Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Energetyka ściąga giełdę

Udostępnij

Mamy za sobą kolejną sesję dużej słabości giełdy. Nasz rynek był wyjątkowo słaby na tle Europy także wczoraj, kiedy indeksy na zachodzie znacznie zyskiwały, a WIG20 ledwo zdołał wyjść na plus. Dziś, kiedy na innych parkietach doszło do korekty wczorajszych zwyżek, nasz rynek niemal się załamał.

Do godziny 15-tej spadki były jeszcze umiarkowane. WIG20 przebywał w okolicy 2420 pkt. Tuż przed końcowym fiksingiem było to już 2400 pkt. Najmocniej straciły spółki paliwowe i energetyczne: Lotos (-4,22%), PKN Orlen (-4,18%), Bogdanka (-4,07%), Tauron (-3,28%), PGE (-3,13%). Ma to związek z zatwierdzonymi dziś niższymi taryfami za energię. Ale spadki dotknęły także spółek takich jak: GTC (-3,84%), Assecopol (-4,21%), PZU –(2,4%), PKO BP (-2,18%), Synthos (-1,95%), BZWBK (-1,8%).

Nie od dziś giełdzie ciąży sprawa OFE, która jest przyczyną większej słabości naszego rynku od czołowych parkietów świata. Dziś doszła do tego informacja o zatwierdzeniu niższych taryf przez URE, która wywołała wyprzedaż całego sektora energetycznego. Za nim poszedł w dół również paliwowy, pomimo tego, że ceny ropy były dziś stabilne. Być może spadki są też wynikiem wygasania grudniowej serii kontraktów terminowych w najbliższy piątek.

Od przyszłego tygodnia będziemy mieli bardzo kratkowany handel. Pozostaną zaledwie 3 sesje, które prawdopodobnie niczego już nie zmienią. A jeśli już, to może zobaczymy parcie na „podciągnięcie cen” na koniec roku (window dressing). Będzie to ułatwione gdyż w tym okresie nie będzie zbyt wielu handlujących, więc niskie obroty ułatwią windowanie cen. Tymczasem mamy jeszcze 3 sesje do końca tego tygodnia. Bardziej prawdopodobne wydają się dalsze spadki, chyba że za granicą zacznie się spóźniony rajd mikołajowy.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus