Kilka tygodni temu wspominałem dyskusję Davida Einhorna na temat dyskusyjnej atrakcyjność szukania spółek z wysokim zwrotem z kapitału. Bazowałem na jego prezentacji z konferencji Value Investing Congress z 2006 roku. W rzeczywistości ta prezentacja miała właściwie dwa moduły. Ten drugi odnosił się do istnienia podobieństw między inwestowaniem na giełdzie i grą w pokera. Dziś czas na ten drugi wątek.
Giełda nie jest kasynem. To poker [newsletter]
Pełna treść opracowania jest dostępna dla użytkowników BR Premium i BR MAX