JACEK CHOLEWIŃSKI, BIZNES24: Obiecałem Państwu rozmowę z Grzegorzem Broną, prezesem Creotech Instruments. A zatem, Panie prezesie, witamy.
GRZEGORZ BRONA, CREOTECH: Dzień dobry panu, dzień dobry Państwu.
JC: Rozumiem, że jest Pan prezesem bardzo zadowolonym, kiedy patrzy Pan na wykresy Pańskie i spółki, chociaż ja wiem, że prezes firmy giełdowej nie tylko na to musi patrzeć.GB: No, na pewno jesteśmy dumni w CRI (CREOTECH) z odbioru naszej działalności w oczach inwestorów. I szczerze mówiąc, to jest dla nas najważniejsze. Ja dość rzadko patrzę na wykresy giełdowe. Po prostu próbujemy robić co w naszej mocy, żeby zrobić dobrą robotę, również dla Państwa będących naszymi inwestorami.
JC: A ta obecna wycena Pańskim zdaniem to już odzwierciedla przyszłe projekty, no bo sporo, cały czas mówicie o planach na przyszłość, o czym za chwilę jeszcze porozmawiamy. Czy to raczej uważa Pan i Pańscy współpracownicy, że to jest raczej docenienie tej dotychczasowej strategii?
GB: No, ja myślę, że to jest pewnie jedno i drugie. Z jednej strony pozyskaliśmy bardzo duże projekty w zeszłym roku, projekt Mikroglob i CAMILA. Pipeline zamówień wynosi dobrych kilkaset milionów złotych czy nawet kilkaset milionów euro. No a z drugiej strony wiadomo, że Polska zwiększyła znacznie budżety dostępne dla polskich firm kosmicznych, w szczególności budżety dostępne poprzez współpracę z Europejską Agencją Kosmiczną.
No a z trzeciej strony, zbliżamy się do bardzo ważnego wydarzenia w historii Creotechu, czyli podziału na spółkę kosmiczną i spółkę kwantową. To się pewnie odbędzie w pierwszym/drugim kwartale tego roku, czyli wieją dość dobre wiatry, które napędzają całą spółkę, a co za tym idzie pewnie również kurs.
JC: Wydzielanie segmentu kwantowego do osobnej spółki to jest informacja dla niektórych dobra, a dla niektórych oznaczająca ryzyko. Mówił o tym na naszej antenie jeden z analityków, że tego rodzaju inwestycje są jednak obarczone dość dużym ryzykiem, choć jednocześnie zwracał uwagę na to, że to świetnie, że taka spółka jak Creotech się zajmuje tą innowacyjną stroną różnego rodzaju przedsięwzięć. Pan się tego ryzyka nie obawia z inwestycyjnego punktu widzenia? No, bo rozumiem, że z punktu widzenia takiej odwagi zdobywania nowych rynków, to to się nie ma czego bać?
GB: No, ja myślę, że pokazaliśmy odwagę i nasi inwestorzy pokazali również odwagę kilka lat temu, gdy Creotech Instruments był znacznie mniejszą spółką i te zapowiedzi kosmicznej naszej działalności brzmiały całkowicie kosmicznie. A po kilku latach, po trzech, czterech latach pokazujemy, że rzeczywiście dowozimy duże projekty, że jest kosmiczne zapotrzebowanie na nasze produkty poprzez między innymi niestety wojnę w Ukrainie.
Mam nadzieję, że w przypadku spółki kwantowej, również ta spółka jeszcze wciąż nie jest duża, obrót na poziomie kilkunastu, kilkudziesięciu małych, może 20 milionów złotych, spółka, która wciąż jest na tym obszarze tak zwanego rozwoju bardzo szybkiego i R&D, ale również mam nadzieję, że w przeciągu dwóch, trzech lat ona równie szybko jak Creotech Instruments kosmiczny, przekształci się w spółkę zyskowną.
Bo na te rozwiązania kwantowe jest olbrzymi rynek w Europie, w Stanach Zjednoczonych, ale też na świecie. A z punktu widzenia inwestorów, no cóż, kwantowe spółki są w Stanach Zjednoczonych, są bardzo wysoko wyceniane, a czasami można powiedzieć, że nawet absurdalnie. Ale chyba inwestorzy amerykańscy po prostu widzą, że to jest nowe big thing w obszarze technologicznym.
A Creotech Quantum, bo tak ta spółka nowa będzie się nazywała, będzie pierwszą spółką kwantową na rynku giełdowym w Polsce, ale też o dziwo na rynku giełdowym w ogóle europejskim. Nie słyszałem o tej spółce kwantowej, która byłaby notowana na jakiejkolwiek europejskiej giełdzie po tej stronie Atlantyku, więc będzie na pewno bardzo interesującym kąskiem, mam nadzieję, że również dla zagranicznych inwestorów.
JC: No i właśnie miałem Pana pytać o tą „pierwszość” europejską, no ale już Pan odpowiedział. Jak to wygląda z inwestycyjnego punktu widzenia, jeszcze podrążę sobie ten temat przez chwilę, bo myślę, że to bardzo wielu widzów interesuje, plany giełdowe, jak będzie infrastruktura wyglądać i tak dalej? Mógłby Pan coś zdradzić więcej?
