48 proc. zatrudnionych w Grupie ENG (ENERGA) zdecydowało w pierwszej turze PPK na dodatkową emeryturę. To dobry wynik w porównaniu do średniej krajowej, która wyniosła 39 proc.

Pierwsza tura Pracowniczych Planów Kapitałowych (PPK) zakończyła się 12 listopada 2019 r. Jak podał Polski Fundusz Rozwoju na dodatkową emeryturę zdecydowało się odkładać 39 proc. z ok. 3 mln Polaków. Kolejne 2 proc. przystąpiło do Pracowniczych Programów Emerytalnych. W sumie, w ubiegłym roku aż 41 proc. uprawnionych zdecydowało się gromadzić środki finansowe na ekstra emeryturę.

— PPK to dobre rozwiązanie. Stwarza dodatkowe możliwości oszczędzania. A my w tym pomagamy  –  wyjaśnia Adrianna Sikorska, wiceprezes Zarządu Energi SA. — Gwarantujemy dofinasowanie każdemu zatrudnionemu, który zdecyduje się przystąpić do programu.

W pierwszej turze programu obowiązkiem utworzenia Pracowniczych Planów Kapitałowych zostało objętych 15 pracodawców, którzy zatrudniali powyżej 250 osób. W Grupie Energa do PPK przystąpiło aż 2960 pracowników, czyli 48 proc. uprawnionych, co jest wynikiem znacznie lepszym od średniej krajowej.

Programem długotrwałego oszczędzania na emeryturę zostali objęci wszyscy pracownicy i współpracownicy do 55 lat, którzy podlegali obowiązkowym ubezpieczeniom emerytalnym i rentowym. Do programu przystąpiło dobrowolnie też prawie 400 osób powyżej 55 roku życia.

Druga tura programu rozpoczęła się 1 stycznia 2020 r. Tym razem obowiązkiem utworzenia PPK zostało objętych kolejnych 10 spółek Grupy Energa, które na koniec czerwca ub. roku zatrudniały powyżej 50 pracowników. Umowy z instytucją finansową na prowadzenie programu w imieniu i na rzecz osób zatrudnionych powinny zostać zawarte do 12 maja br. Dane o tym, ile osób przystąpi do drugiej tury programu będą znane najprawdopodobniej pod koniec maja. 

Obowiązek wprowadzenia PPK obejmie wszystkich pracodawców Grupy Energa do roku 2021.