Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Szybowanie dolara źródłem spadków?

Udostępnij

Za nami sesja, podczas której, doszło do szerokich spadków wśród największych spółek. WIG20 stracił 1,3 proc. Szerszy WIG 1,1 proc. Mniejsze spadki notowały średnie spółki – mWIG40 zakończył dzień 0,7 proc. na minusie.

Szybko pod kreskę powędrowała KGHM, jak to zwykle w jej przypadku, za sprawą taniejącego dziś metalu. Jeszcze wczoraj miedź drożała, ale dziś po publikacji słabych danych o konsumpcji w Chinach jej cena powędrowała w dół. KGHM okazała się dzisiaj najbardziej ciążącą indeksowi WIG20 z największym wolumenem obrotu 115 mln. ze spadkiem o 1,8 proc.

Bardziej neutralnie zachowały się kursy banków, za wyjątkiem BZWBK, który stracił 2 proc. i Alior ( –2,6 proc.). Za resztę spadku odpowiedzialne były spółki paliwowe i energetyczne: PGE, Orlen, PGNiG – spadki ponad 2 proc. Wśród 20-tki urosły tylko 4 spółki z Orange (+0,8 proc.) i Synthos (+0,5 proc.) na czele.

Sesja zaczęła się od spadków, które wyhamowały po 11-tej. Na kolejnych kilka godzin sytuacja ustabilizowała się, lecz w końcówce, na samym zamknięciu ujawniła się znaczna podaż. W efekcie WIG20 zamknął się na najniższym poziomie od 27 stycznia br. Powstała dość długa czarna świeca może prognozować wybicie w dół, lecz w ostatnich kilkunastu tygodniach wybicia nie doczekują się kontynuacji.

Mimo wszystko trochę zaskakuje słabość dzisiejszej sesji i stosunkowo duży nawał podaży. Skąd ona pochodzi, skoro fundusze inwestycyjne notują dodatki bilans wpłat i wypłat? Wiele średnich i mniejszy spółek jest od jakiegoś czasu chętnie kupowana i znajdują się w trendach wzrostowych. Jest to właśnie efekt popytu, które generują TFI, który powinien się jeszcze zwiększyć po ostatniej niespodziewanej obniżce stóp procentowych w Polsce.

Być może podaż pochodzi z zagranicy, a jej katalizatorem jest dzisiejszy gwałtowny skok wartości dolara.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus