Biotechnologiczna spółka zmagała się w drugiej połowie roku z chwilowym spadkiem przychodów. Złożyło się na to kilka przyczyn o charakterze przejściowym, takich jak opóźnienia – niezależne od SVE (SNTVERSE) – w realizacji krajowych dostaw Onko BCG w ramach wygranych przetargów, zwiększone zapasy u dystrybutorów oraz kontynuacja strategicznych inwestycji w innowacje technologiczne, co wiązało się z chwilowym ograniczeniem produkcji. W kolejnych kwartałach oczekiwana jest poprawa wyników.
W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku Synthaverse osiągnął 24,5 mln zł przychodów wobec 42,5 mln zł uzyskanych w analogicznym okresie ubiegłego roku. EBITDA w analizowanym okresie wyniosła -1,95 mln zł, a wynik netto – 13 mln zł.
W ocenie Spółki, spadek przychodów jest przejściowy. Oprócz czynników zewnętrznych – niezależnego od Synthaverse opóźnienia w realizacji krajowych dostaw Onko BCG czy nadmiernych zapasów u dystrybutorów – wiązał się ze świadomą decyzją, która wynika z ograniczenia produkcji w dotychczasowych zakładach na czas wdrożenia nowych technologii w nowym zakładzie Onko BCG.
- Spadek sprzedaży to etap przejściowy związany m.in. z kontynuacją inwestycji o strategicznym znaczeniu. Wdrażane w ostatnim czasie innowacje technologiczne w zakresie Onko BCG obejmowały m.in. wprowadzenie fiolek w miejsce szklanych ampułek, rozpoczęcie dystrybucji wyrobu medycznego FillChoice – stosowanego w zabiegach urologicznych, do rekonstytucji i podawania leków oraz terapii przeciwnowotworowych – a także zwiększenie wielkości serii produkcyjnej z 1.600 do 3.000 fiolek. Dalsze inwestycje pozwolą nam podnieść moce produkcyjne nawet siedmiokrotnie i wejść na kolejne rynki. Pełne wykorzystanie nowych mocy planujemy na 2027 rok – komentuje Mieczysław Starkowicz, Prezes Zarządu Synthaverse.
Fizyczny transfer technologii rozpocznie się jeszcze w tym roku, a na początku 2026 r. planowana jest produkcja serii walidacyjnych. Zgodnie z harmonogramem, wejście na rynek z produktami z nowego zakładu nastąpi do końca 2027 r.
- Niemniej już w najbliższych kwartałach spodziewamy się poprawy dostępności produktów oraz kontynuacji ekspansji na rynki europejskie i południowoamerykańskie. To powinno przełożyć się na poprawę wyników. Już w tym roku rozpoczęliśmy sprzedaż Onko BCG na dużym europejskim rynku we Francji, a wkrótce nastąpi to w Niemczech, co pierwotnie miało nastąpić nieco wcześniej. Jednocześnie przygotowujemy się do pierwszych dostaw na rynek holenderski. Widzimy duże zapotrzebowanie na nasze leki we wszystkich krajach, gdzie prowadzimy sprzedaż, jak również na rynkach, na które staramy się wejść – ocenia Mieczysław Starkowicz.