Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości INFR.MAK
103.10-0.10Inflacja r/r (M)
Wskaźniki makroekonomiczne
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Majowy odczyt inflacji HICP w strefie euro potwierdził wstępny odczyt osiągając najwyższą wartość od września 2023 roku. Przyspieszenie wzrostu cen wybiło euroland z dotychczasowego celu monetarnego i zmusiło Europejski Bank Centralny do podwyżki stóp procentowych.
W maju 2026 r. inflacja - po wyłączeniu cen żywności i energii - wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym. W kwietniu br. było to 3 proc. Dane przedstawił we wtorek Narodowy Bank Polski.
Inflacja bazowa po wyłączeniu cen żywności i energii wzrosła w maju 2026 r. do 3,1 proc. rok do roku z 3 proc. w kwietniu – podał Narodowy Bank Polski. Taki sam poziom odnotowano dla innej miary inflacji w maju
W maju 2026 r. inflacja po wyłączeniu cen żywności i energii wyniosła 3,1 proc. w ujęciu rocznym, podczas gdy w kwietniu br. było to 3 proc. – podał we wtorek Narodowy Bank Polski. Inflacja w maju br. również wyniosła 3,1 proc.
Maj przyniósł dalszy wzrost inflacji bazowej. Dobrą wiadomością póki co jest to, że ten wskaźnik inflacyjny nadal mieści się w ramach dopuszczalnego pasma odchyleń od celu Narodowego Banku Polskiego.
Analiza blisko 90 tys. cen pokazuje, że w maju codzienne zakupy zdrożały średnio o 3,4% rdr. To mniej niż w kwietniu i marcu, a żywność podrożała o 2,4% rdr, wyraźnie poniżej inflacji GUS.
W maju inflacja ogółem wyniosła 3,1 proc. rok do roku, wobec 3,2 proc. w kwietniu. W ujęciu miesięcznym ceny spadły o 0,3 proc., podczas gdy miesiąc wcześniej wzrosły o 0,6 proc. Dane pokazują więc lekkie wyhamowanie tempa wzrostu cen, choć sytuacja w poszczególnych kategoriach była mocno zróżnicowana.
Inflacja konsumencka w maju była niższa niż w czerwcu – potwierdził wcześniejsze szacunki Główny Urząd Statystyczny. Co więcej, koszyk cen dóbr konsumpcyjnych miał być nawet tańszy niż w kwietniu.
Główny Urząd Statystyczny podał dane o inflacji w Polsce za maj 2026 r. W porównaniu z majem ubiegłego roku ceny wzrosły o 3,1 proc.
Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim sektorze e-commerce. Sprzedaż rosła znacznie szybciej niż inflacja. Najbardziej dynamicznie rósł popyt z zagranicy. To w dużej mierze zasługa AI - czytamy w poniedziałkowym wydaniu „Pulsu Biznesu".
Maj przyniósł wyraźne ożywienie w polskim e-commerce: sprzedaż rosła dużo szybciej niż inflacja, a najszybciej zwiększał się popyt zagraniczny. „Puls Biznesu” wskazuje, że istotną rolę odegrała AI.
Inflacja rośnie, a oprocentowanie bankowych lokat cały czas
maleje. To nie jest dobry czas dla miłośników bezpiecznych procentów. Nie są
oni jednak bez szans.
Inwestorom nie mogła podobać się
najwyższa od 3 lat inflacja oraz coraz bardziej mglista perspektywa zakończenia
wojny z Iranem.
Inflacja konsumencka (CPI) w Stanach Zjednoczonych
przekroczyła 4% i jest już przeszło dwukrotnie wyższa od 2-procentowego celu
Rezerwy Federalnej.
Taiwan Semiconductor Manufacturing Company (TSMC), największy na świecie producent najbardziej zaawansowanych układów scalonych, stoi w obliczu rosnących kosztów prowadzenia działalności. Dyrektor finansowy firmy, Wendell Huang, przyznał w wywiadzie dla BBC, że inflacja podnosi koszty, co może nieuchronnie doprowadzić do podwyżek cen.
Chińskie odczyty inflacyjne za maj potwierdzają rozdźwięk pomiędzy rosnącymi kosztami produkcji a słabnącym popytem konsumpcyjnym. Inflacja producencka (PPI) wzrosła do najwyższego poziomu od blisko czterech lat. Inflacja konsumencka (CPI) okazała się natomiast niższa od prognoz analityków, co potwierdza, że chińskie gospodarstwa domowe wciąż ograniczają wydatki. Gwałtowne wyhamowanie sprzedaży można było zobaczyć w branży motoryzacyjnej.
Rząd przyjął we wtorek informację o prognozowanych wielkościach makroekonomicznych na rok 2027, prognozowany wzrost PKB to 3,1 proc., a poziom inflacji CPI to 2,5 proc. - wynika z komunikatu KPRM.
"Chcielibyśmy więcej, ale na dziś ta propozycja to 3 procent. Pilnujemy tego, żeby inflacja nie zżerała tak jak kiedyś pieniędzy i samych podwyżek" – tak premier Donald Tusk na konferencji prasowej skomentował propozycję rządu, by w 2027 roku wzrost wynagrodzeń w "budżetówce" wynosił 3 procent. "To co dzisiaj będziemy proponowali to nie wystarcza, wiem o tym" - mówił szef rządu w kontekście wynagrodzeń nauczycieli.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
