Dobre otwarcie nowego tygodnia po wymownej świecy z ubiegłego piątku rozbudziło apetyty byków na dość sowitą formację „W”. Do jej powstania jednak daleka droga. W realizacji pozytywnego scenariusza we wtorek przeszkodziły słabe nastroje zewnętrzne. Rano pojawiły się informacje o rosyjskim konwoju humanitarnym zmierzającym w stronę ukraińskich terenów objętych wojną domową. Być może to pretekst do fizycznej interwencji i rynki się tego przestraszyły. Mocno tracił DAX (-1,4%) dodatkowo pogrążony słabym odczytem indeksu ZEW (8,6 pkt vs 18,2 pkt oczek.). Nastroje niemieckich analityków i zarządzających są najgorsze od grudnia 2012 roku i choć wielu wskazuje na niską zdolność prognostyczną indeksu to często wyprzedzał on IFO czy PMI. Kontrakt na tym tle wypadł całkiem dobrze. Relatywna siła w drugiej części notowań pozwoliła zakończyć dzień 0,3% wzrostem (2314 pkt). Pierwszym oporem są okolice 2333-2339 pkt. Wyżej przed bykami rozpościera się wizja ok. 80 pkt formacji „W”. Negacja tego scenariusza to spadek poniżej 2257 pkt (ostatni dołek).
pobierz pełny biuletynBiznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus


