W co zainwestować stosunkowo niedużą sumę? Lokata bankowa to wprawdzie bezpieczny wybór, ale oferują perspektywy niskiego zysku, który w czasie kryzysu może być jeszcze bardziej uszczuplony przez inflację. Akcje spółek? Można sporo zarobić, ale jest to obarczone sporym ryzykiem oraz wymaga wiedzy, doświadczenia i wyczucia rynku. Podobnie zresztą sprawa wygląda w przypadku inwestycji w kruszce, kryptowaluty czy innowacyjne firmy.

Na tym tle korzystnie wypadają pożyczki społecznościowe. Nie wymagają posiadania tak dużych kwot jak choćby w przypadku nieruchomości, są dostępne dla inwestorów bez fachowej wiedzy z danej dziedziny i pozwalają na dość łatwą ocenę ryzyka. Na czym jednak polega ten typ pożyczek? Jakie zalety ma zarówno z punktu widzenia inwestora, jak i pożyczkodawcy? Co na temat social lending mówi polskie prawo?

Social lending. Na czym polega. Czemu warto inwestować w ten sposób?

Social lending to nazwa zarezerwowana dla pożyczek udzielanych przez osoby prywatne. Przymiotnik „społecznościowe” bierze się stąd, że pożyczkodawca i pożyczkobiorca łączą się ze sobą za pomocą dedykowanych serwisów. Dzięki temu cały proces jest dla obu stron bardzo wygodny. Z punktu widzenia pożyczkobiorcy, najważniejsza okazuje się na pewno możliwość uzyskania finansowania bez wymagań stawianych przez firmy pożyczkowe. Te bowiem od kilku lat do kwestii oceny zdolności kredytowej swoich klientów podchodzą niemal tak starannie jak banki.

Jeśli chodzi o pożyczkodawcę, dla niego najistotniejsza będzie stopa zwrotu – jest ona dużo wyższa niż w przypadku lokaty bankowe. Inwestycja w social lending jest też atrakcyjna ze względu na łatwość, szczególnie widoczną w porównaniu z giełdami takimi jak Forex czy GPW. Warto zdecydować się na nią również ze względu na niskie ryzyko utraty kapitału. Korzystając z dobrych platform sociallendingowych, inwestor nie musi ponosić żadnych opłat. Platforma odpowiada również za weryfikację pożyczkobiorców, co pozwala łatwo ocenić, z jakim ryzykiem będzie wiązać się dana inwestycja. Możliwe jest też zabezpieczenie pożyczki wekslem, dobrowolnym poddaniem się egzekucji czy poręczeniem.

Pożyczki społecznościowe a polskie prawo. Jak uniknąć ewentualnych problemów?

Pożyczki społecznościowe są zasadniczo zgodne z polskim prawem. By tak się stało, obie strony muszą spełnić pewne wymagania. Najważniejsze są te dotyczące oprocentowania pożyczki, które nie może przekroczyć wartości określonej w tak zwanej ustawie antylichwiarskiej. Wbrew pozorom za nadużycia na tym polu odpowiadają nie tylko pożyczkodawcy. Często wyższe niż dozwolone oprocentowanie proponują sami pożyczkobiorcy, szukając w ten sposób inwestorów gotowych do ryzykownych (np. ze względu na ich niską zdolność) inwestycji.

Dobra platforma powinna zapobiegać podobnym sytuacjom. Tak jest w przypadku serwisu www.aureus.info.pl, gdzie maksymalna stopa zwrotu z inwestycji wynosi 7,2 proc. w skali roku, a dodatkowy bonus dla inwestora który nie przekracza 15 proc. kwoty pożyczki. Serwis oferuje też narzędzia umożliwiające ocenę danego pożyczkodawcy – między innymi poprzez oceny wystawiane mu przez inwestorów, z którymi współpracował wcześniej.

Mówiąc o legalności social lending, nie można zapomnieć również o wymogach formalnych i kwestiach związanych z podatkami. Najważniejsze wymagania, które musi spełnić pożyczka społecznościowa to:

  • umowa na piśmie – jest niezbędna w przypadku pożyczek na kwotę przekraczającą 500 złotych;

  • udokumentowana wpłata – ten wymóg dotyczy pożyczek wyższych niż 15 tysięcy złotych. Udokumentowanie może odbyć się poprzez przelanie pieniędzy na konto bankowe lub przekazem pocztowym;

  • odprowadzenie podatku – jako zysk, odsetki od pożyczki społecznościowej podlegają podatkowi dochodowemu (stawka 19 proc.).