Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Komentarz po sesji: Umocnienie dolara zaszkodziło GPW

Udostępnij

Środowe notowania na rynku warszawskim skończyły się spadkami najważniejszych indeksów. WIG20 stracił 0,51 procent przy blisko 700 mln złotych obrotu, gdy indeks szerokiego rynku WIG spadł o 0,44 procent przy 860 mln złotych obrotu. Cieniem na rynku położyła się dziś kondycja złotego i spadki cen surowców. Umocnienie dolara wobec euro o 0,5 procent, funta brytyjskiego o 0,4 procent i jena japońskiego o 0,3 procent zaowocowało spadkiem złotego do dolara o 0,8 procent oraz przeceną ropy o 1,2 procent i miedzi o 1,8 procent. W takim kontekście wrażliwy na kondycję tych rynków WIG20 musiał poszukać przeceny. W istocie, rynek próbował pogodzić impulsy spadkowe z tych kierunków, z impulsami wzrostowym z giełd bazowych, gdzie niemiecki DAX zyskiwał blisko 1 procent i w najlepszym punkcie sesji znalazł się ledwie 0,2 procent od poziomu najwyższego w historii. Z perspektywy końca sesji widać jednak, iż indeks WIG20 najsilniej korelował właśnie z kondycją złotego do dolara, która przesądziła o obrazie rozdania. Pozytywnym elementem jest fakt, iż zamieszanie związane z umocnieniem dolara nie przełożyło się na poważniejsze straty techniczne WIG20. Indeks pozostał w konsolidacji granej już w poprzednim tygodniu. W efekcie, zawieszenie WIG20 w okolicy 2400 pkt. przenosi się na kolejne rozdanie, choć jednocześnie trudno oczekiwać, by przetrwało dwie finałowe sesje tygodnia. W czwartek rano rynek zostanie zapewne zmuszony do skokowego dostosowania wycen do reakcji świata na publikowane dziś wieczorem wyniki kwartalne spółki Nvidia, gdy w piątek GPW będzie operowała w cieniu reakcji rynków na sierpniowy odczyt preferowanego przez Fed wskaźnika inflacji w USA (PCE). Nie można też zapominać, iż w piątek rynek kończy miesiąc, co zawsze owocuje dodatkowymi ruchami kapitałów zainteresowanych porządkowaniem portfeli na potrzeby okresu rozliczeniowego. Nie braknie zatem impulsów pozwalających policzyć się podaży z popytem w nowej sytuacji technicznej.

Adam Stańczak

Analityk DM BOŚ

Wydział Analiz Rynkowych

Dom Maklerski Banku Ochrony Środowiska S.A.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus