Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Komentarz po sesji: WIG20 dojrzewa do korekty

Udostępnij

Środowe notowania na rynku warszawskim zaczęły się od zejścia WIG20 na nowe minima fali spadkowej, a skończyły zwyżką indeksu blue chipów o 0,81 procent oraz wzrostem indeksu szerokiego rynku WIG o 0,79 procent. Obrót w WIG20 wyniósł blisko 959 mln złotych, gdy na całym rynku przekroczył 1,12 mld złotych. Centrum uwagi zajęły spółki bankowe, których indeks WIG-Banki wzrósł o 2,76 procent przy blisko 329 mln złotych obrotu. Relatywna siła banków była związana z dobrym przyjęciem przez rynek decyzji Rady Polityki Pieniężnej o obniżce ceny kredytu o ledwie 25 punktów bazowych. Inwestorzy obawiali się mocniejszego kroku, co potwierdzała też reakcja rynku walutowego, na którym złoty umacniał się dziś do dolara o 0,8 procent i wobec euro o 0,4 procent, choć w tym drugim wypadku ważniejsze było osłabienie dolara do euro o 0,4 procent. Z perspektywy końca sesji widać, iż kapitał płynął w stronę banków, a odpływał ze spółek surowcowych, które – jak KGHM czy PKN Orlen – selektywnie odpowiadały na spadek ceny miedzi o 0,8 procent i spadek ceny ropy o 4 procent. Z perspektywy technicznej sesja była dniem wyznaczenia przez WIG20 nowego dołka przeceny z rejonu 2200 pkt., jak również sygnałem równoważenia się sił podaży i popytu w rejonie 1870 pkt. Finałowe zamknięcie sesji przez WIG20 na poziomie 1879 pkt. wraz z wykreśloną świecą dzienną jest sygnałem, iż gracze nie mają pewności, co do dalszego scenariusza. Niemniej, zbliżenie się do 1800 pkt. – gdzie zalega punkt docelowy dla potencjału spadku zbudowanego przez domknięcie formacji szczytowej głowy z ramionami – owocuje zachętami do łapania dołka i zakładów o przynajmniej korektę sierpniowo-wrześniowej przeceny, która została przeciągnięta właśnie na trzeci miesiąc z rzędu. Pozostałe sygnały techniczne w postaci stale obowiązującego lokalnego trendu spadkowego czy przełamania linii trendu wzrostowego, jednocześnie trendu hossy, stale wspierają podaż i dopiero kolejne sesje pokażą, czy popyt zbuduje bazę do poważniejszego odbicia.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus