Dzisiejszy tytuł zaczerpnąłem z wypowiedzi, moim zdaniem jednej z ciekawszych postaci inwestycyjnego świata. Michael Burry gościł już raz na tych łamach, ale w innym charakterze niż pierwotnie zakładałem. Stało się to przy okazji szału jaki ogarnął akcje Gamestop, w którym Burry mimowolnie uczestniczył nabywając akcje krótko przed erą meme stocks.
Dziś chciałem zrealizować początkowy zamysł związany z prezentacją jego filozofii inwestycyjnej. Być może przydatnej zważywszy na rynkowe okoliczności - kursy wielu spółek spadają tworząc znowu potencjał do wyszukiwania perełek. Fajna przestrzeń dla kogoś, kto poszukuje przewagi w oparciu o wartość fundamentalną.
Naukowa sztuka [newsletter]
Pełna treść opracowania jest dostępna dla użytkowników BR Premium i BR MAX