APE (APSENERGY) i WB Electronics S.A. podpisały list intencyjny dotyczący nawiązania współpracy biznesowej i kapitałowej w obszarze produkcji systemów do magazynowania energii. Jeśli w toku negocjacji i po zakończeniu procesu badania due diligence zależnej od APS Energia S.A. spółki ENAP S.A. przez WB Electronics S.A. dojdzie do transakcji, to APS Energia S.A. sprzeda WB Electronics S.A. 50 proc. + 1 akcję w swojej spółce zależnej, która zajmie się kompleksową produkcją, wdrażaniem oraz utrzymaniem instalacji magazynów energii na rynku polskim i zagranicznym.

Jestem dumny, że dwie polskie firmy, jeśli dojdzie do wspólnego przedsięwzięcia, będą mogły pokazać światu, że nie tylko takie spółki jak Tesla czy SMA mogą z powodzeniem produkować magazyny energii. APS Energia wniesie doświadczenia, związane z energoelektronicznymi technologiami przetwarzania energii, a także doświadczenia związane ze zrealizowanymi już dostawami kompletnych magazynów energii, zaś WB Electronics posiada technologię pakietowania ogniw litowo-jonowych. ENAP z kolei ma doświadczenie i kompetencje związane z usługami w energetyce zawodowej i przemyśle. Chcemy oferować szeroką gamę magazynów od kilku kWh dla małych jednostek przydomowych do dużych magazynów dedykowanych firmom przemysłowym lub zakładom zajmującym się dystrybucją i przesyłem energii elektrycznej. Perspektywy rynku są ogromne – powiedział Piotr Szewczyk, prezes APS Energia.

Dodał, że wspólne przedsięwzięcie APS Energia z WB Electronics idealnie wpisuje się w ogłoszony wczoraj przez rząd „Projekt polityki energetycznej do 2040 roku” oraz wprowadzone z początkiem br. zasady bilansowania na rynku energii elektrycznej umożliwiające aktywny udział w systemie właśnie magazynów energii. Dokument PEP 2040 wskazuje, iż jedną z najbardziej oczekiwanych innowacji w energetyce są technologie magazynowania energii.

Jestem przekonany, że tempo transformacji polskiej energetyki będzie zależało w dużej mierze od popularyzacji magazynów energii. Projekt PEP 2040 przewiduje, że w 2030 r. udział OZE w końcowym zużyciu energii brutto wyniesie co najmniej 23 proc. Tymczasem energetyka systemowa ma coraz większe problemy z bilansowaniem rosnącego udziału OZE, które dotyka brak mocy przyłączeniowych. Pojawia się coraz więcej spółdzielni energetycznych, klastrów energii, a stan sieci niskiego i wysokiego napięcia na skutek przyłączania dużej liczby zielonych mikroinstalacji generuje coraz liczniejsze problemy techniczne. Lekarstwem na to jest powszechne wprowadzenie magazynów energii, dzięki którym można zmaksymalizować wykorzystanie wyprodukowanej energii, również tej OZE oraz zwiększyć elastyczność i bezpieczeństwo funkcjonowania całego systemu elektroenergetycznego – powiedział Piotr Szewczyk.