Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Śnieżka: Wyniki 2021 r. pod presją czynników zewnętrznych

Udostępnij

W 2021 roku SKA (SNIEZKA) koncentrowała swoje wysiłki na transformacji i inwestycjach – wdrażaniu nowego modelu operacyjnego, doskonaleniu procesów logistycznych oraz cyfryzacji. Równolegle mierzyła się z szeregiem rynkowych wyzwań, co wpłynęło na wyniki. Wobec wybuchu konfliktu zbrojnego na Ukrainie zarząd Śnieżki stawia na umacnianie swojej pozycji na kluczowych rynkach oraz na ograniczenie wydatków.

Jednym z najważniejszych elementów transformacji w Śnieżce jest zmiana modelu operacyjnego, oparta o działanie centrów kompetencji dla najważniejszych obszarów działalności. Taką rolę pełnią dwie polskie spółki Grupy: FFiL Śnieżka SA, która poza wyznaczaniem strategii działania jest liderem Grupy w zakresie badań i rozwoju, produkcji oraz zarządzania łańcuchem dostaw (zakupy, dystrybucja, magazynowanie i logistyka),oraz Śnieżka Trade of Colours, która odpowiada za sprzedaż, marketing, badania rynku oraz pricing. Wdrażanie nowego modelu rozpoczęto z początkiem ub.r. i w większości spółek przebiega ono płynnie.

Drugi ważnym wydarzeniem jest uruchomienie zgodnie z harmonogramem części magazynowej nowego Centrum Logistycznego w Zawadzie. Działający od początku tego roku wielkokubaturowy obiekt, dzięki bardzo dobrej lokalizacji w pobliżu autostrady A4, dużej powierzchni magazynowej oraz stopniowo uruchamianej zaawansowanej automatyce, znacząco zwiększy efektywność Śnieżki w obszarze logistyki produktów oraz pozwoli wydajniej zarządzać procesami produkcyjnymi.

W 2021 roku kontynuowane były także wdrożenia w ramach projektu cyfrowej transformacji o nazwie Change IT. W jego ramach w minionym roku zakończyła się m.in. implementacja narzędzi w obszarze zarządzania zasobami ludzkimi. Projekt cyfryzacji Śnieżki jest realizowany od trzech lat i w przeważającej części został już sfinalizowany.

Wyniki pod presją czynników zewnętrznych

W 2021 roku Grupa Śnieżka osiągnęła przychody ze sprzedaży w wysokości 794,9 mln zł, tj. o 3,2% niższe niż rok wcześniej. Jednocześnie zysk netto skurczył się o ok. jedną czwartą, do 64,3 mln zł (zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej wyniósł 59,7 mln zł). Wyniki te należy jednak analizować w odniesieniu do rekordowego, choć mającego jednorazowy charakter, popytu obserwowanego wiosną 2020 roku.

Na tle wyzwań, z którym mierzyli się producenci farb i lakierów, zarząd pozytywnie ocenia wypracowane wyniki.

– Jednym z najpoważniejszych wyzwań w 2021 roku okazał się bezprecedensowy w naszej historii, gwałtowny wzrost cen surowców używanych do produkcji oraz opakowań. Wywarł on znaczną presję na ponoszone przez Śnieżkę koszty. Równolegle zauważalny był powrót konsumentów do zwyczajów sprzed pandemii, co znalazło odzwierciedlenie w niższym popycie na wyroby dekoracyjne na naszych najważniejszych rynkach, tj. w Polsce i na Węgrzech– skomentował Piotr Mikrut, prezes zarządu FFiL Śnieżka SA.

Pomimo niesprzyjającego otoczenia Grupa Śnieżka wypracowała bardzo dobre wyniki sprzedaży w Polsce. Przychody osiągnięte na kluczowym rynku, odpowiadającym za prawie dwie trzecie łącznych przychodów, wyniosły 527,1 mln zł. To nieco więcej niż w rekordowym 2020 roku.

– Jesteśmy zadowoleni ze wzrostu poziomu sprzedaży oraz utrzymania udziałów rynkowych w Polsce, na naszym macierzystym rynku. To wypadkowa kilku czynników, w tym utrzymującego się trendu wybierania produktów premium (co zaowocowało wyższą sprzedażą farb marki Magnat),naszej wysokiej aktywności marketingowo-sprzedażowej oraz odpowiednio kształtowanej polityki cenowej– dodaje prezes Śnieżki.

Spośród głównych rynków niższą sprzedaż Grupa osiągnęła na Węgrzech – przede wszystkim ze względu na konieczne istotne zmiany w polityce sprzedaży oraz reorganizację sił handlowych. W ocenie zarządu Śnieżki dokonane w węgierskiej spółce zmiany zbudowały solidny grunt pod aktywniejszą walkę o udziały rynkowe w przyszłości.

Obecnie najważniejsze bezpieczeństwo

Dotychczas jednym z większych znaków zapytania dla producentów farb i lakierów było to, jak długoterminowe skutki pandemii COVID-19 wpłyną na otoczenie makroekonomiczne oraz nastroje konsumentów. Wśród zagrożeń dla planów zakupowych klientów, a tym samym popytu na wyroby dekoracyjne, wymieniało się m.in. wciąż rosnącą inflację. Ostatnio na horyzoncie pojawił się nowy czynnik niepewności – konflikt zbrojny na Ukrainie.

Śnieżka posiada w ukraińskim Jaworowie (ok. 20 km od granicy Polski) jeden ze swoich sześciu zakładów produkcyjnych, a tamtejszy rynek w 2021 roku odpowiadał za 10,1% całkowitych przychodów ze sprzedaży Grupy. Ze względu na stan wojenny od 25 lutego br. działalność operacyjna spółki Śnieżka-Ukraina została czasowo wstrzymana. Aktualnie majątek spółki ukraińskiej nie jest jednak zagrożony.

Pomimo braku przesłanek wskazujących na utratę możliwości kontynuacji działalności spółki na Ukrainie, wybuch konfliktu spowodował rewizję wcześniejszych planów Śnieżki – także w zakresie tempa i skali kolejnych inwestycji rozwojowych.

– Wkrótce zakończymy pięcioletni cykl inwestycyjny. W tym czasie rozwijaliśmy się organicznie, ale też zrealizowaliśmy z sukcesem akwizycje. Szczególnie istotna była tu decyzja o przejęciu Poli-Farbe, lidera rynku węgierskiego. Tak znacząca dywersyfikacja skokowo zwiększyła nasze bezpieczeństwo. Grupa Śnieżka jest doinwestowana i rozwija się w sposób zrównoważony. Wojna za naszą wschodnią granicą spowodowała jednak, że musimy być przygotowani na wszelkie scenariusze. Dlatego w najbliższym czasie skoncentrujemy się na dalszym umacnianiu pozycji rynkowej w Polsce i na Węgrzech, które łącznie odpowiadają za ok. 85% naszych przychodów i zapewniają nam stabilizację i solidny fundament do rozwoju– dodaje Piotr Mikrut.

Grupa zakłada, że w 2022 roku nakłady inwestycyjne wyniosą 55 mln zł wobec 121,2 mln zł w ub.r. W kolejnych latach planowane jest dalsze stopniowe zmniejszanie wydatków Grupy na inwestycje rzeczowe – i ich docelowy powrót do poziomu amortyzacji.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus