Bank Millenium już od pewnego czasu dynamicznie rozwija swoją ofertę kredytów hipotecznych. Ich oferta cieszy się sporą popularnością, a wiele osób pyta o to, jak w tym banku wygląda kwestia oprocentowania.
Oprocentowanie kredytu hipotecznego to dopiero początek
Zanim realnie zaczniemy myśleć o tym, jak oprocentowany jest kredyt, warto zastanowić się nad tym, czy możemy się o niego ubiegać. Przed 2008 rokiem było to o wiele prostsze, ale kryzys branży nieruchomości w Stanach Zjednoczonych, mocno wpłynął na globalny rynek.
Po krachu i załamaniu się wielu - jak się wydawało - odpornych na kryzys, gospodarek, przyszły nowe, o wiele bardziej restrykcyjne regulacje. Pośrednio uderzyły one w banki, ale dotknęły też klientów, na których spadła część obostrzeń.
Jednym z głównych problemów jest stopniowe podnoszenie procentowego wkładu, jaki musi ponieść klient. Kilka lat temu zwykle wynosił on 10% wartości kredytu hipotecznego. Później urósł dwukrotnie, do 20%, a po pandemii wywołanej przez COVID-19 standardem staje się 30% wkładu klienta.
Oprocentowanie w Banku Millenium
Każdy bank stosuje swoją własną politykę, na którą wpływa wiele zmiennych. Wspólnym mianownikiem jest jednak to, że wysokość oprocentowania, w jakie „trafi” klient zależy od tego, jak wysoki będzie wkład własny na poczet inwestycji. Można więc stwierdzić, że w dużej mierze jest to system naczyń połączonych, które wzajemnie na siebie oddziałują.
Jak możemy przeczytać w serwisie Blog Kredytowy, w Banku Millenium najniższa marża jest przewidziana dla klientów, którzy wykażą, że mają 40% wkładu własnego na poczet inwestycji, jaką chcą finansować. Drugi, nieco wyższy próg obejmuje osoby, które zapewnią wkład własny w wysokości od 20 do 40%.
Instytucja dopuszcza ubieganie się o kredyt na najwyższej marży, jeśli klient dysponuje mniejszą wysokością wkładu własnego, niż 20%. Od pewnego czasu obniżanie marży nie jest już możliwe i obecnie nie podlega negocjacjom. Nie wiadomo, czy bank zdecyduje się na przywrócenie starych zasad, więc najprościej nastawić się na ich wycofanie z portfolio firmy.
Kredyt hipoteczny? Zwracaj uwagę na regulamin
Regulaminy instytucji, które udzielają kredytów mieszkaniowych w Millenium, ale i innych bankach, to dokumenty, które warto przeglądać bardzo uważnie. Duże znaczenie należy poświęcić zasadom sprawdzania wartości inwestycji oraz temu, po czyjej stronie one leżą.
Wiele banków stosuje tutaj model wyceny ogólnej, którą poprzedza wycena pracownika banku, lub wynajętego w tym celu pośrednika. Taki model jest korzystny zarówno dla klienta, jak i dla instytucji finansowej, jednak warto dokładnie wiedzieć o tym, kto zapłaci za obie te wyceny i co może spowodować niezgodność między nimi.
Kredytobiorcy, którzy chcą wziąć kredyt hipoteczny w banku Millenium, powinni wiedzieć o tym, że czasem warto zastanowić się nad współpracą z pośrednikiem. Jest to osoba, której zadanie polega na wyborze najkorzystniejszej oferty dla klienta.
Nie zawsze trzeba w ciemno ufać reklamom i opiniom znajomych, bo oferty hipoteczne mają to do siebie, że różnią się w zależności od wielu zmiennych. To, że znajomi, którzy budowali dom o powierzchni 150 metrów kwadratowych, otrzymali najlepszą ofertę w jednym banku, nie oznacza jeszcze, że hipoteka na 70-metrowe mieszkanie nie będzie lepsza u konkurencji.
Kolejne zmienne, które mogą wpływać na najlepszą w danej chwili ofertę, to rodzaj zabudowy (czy będzie to dom, czy mieszkanie), procentowy wkład własny na poczet nieruchomości, a nawet miejsce, gdzie deweloper zlokalizował inwestycję. Dopiero po zapoznaniu się ze szczegółową ofertą wszystkich godnych zaufania banków na rynku, można myśleć o decyzji.
Bank Millenium jest ogólnie chwalony za swoją ofertę na kredyty hipoteczne, dlatego też jest bardzo prawdopodobnym, że dobry pośrednik nie przejdzie obok ich oferty obojętnie. To, czy oferta tej instytucji finansowej zawsze będzie preferowaną, nie jest pewne, ale na pewno zastanowić się nad hipoteką w Millenium na poważnie.