Wczorajsza sesja mogła okazać się przełomowa dla warszawskiego parkietu. GPW brylowało wśród europejskich rynków, co było widać po blue chipach, które zyskały nieco ponad 2%. WIG20 udało się zakończyć sesję na poziomie 2464,4 pkt, co jest najlepszym wynikiem od miesiąca. Także szeroki zwyżkował dosyć mocno – WIG wzrósł o 1,7%. Bycze nastroje panowały także na pozostałych giełdach. Niemiecki DAX znalazł się o 0,2% nad kreską. Również węgierski BUX wystrzelił dosyć mocno, co przełożyło się na zwyżkę o niemal 1,1%. Na rynkach globalnych też mieliśmy do czynienia z przewagą strony kupującej. W Japonii Nikkei wzrosła o 0,9%, a w USA S&P500 o 0,2% oraz Nasdaq o 0,6%. Rosną także kontrakty terminowe na indeksy za oceanem (ok. 0,1%). Ze strony danych makro nie należy spodziewać się bardzo istotnego wpływu. Poznaliśmy już odczyt PKB w Niemczech (wyniki zgodne z konsensusem), a w niecałą godzinę po rozpoczęciu sesji ogłoszony również będzie indeks instytutu Ifo. Ciekawe mogą być także oceny wykonywane przez agencje ratingowe m. in. dla Francji i Wielkiej Brytanii. Z krajowych danych GUS poda stan koniunktury konsumenckiej. Inwestorów powinien cieszyć nie tylko mocny wzrost blue chipów (którym przewodziły BZ WBK i PKO BP), ale też towarzyszący temu znaczny wolumen. Spodziewam się, że wraz z dobrymi nastrojami na pozostałych rynkach, także dziś będziemy mieli do czynienia ze wzrostami. Pierwszy z istotnych poziomów oporu jest co prawda bardzo blisko (2475 pkt.), ale myślę, że byki bez problemu go sforsują. Następnym ograniczeniem może okazać się psychologiczna bariera 2500 pkt.
pobierz pełny biuletynBiznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus


