Portfel spółek notowanych na warszawskiej giełdzie, w które zainwestowali zarządzający z PKO TFI liczył na koniec III kwartału 2025 roku 97 pozycji. Wpadły do niego nominalnie dwie nowości i dwie spółki wypadły, więc bilans pozostaje bez zmian, choć jest tu pewien niuans. Klienci tego TFI nadal z chęcią dzielili się swoimi oszczędnościami, dzięki czemu decyzje zarządzających nie były podejmowane pod presją. Ale do tego PKO zdążyło nas już przyzwyczaić.
Stabilny napływ środków to rzecz budząca w środowisku delikatną zazdrość. Jedyny „wyskok” odnotowany w marcu miał związek z okresowymi zmianami w PPK. Poza tym przewaga wpłat pozostaje stabilna i to na wysokim poziomie:

Choć trzeba oczywiście pamiętać, że to nie całość tych środków trafia na warszawski parkiet. Są one limitowane zarówno decyzjami zarządzających jak i granicami polityki inwestycyjnej. W związku z tym spośród 25 funduszy (najczęściej formalnie – subfunduszy) mniej niż połowa wykazuje udział akcji krajowych emitentów na poziomie wyższym niż 1/4 aktywów.
Przechodząc do zmian w portfelu. W III kwartale zarządzający zdecydowali się dokonać zmian w odniesieniu do 2/3 spółek z krajowego portfela. Ilościowo rozłożyły się one po połowie, choć wartościowo, zgodnie z naszymi szacunkami, dominował popyt.