wnikliwie i analizujemy ich potencjał. Właśnie tak jest w przypadku szybu L-VI. To największy i najbardziej skomplikowanym projekt w historii Zakładów Górniczych Lubin. Dla najstarszej kopalni KGHM to nowe otwarcie, szansa na efektywną pracę i optymalne wykorzystanie złoża – powiedział Prezes Zarządu KGHM, Marcin Chludziński.

Zakres inwestycji dostosowano do zmieniających się potrzeb, zwiększając zakres pierwotnego projektu. Między innymi dodano funkcję przeładunku Materiałów Wybuchowych Emulsyjnych, zwiększając bezpieczeństwo ich magazynowania. W rejonie podszybia powstał końcowy element nowoczesnego systemu dystrybucji materiałów bezpośrednio do odbiorców poszczególnych działów: górniczych, mechanicznych oraz elektrycznych (Centrum Logistyczne Dół).

– Projekt wymagał od nas niestandardowego projektowania i zastosowania innowacyjnych rozwiązań. Szyb i wieża szybowa wyposażone są w nowatorskie systemy przystosowane do opuszczania materiałów w kontenerach bez udziału transportu szynowego. W tej technologii zastosowano nowy model załadunku do klatki dwupiętrowej w nadszybiu oraz rozładunku z klatki na podszybiu. System złożony jest z platform do załadunku kontenerów, urządzeń załadowczo-wyładowczych, pomostów wahadłowych oraz sprężarek śrubowych do zasilania poduszek pneumatycznych. Załadunek i rozładunek kontenerów na platformy i z platform będzie się odbywać za pomocą górniczych transporterów podnośnikowych typu GTP-16 specjalnie zaprojektowanych i wyprodukowanych do tego celu – tłumaczył Dariusz Jach, Dyrektor Naczelny Zakładów Górniczych Lubin.

W szybie L-VI uruchomiono tzw. klatkę o ciężarze użytecznym 25 ton, która zapewni zjazd ludzi i opuszczanie materiałów z prędkością jazdy do 12 m/s. Duża dwupiętrowa klatka pozwala na jednorazowy zjazd 150 pracowników. Dodatkowym atutem jest możliwość opuszczania maszyn górniczych. Konstrukcja platform ułatwia wprowadzenie kontenerów do klatki i stawianie ich na postumentach za pomocą czterech poduszek pneumatycznych.

Przedsięwzięcie wymagało powstania wielu nowoczesnych rozwiązań. Cała infrastruktura podszybia oraz komory funkcyjne są nowe. Na potrzeby tej inwestycji m.in. wybudowano i wyposażono komory rozładunku i załadunku kontenerów materiałowych, dworzec osobowy z poczekalnią dla pracowników, komorę oddziału szybowego, elektrycznego i teletechnicznego, a także komorę stacji transformatorowych. W nowej komorze paliw zastosowano innowacyjny system transportu materiałów petrochemicznych – cysterny będą opuszczane na dół, transportowane do magazynu paliw, a następnie bezpośrednio podłączane do instalacji.

Nowa inwestycja KGHM wpłynie też bezpośrednio na jakość pracy załóg. Zadbano między innymi o bezpieczny dojazd pracowników do szybu. Wybudowano sygnalizację świetlną na skrzyżowaniu drogi krajowej nr 3 i drogi wyjazdowej z Rynarcic (DW-323), której program pracy uwzględnia analizę ruchu samochodów, szczególnie między zmianami. Pracownicy mają także do dyspozycji nowe pomieszczenia socjalne, łaźnie i lampownie.

Podczas uroczystości otwarcia nowej inwestycji, Prezydent RP Andrzej Duda wręczył Medale za Ofiarność i Odwagę pracownikom KGHM. Odznaczenia otrzymali górnicy, pracownicy Zakładów Górniczych Rudna, którzy jako pierwsi ruszyli z pomocą pracownikom uwięzionym po wstrząsie w kopalni w styczniu tego roku. W rejonie zagrożenia przebywały 32 osoby, z tego uwięzionych pod ziemią było 14 górników. W ciągu pięciu godzin ratownicy uwolnili 13 z nich. Po 24 godzinach, 30 stycznia 2019 roku, ratownikom udało się dotrzeć do ostatniego kolegi, który o własnych siłach wyszedł z maszyny w stronę ratowników.