W roku 2019 MRC (MERCATOR), producent i dostawca rękawic jednorazowych na rynkach blisko 70 krajów świata, zwiększyła przychody o 28,5%, do ponad 540 mln PLN. Wzrost sprzedaży do USA o 72% rok do roku sprawił, że to właśnie kraj ten stał się największym odbiorcą Grupy (159 mln PLN). Sprzedaż w Polsce wzrosła o 13%, do 150 mln PLN i to właśnie te dwa kraje odpowiadały za ponad 57% obrotów. Na trzecim miejscu uplasowała się Ukraina (35 mln PLN, +43%), na czwartym – Rosja (32 mln PLN, +21%), a na piątym Rumunia (23 mln PLN, +14%).

Grupa Mercator Medical wypracowała w 2019 roku 24,6 mln PLN wyniku EBITDA, co jednak przy zaktualizowaniu wartości aktywa podatkowego w Tajlandii (zdarzenie niegotówkowe) i ponoszeniu kosztów finansowych długu wykorzystanego na budowę fabryki rękawic z lateksu syntetycznego nie pozwoliło na osiągnięcie zysku netto (-2 mln PLN). Miniony rok rozpoczął się od trudnego okresu splotu negatywnych czynników zewnętrznych i wewnętrznych. Kontynuując długoterminowy wzrost skali działania, z kwartału na kwartał grupa dynamicznie zwiększała zyskowność, notując w rekordowym III kw. najwyższe w swojej historii wartości kwartalnych skonsolidowanych przychodów i EBITDA. Trend ten nieco zwolnił w IV kwartale, do czego przyczyniły się m.in. niewystarczające względem popytu zapasy rękawic w segmencie dystrybucyjnym.

Rok 2019 jest już historią, ale o ile jesteśmy zadowoleni z powiększenia sprzedaży o 120 mln PLN, o tyle wynik EBITDA i netto na pewno nas nie satysfakcjonują. Podjęliśmy wiele inicjatyw wewnętrznych, aby zwiększać naszą efektywność i marże. Jednym z takim ruchów było postawienie na produkcję cięższych rękawic ochronnych zamiast lżejszych rękawic stricte medycznych, jak również – w ślad za trendami światowymi - konwersja części linii produkcyjnych rękawic z lateksu naturalnego na syntetyczny – komentuje dr Wiesław Żyznowski, Prezes Zarządu Mercator Medical S.A.

Pracujemy nad wzrostem rentowności zarówno w segmencie dystrybucyjnym, jak również produkcyjnym. Jesteśmy w tej nielicznej grupie firm, którym obecna pandemia dodatkowo sprzyja. Podstawą długoterminowego rozwoju jest dla nas jednak wypracowany wzrost organiczny. Kontynuujemy ekspansję rynkową, która angażuje kapitał, ale mimo to utrzymujemy akceptowalne wskaźniki bilansowe. Wdrożyliśmy też program oszczędnościowy oraz inwestujemy w nowe produkty. Naszym celem pozostaje osiągnięcie rentowności EBITDA na poziomie 10% przy rosnącej skali działalności – wskazuje Witold Kruszewski, Członek Zarządu ds. Finansowych w Mercator Medical S.A.

Rok 2019 stanowi dobrą bazę do dalszej ekspansji biznesowej, a realizowane inicjatywy proefektywnościowe oznaczają możliwości optymalizacji osiąganych marż. Jednocześnie wzbierająca na sile pandemia koronawirusa SARS-CoV-2 istotnie wpływa na działalność Grupy Mercator Medical.

Można oczekiwać, że zyskamy na tej sytuacji co najmniej średnioterminowo. Przyczyni się do tego kilka czynników, począwszy od doraźnego gwałtownego wzrostu popytu na jednorazowe rękawice medyczne i ochronne, przez wzrost ogólnej świadomości potrzeby używania tych produktów w sferze medycznej i poza nią, aż po globalną zmianę procedur, nawyków i zwyczajów na bardziej wymagające pod tym względem – wskazuje Prezes Żyznowski.

Fabryka Grupy Mercator Medical w Tajlandii pracuje obecnie na pełnych obrotach, a segment dystrybucyjny ma zapewnione dostępność rękawic również od dostawców zewnętrznych. Spółka zakłada, że nie dotkną jej również ewentualne ograniczenia w funkcjonowaniu zakładów przemysłowych, jakie zaczyna być już widać w innych branżach w niektórych krajach. Produkcja rękawic ochronnych i medycznych ma bowiem strategiczny charakter w czasie pandemii, a produkty te podlegają szybkiej rotacji i nie są nigdzie na świecie magazynowane w większych ilościach, starczających na więcej niż kilka tygodni nawet w sytuacji standardowego popytu.