Lata 2025–2030 mogą okazać się okresem przyspieszonej transformacji ochrony zdrowia w Europie Środkowo-Wschodniej. Kluczowe strategie wdrażane w 2026 r. zmierzają do domknięcia luki między potencjałem AI a jego obecnym poziomem adopcji. Pomimo pozytywnych trendów sektor medycyny ma co nadrabiać. Szpitale będą przechodzić silną transformację w zakresie informatyzacji, a trendy związane z wykorzystaniem robotyki, AI i automatyzacji coraz wyraźniej docierają również do krajów bałtyckich, gdzie SNT (SYNEKTIK) jest już obecny. W Polsce w samej chirurgii ogólnej, która jest największym rynkiem w obszarze wykorzystania chirurgii robotycznej na świecie, w 2025 r. wykonano około 4,8 tys. zabiegów z wykorzystaniem robotów chirurgicznych przy blisko 262 tys. procedur rocznie. Oznacza to, że jedynie około 2% zabiegów jest dziś realizowanych w tej technologii. Dla porównania w Stanach Zjednoczonych jest to aż 15 proc. Cała Europa Środkowo-Wschodnia pozostaje 5–10 lat za Europą Zachodnią pod względem penetracji robotyki chirurgicznej, wykorzystania AI, czy systemów aptek automatycznych. Zmienić to mogą nowe środki z KPO, presja regulacyjna oraz luka personelu medycznego.
– W Polsce w 2025 r. przeprowadzono około 21,3 tys. zabiegów z wykorzystaniem robotów chirurgicznych. Brzmi to imponująco, dopóki nie zestawimy tej liczby z całkowitą ilością zabiegów, która wynosi około 341,5 tys. procedur. Oznacza to, że jedynie około 6% zabiegów, które mogłyby być wykonywane z użyciem robotów, jest dziś realizowanych w tej technologii. W samej chirurgii ogólnej ten wskaźnik spada do zaledwie 2%, przy blisko 262 tys. procedur rocznie wykonano ich robotycznie około 4,8 tys. Mamy naprawdę dużo pracy do nadrobienia, ale kierunek jest jasny – mówi Cezary Kozanecki, prezes Synektik. – A to tylko wierzchołek trendów, które będą przebijać się w przyszłych latach. Naszym raportem chcemy pokazać, że robotyka medycyny to przyszłość, która musi się wydarzyć. A korzyści z tego trendu odczują wszyscy: pacjenci, lekarze, a także polska gospodarka. Dane wskazują, że region CEE ma dużo do nadrobienia, dla porównania Stany Zjednoczone notują poziom 15% udziału zabiegów robotycznych w chirurgii ogólnej. To ważny punkt odniesienia, który pokazuje, dokąd będzie zmierzał rynek. Nie można zapomnieć o trenach związanych z informatyzacją szpitali, rozwiązaniach chmurowych oraz popycie na technologie robotyczne w regionie krajów bałtyckich – dodaje Cezary Kozanecki.
Globalny rynek rośnie – model biznesowy się zmienia
Skalę transformacji pokazują wyniki Intuitive Surgical, globalnego lidera rynku robotyki chirurgicznej. W 2025 r. spółka osiągnęła przychody na poziomie 10 mld USD, z czego 84% stanowiły przychody powtarzalne. Wykonano ponad 3,2 mln procedur na systemach Intuitive, co daje wzrost o 18% rok do roku. Globalnie działa ponad 12 000 systemów Intuitive w ponad 70 krajach.
Rynek przechodzi równocześnie strukturalną zmianę modelu, od jednorazowej sprzedaży sprzętu ku przychodom serwisowym, proceduralnym i opartym na oprogramowaniu. Synektik odzwierciedla ten trend: udział przychodów powtarzalnych wzrósł z 31% (2022) do 51% (2024 r. fin.) przy CAGR 66% w ostatnich 3 latach.
Pięć segmentów o największym potencjale wzrostu
Raport identyfikuje segmenty o najwyższej dynamice wzrostu do 2030 r.: AI diagnostyczne (rynek 1,6 mld USD → 5,44 mld USD, CAGR 22,46%), healthcare cloud (54,69 → 93,41 mld USD, CAGR 11,3%), interoperacyjność danych medycznych napędzana dyrektywą EHDS, robotyka chirurgiczna (CAGR 14,8%) oraz automatyzacja aptek szpitalnych – gdzie penetracja w CEE jest 2–3 razy niższa niż w Europie Zachodniej, a w Polsce wdrożono dotychczas mniej niż 10 systemów przy potencjale ok. 350 placówek.
Ekspansja regionalna jako dźwignia wzrostu
Synektik rozszerza swoją działalność poza dotychczasowy rynek Polski, Czech i Słowacji. Spółka uzyskała status wyłącznego dystrybutora systemów da Vinci na Ukrainie (start operacyjny planowany na 2026 r.) oraz wchodzi na rynki bałtyckie – w maju 2026 r. lekarz z USK w Rzeszowie wykonał pierwszy zabieg robotyczny na Łotwie. Łącznie ekspansja obejmuje potencjalny rynek ok. 37 mln dodatkowych mieszkańców.
Regulacje jako katalizator popytu
Wdrażane regulacje unijne – EHDS (obowiązek certyfikacji systemów EHR i interoperacyjności do 2029 r.), EU AI Act (dual compliance MDR i AI Act dla narzędzi AI w diagnostyce) oraz dyrektywa NIS2 (szpitale jako infrastruktura krytyczna) – tworzą regulatoryjnie wymuszony popyt na modernizację technologiczną. Uzupełnieniem są środki z KPO: ok. 4,4 mld PLN przeznaczonych na cyfryzację ochrony zdrowia w Polsce w latach 2025–2027.