Ze wstępnych szacunków wynika, że przychody TIM ze sprzedaży netto towarów i usług związanych bezpośrednio ze sprzedażą towarów wyniosły w czerwcu 2020 r. niemal 75,3 mln zł, zaś w całej pierwszej połowie 2020 r. – ponad 434,1 mln zł. To wzrost o odpowiednio 14,4% i 14,2% w porównaniu z analogicznym okresem 2019 r. W samym czerwcu 2020 r. rekordowy, aż 33-procentowy wzrost zanotowały obroty wygenerowane przez kanał e-commerce (53,9 mln zł vs 40,4 mln zł w czerwcu 2019 r., tj. +33,4%).

Sprzedaż online przyniosła w I półroczu 2020 r. według szacunków ponad 309 mln zł (+16,1% rdr.). Udział ecommerce w całości obrotów wyniósł 71%.

- Za nami kwartał, w którym niemal cała załoga TIM-u pracowała zdalnie, jednak – jak widać – w żaden sposób nie wpłynęło to negatywnie na nasze przychody ze sprzedaży. Kilka dni temu analityk Noble Securities w swoim komentarzu napisał, że TIM-owi koronawirus niestraszny. Dane sprzedażowe dotyczące czerwca, drugiego kwartału i pierwszego półrocza twardo to potwierdzają. Bijemy kolejne rekordy. Od lutego co miesiąc notujemy dwucyfrowe dynamiki sprzedaży – podkreśla Krzysztof Folta, prezes Zarządu TIM SA. – W czerwcu wiele firm, także będących naszymi klientami, wracało w mniejszym lub większym stopniu do pracy stacjonarnej. Nie zmieniło to jednak ich zwyczajów zakupowych, co potwierdza najwyższy w naszej historii wzrost obrotów ze sprzedaży online. Wybierają zakupy na TIM.pl jako najbezpieczniejszy, na dobrych warunkach i z niezawodnym serwisem, dostęp do najszerszej oferty elektrotechniki w Polsce – dodaje Krzysztof Folta.