Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości BZ.FUT (BRENT OIL)
108.280+0.850(+0.79%)Brent Crude Oil Spot - Ropa Brent
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Piątkowa sesja na Wall Street zakończyła się umiarkowanymi spadkami głównych indeksów, a inwestorzy nadal z niepokojem obserwowali rosnące ceny ropy naftowej. To już trzeci spadkowy tydzień dla amerykańskich giełd z rzędu.
W rezerwie mamy kilka mechanizmów; na pewno zrobimy wszystko, by w sposób odpowiedzialny ograniczać negatywne konsekwencje - powiedział premier Donald Tusk pytany, czy rząd przygotowuje się na wyższe ceny ropy naftowej w związku z wojną na Bliskim Wschodzie.
Piątkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem rynkowego przeciągania liny. Choć globalne rynki z nadzieją spoglądają na deeskalację napięć na Bliskim Wschodzie na giełdach na razie widać tylko chwilowe przebłyski przewagi kupujących. Główne indeksy na GPW zakończyły dzień minimalnie pod kreską, przygotowując się na nadchodzący tydzień prawdy w wykonaniu najważniejszych banków centralnych świata.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w piątek, że jeśli Rosja ma nadzieję, iż wojna USA i Izraela z Iranem da jej wytchnienie, to się myli. Przypomniał, że kraje G7 potwierdziły niedawno, iż sytuacja związana ze wzrostem cen ropy nie powinna prowadzić do rewizji polityki sankcji wobec Rosji.
Jeśli Stany Zjednoczone popełnią „strategiczny błąd”, Teheran może rozszerzyć swoją wojenną kampanię morską na drugi strategiczny szlak wodny – położoną między Jemenem i Rogiem Afryki cieśninę Bab al-Mandab, część granicy wodnej między Azją i Afryką - poinformował „Wall Street Journal”.
W trzecim tygodniu marca decyzje o kierunku polityki pieniężnej podejmie szereg najważniejszych banków centralnych świata od amerykańskiego Fed, przez EBC i Bank Anglii po Japonię i Chiny. Oczy świata i ekonomistów będą też w dalszym ciągu zwrócone w kierunku Zatoki Perskiej, gdzie zakładnikiem wojny USA i Izraela z Iranem stał się globalny rynek ropy i gazu.
Dania przez najbliższe trzy miesiące uwolni 124,6 tys. baryłek ropy naftowej z rezerw strategicznych, co stanowi jedną piątą krajowych zapasów – poinformował w piątek minister klimatu, energii i zasobów Lars Aagaard.
Decyzja administracji USA o czasowym dopuszczeniu zakupu części rosyjskiej ropy już znajdującej się w transporcie należy interpretować jako...
Powrót notowań ropy naftowej do trzycyfrowych poziomów negatywnie odbił się na kondycji polskiego złotego. Na niekorzyść naszej waluty działa też umacniający się dolar.
Ceny ropy w USA rosną, a cena Brent przekroczyła 100 USD za baryłkę po jednym z najbardziej zmiennych tygodni handlowych w historii. Inwestorzy spodziewają się kolejnych wstrząsów po tym, jak Iran zapowiedział dalsze zamknięcie cieśniny Ormuz.
Amerykańska administracja ogłosiła 30-dniowe zwolnienie z sankcji dla rosyjskiej ropy naftowej. Decyzja ma objąć aż 100 milionów baryłek i jest reakcją na narastający kryzys energetyczny. Eksperci przewidują, że może to wpłynąć na stabilizację cen paliw.
Resort finansów USA po raz drugi w ciągu tygodnia ogłosił zwolnienie rosyjskiej ropy naftowej z obowiązujących sankcji. Wydana licencja dotyczy surowca załadowanego na tankowce przed 12 marca.
Ropa znów stała się paliwem globalnego strachu. Wystarczyło kilka uderzeń, groźba blokady cieśniny Ormuz i rynek natychmiast przypomniał sobie, jak wygląda prawdziwy szok naftowy. Stawką nie są już tylko notowania surowca, ale ceny paliw, inflacja i kondycja całej gospodarki. Czy grozi nam powtórka z największych kryzysów energetycznych? O tym w najnowszym odcinku „Gospodarczego Punktu Widzenia" Aleksander Ogrodnik rozmawia z Krzysztofem Kolanym, głównym analitykiem...
Inwestorzy z Wall Street są
coraz bardziej zniecierpliwieni wojną z Iranem i w czwartek zdecydowanie
przecenili amerykańskie akcje oraz obligacje skarbowe.
Czwartkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem wyraźnych spadków, podyktowanych kolejnym skokiem cen ropy powyżej 100 dolarów za baryłkę. Irańskie ataki na tankowce w Cieśninie Ormuz przybierają na sile, a globalny sentyment „risk-off” dominuje na rynkach od Azji, przez Europę po USA. Na GPW uwagę zwracały rosnące kursy sieci handlowych, gdzie inwestorzy mogą liczyć na inflacyjny impuls podbijający wyniki i marże.
Francuski dziennik „Le Monde” podkreśla w czwartek, że wojna na Bliskim Wschodzie i napięcia związane ze wzrostem cen ropy sprzyjają Rosji, ale też pokazują granice wpływu Moskwy, która nie jest w stanie wesprzeć Iranu, swojego sojusznika.
Iracki minister ds. ropy Hajan Abdel-Ghani ogłosił w czwartek, że jego kraj kontynuuje wydobycie ropy na poziomie 1,4 mln baryłek dziennie. Dodał, że surowiec ma być przesyłany ropociągiem do tureckiego portu Ceyhan. Wcześniej, w godzinach porannych, władze Iraku zamknęły morskie terminale eksportowe ropy z powodu ataków.
Gdy rosną ceny ropy naftowej, Stany Zjednoczone zarabiają dużo pieniędzy, ale ważniejsze jest powstrzymanie Iranu przed zdobyciem broni jądrowej - oświadczył w czwartek prezydent USA Donald Trump na swoim portalu społecznościowym.
Nowy najwyższy duchowo-polityczny przywódca Iranu Modżtaba Chamenei oświadczył w czwartek w pierwszym przemówieniu, że należy kontynuować zamknięcie cieśniny Ormuz, by wywierać nacisk na wroga. Blokada cieśniny, kluczowego szlaku dla transportu ropy naftowej i gazu, spowodowała skok cen ropy na świecie.
Ministerstwo gospodarki Francji poinformowało w czwartek, że dystrybutorzy paliw zobowiązali się, na prośbę rządu, że jak najszybciej obniżą ceny paliw w reakcji na spadek cen ropy za baryłkę. Niektórzy dystrybutorzy zobowiązali się do obniżenia cen, a inni do wyznaczenia ich limitu.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