GB: No tak, podział jest najprostszy, możliwy z punktu widzenia inwestora. Dość trudny z punktu widzenia organizacyjnego. Z punktu widzenia inwestora polega to na tym, że Creotech Quantum będzie zupełnie niezależną spółką, zupełnie niezależną organizacją. Czyli każdy posiadacz jednej akcji spółki Creotech Instruments dostanie dodatkową akcję Creotech Quantum po podziale, więc będzie w pewnym momencie właścicielem dwóch spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych.
Co więcej, spółka Creotech Quantum rzeczywiście jest zupełnie niezależną organizacją, ma niezależne władze, nie będzie w żaden sposób powiązana organizacyjnie ze spółką Creotech Instruments, będzie miała niezależną siedzibę. W tej chwili jest przygotowywany odpowiedni budynek, również od strony bezpieczeństwa, bo systemy kwantowe też się wiążą z systemami bezpiecznej łączności.
Będzie miała niezależne struktury, niezależną grupę, która już w tej chwili w Creotech Instruments od kilku lat pracuje nad systemami kwantowymi, ta grupa ludzi będzie przeniesiona do tego nowego podmiotu, więc będzie to zupełnie niezależny podmiot, nie tylko taki niezależny na zewnątrz, ale również całkowicie niezależny wewnętrznie.
Dla Creotechu tego głównego, czyli od ruchu kosmicznego pewnie to będzie też dodatkowy boost rozwojowy, bo cała spółka będzie mogła się skupić na dowożeniu platform satelitarnych, czyli na tym głównym, flagowym swoim projekcie nie rozdrabniać się, na mniejsze projekty związane z systemami kwantowymi.
No, a z kolei spółka kwantowa będzie mogła się zoptymalizować na dowożeniu najpierw projektów R&D na niskich poziomach gotowości technologicznych, a pewnie od przyszłego roku już na sprzedaży całych dużych systemów kwantowych.
JC: A dla Grzegorza Brony co to oznacza?
GB: No, dla mnie jest to na pewno duże osiągnięcie, takie wewnętrzne, takie w karierze.
JC: Już nie pytam o to, Panie prezesie, chodzi o to, czy Grzegorz Brona zostaje prezesem Creotech Instruments, prezesem grupy Creotech Group?
GB: Dokładnie do tego dążyłem, że dla mnie to jest o tyle duże osiągnięcie, że jedno z dzieci, nad którego wychowaniem się pracowało przez wiele lat, osiąga pełnoletność i całkowicie się uniezależnia od, można powiedzieć, swoich wychowanków w Creotech Instruments, w tym również od prezesa spółki Creotech Instruments Grzegorza Brony, miło mi.
Prezeską spółki Creotech Quantum zostanie pani dr Anna Kamińska, która się specjalizuje w systemach kwantowych. Mam nadzieję, że będę mógł od czasu do czasu coś tam podpowiedzieć pani prezes, ale to będzie całkowicie tak, jak powiedziałem wcześniej, niezależna organizacja, niezależna działalność gospodarcza notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych. Oczywiście ze mną jako jednym z akcjonariuszy.
JC: Ja nie wiedziałem, bo mi się wydawało, że ja nie czytałem nigdzie o tym, że pani doktor Anna będzie prezesem. To news taki Pan tutaj ujawnił, czy gdzieś już to było wcześniej gdzieś?
GB: To już jest znane od kilku miesięcy.
JC: No, to ja przegapiłem. Panie prezesie, no to widzi Pan, na czym innym się koncentrowałem patrząc na Creotech. Pytałem, czy Państwo planują wejście na giełdę, a gdyby tak ktoś sobie chciał odłożyć pieniądze na nowe akcje, to ile będzie musiał je potrzymać? Znaczy, kiedy ma je przenieść z Creotechu instrument na Creotech Quantum?
GB: No, to się stanie kompletnie niezależnie od otrzymania jakichkolwiek pieniędzy. Po prostu pewnego dnia okaże się, że w tym samym portfelu akcyjnym ma zarówno akcje spółki Creotech Instruments i Creotech Quantum. A jeżeliby się znalazł dodatkowy inwestor chcący zainwestować w Creotech Quantum, to pewnie musi poczekać jeszcze parę miesięcy, dwa, trzy miesiące do momentu, w którym cały proces się nie zakończy.
A proces jest oczywiście uzależniony w znacznej mierze od interakcji Creotech Instruments z KNF, z Komisją Nadzoru Finansowego. Mam nadzieję, że ta interakcja się powoli zbiega do końca i koło marca, kwietnia będzie można powiedzieć, że nowa spółka zaraz zadebiutuje na głównym parkiecie Giełdy Papierów Wartościowych.
JC: No, ale rozumiem, że to jest kwestia dwóch, trzech miesięcy, a nie dwóch, trzech lat, czyli już niedługo. (Pan Roman na naszym top Chacie SSA Akademia Kosmiczna pozdrawia pana Grzegorza. To ważne co Wy robicie, to jest głos jednego z naszych widzów, który jak widzę się zna.) Tak, że Panie Grzegorzu, Panie prezesie, Grzegorz Brona, prezes Creotech Instruments, proszę przyjąć od nas, od BIZNES24, gratulacje od naszych widzów. Wszyscy doceniamy osiągnięcia Państwa firmy, życzymy wszystkiego najlepszego, powodzenia, do zobaczenia.
GB: Dziękuję bardzo, dziękuję bardzo Państwu i dziękuję Państwu za wiarę.
JC: Do widzenia.
Automatyczna transkrypcja rozmowy prowadzonej na antenie Biznes24