Zielone piekło wzrosty

Green Hell. Jedyny jak na razie tytuł CRJ (CREEPYJAR) okazał się ogromnym sukcesem, a według danych z końca kwietnia grę nabyło ponad 700 tys. razy. Grą potencjalnie zainteresowanych jest też 765 tys. użytkowników Steam, którzy dodali go do swoich list życzeń (wishlist). Potencjał sprzedażowy więc nie maleje, mimo, że tytuł miał swoją premierę późnym latem 2018 roku (Early Access), a we wrześniu ubiegłego roku zadebiutowała jego pełna wersja (Full Release).

Creepy Jar cały czas stara się utrzymywać zainteresowanie tytułem, rozwijając swój produkt o nowe funkcje i rozszerzenia. Poza niedawną premierą tryby kooperacyjnego, jeszcze na ten rok zapowiedziano także moduł PvE i wersje na konsole. W konsekwencji 2020 r. ma być dla spółki przełomowy, a analitycy zapowiadają skokową poprawę wyników.

Zgodnie z ich szacunkami zysk netto Creepy Jar ma w 2020 r. wzrosnąć ponad osiemnastokrotnie. I to przy raptem ośmiokrotnym wzrośnie przychodów, o ile przy takich wartościach zasadne jest użycie określenia „raptem”. Czy aż tak znacząca poprawa wyników jest możliwa? Na pewno liczą na to inwestorzy, a notowania spółki tylko od początku roku wzrosły o ponad 200%.

Ten zawrotny wzrost wyników może jednak okazać się… niedoszacowany. Prognozy analityków zakładają bowiem, że w II kwartale Green Hell znajdzie 260 tysięcy nabywców. Tymczasem już na koniec kwietnia spółka informowała, że od premiery trybu kooperacji sprzedaż przekroczyła 300 tys. sztuk. Nawet uwzględniając, że tytuł zwróci kilkanaście procent kupujących, granica na poziomie 260 tys. sprzedanych kopii wydaje się być już przekroczona. A to oznacza, że spółka wypracuje w bieżącym kwartale więcej niż szacowane przez specjalistów 10 mln zł przychodów.

Kierunek Nintendo Switch

FOR (FOREVEREN) działa w nieco innym modelu. Spółka wydaje gry, w tym porty i remake’i, na niemal wszystkie dostępne platformy, a portfolio tytułów liczy sobie solidne kilkadziesiąt pozycji. Tylko w ubiegłym roku spółka wydała 46 tytułów. Co ciekawe, zajmuje się także wydaniem wersji Green Hell na Nintendo Switch. W opinii analityków to jednak flagowa premiera Panzer Dragoon: Remake ma być impulsem dla tegorocznych wyników. Nie powinno to stanowi zaskoczenia, biorąc pod uwagę udaną marcową premierę tytułu na konsoli Nintendo.

„Premiera gry Panzer Dragoon: Remake na konsolę Nintendo Switch i związane z tym profity przekroczyły wszelkie nasze oczekiwania. Potwierdziła ona tym samym, że decyzja o realizacji tego tytułu oraz wejściu w segment remake jest strzałem w dziesiątkę. Nadal pracujemy nad jej ulepszaniem oraz wprowadzeniem jej do sprzedaży na innych platformach. Gra Panzer Dragoon: Remake będzie więc pracować dla nas i pozytywnie wpływać na wyniki spółki jeszcze przez wiele miesięcy” – powiedział Zbigniew Dębicki, prezes zarządu Forever Entertainment

Specjaliści szacują, że dobra sprzedaż tytułu, a także pozostałe tegoroczne premiery (porty Coooking Simulator, Green Hell czy Ultimate Fishing Simulator) pozwolą na skokową poprawę wyników w 2020 r. Prognozy zakładają, że wynik netto wzrośnie ponad dwukrotnie, do 13,3 mln zł, a zysk operacyjny aż o 361% z 3,5 mln zł w ubiegłym roku do 16,1 mln zł. Oczekiwania podsysają także władze spółki, celujące w pozycję drugiego największego na świecie dostawcy gier na Nintendo Switch w ciągu najbliższych lat.

Niestety, mimo ostatnich sukcesów obu spółek, zainteresowanie analityków pozostaje niewielkie, a horyzont prognoz krótki. Trudno uwierzyć jednak, że jeśli Creepy Jar i Forever Entertainment utrzymają w przyszłości podobny impet, nie pojawią się kolejne opracowania. Tym bardziej, że poza inwestorami indywidualnymi spółki dostrzegają również inwestorzy instytucjonalni.

 

Jeśli chcesz być na bieżąco z prognozami wyników finansowych i ich aktualizacją oraz korzystać z pozostałych elementów dostępnych w ramach pakietu, dołącz do Biznesradar Premium.