Dziś przelewy międzynarodowe należą do standardowych operacji bankowych. Są częstym elementem w rozliczeniach biznesowych. Wysyłają je także konsumenci – np. przy zakupach online w zagranicznych sklepach, które nie oferują płatności w PLN. Przelewy zagraniczne wydają się łatwe, ale wystarczy chwila nieuwagi, aby popełnić błąd, który uniemożliwi transakcję bądź wygeneruje niespodziewane koszty.
Drobne błędy, surowe konsekwencje
Z naszego poradnika dowiesz się jak prawidłowo wykonać przelew międzynarodowy. Jak ustrzec się najczęściej popełnianych błędów. Na czym się skupić, aby uniknąć kłopotliwych sytuacji i konsekwencji finansowych. Bo choć płatności online są popularne i proste, łatwo też o pomyłkę. Wystarczy chwila roztargnienia. Jeśli nie zwrócisz uwagi na warunki realizacji transferu, nieprzyjemnie zaskoczą cię opłaty albo to, ile „idzie” przelew zagraniczny.
Brak kodu BIC/SWIFT
Przelewy zagraniczne realizuje się prawie tak samo jak krajowe, ale to „prawie” robi ogromną różnicę. Chodzi o jedną dodatkową informację – kod BIC/SWIFT. Ten swoisty identyfikator banku jest obowiązkowy poza strefą UE/SEPA. Jeśli go nie podasz, płatność najprawdopodobniej zostanie odrzucona lub skorygowana przez bank, co poskutkuje opóźnieniem w zaksięgowaniu u odbiorcy. Bank może też doliczyć opłatę za zwrot takiego przelewu.
Przelew bezpośrednio z konta w PLN
Płatność z rachunku prowadzonego w PLN może wydawać się wygodna. Niestety w przypadku transakcji międzynarodowej jest też bardzo niekorzystna. Nie dość, że bank przewalutuje środki automatycznie, po swoim, zwykle mało atrakcyjnym kursie, to może doliczyć jeszcze dodatkową prowizję za samą czynność wymiany. Lepiej więc rozliczać się z zagranicznym kontrahentem bezpośrednio w walucie, w jakiej ma on konto. Czy oznacza to konieczność założenia rachunku walutowego? W banku tak, ale można też skorzystać z oferty e-kantorów. Na przykład z tego serwisu https://internetowykantor.pl/przelewy-zagraniczne/ można wysłać przelew do aż 84 krajów. Nawet stosunkowo drogi w wielu bankach przelew SWIFT kosztuje tam maksymalnie 100 zł. Kantor online to też miejsce, gdzie o każdej porze dnia i nocy kupisz potrzebną ci walutę po korzystnym kursie, niewiele różniącym się od rynkowego.
Pułapka przelewu SHA
Gdy wykonujemy zagraniczny przelew, w transakcji uczestniczą różne banki: bank nadawcy, bank odbiorcy, a czasem także bank pośredniczący. Niektóre z nich lub czasem wszystkie trzy pobierają prowizje. Masz jednak do wyboru kilka opcji transferu:
- OUR (ty ponosisz wszystkie koszty przelewu, odbiorca otrzymuje pełną kwotę),
- SHA (koszty są dzielone pomiędzy nadawcę i odbiorcę),
- BEN (koszty ponosi wyłącznie odbiorca).
Przelew SHA jest najbardziej powszechnym wyborem, lecz w przypadku transakcji biznesowych, zwłaszcza przy regulowaniu faktur, na pewno nienajlepszym. Powód? Nie zawsze możesz przewidzieć, jaką dokładnie kwotę otrzyma kontrahent. Gdy zamierzasz np. wysłać 1000 USD i zdecydujesz się na przelew SHA (podzielisz koszty), u odbiorcy na koncie może się pojawić np. 980 USD. Ma wtedy prawo uznać fakturę za nieuregulowaną, naliczyć ci odsetki, zablokować dalszą współpracę i żądać wyrównania (przelewem generującym kolejne opłaty).
Zanim więc zlecisz przelew, przeanalizuj dokąd wysyłasz środki, w jakiej walucie i ile musi otrzymać odbiorca. Dobierz optymalną formę płatności i rzetelnego partnera, który zapewni przejrzyste warunki oraz sprawną realizację przelewu.