Szanowni Państwo,
jeśli popatrzymy na wyniki finansowe, to miniony rok finansowy nie był dla nas udany. Przychody TXT (TEXT) w dolarach są na poziomie zbliżonym do zeszłego roku, a po ich przeliczeniu na polską walutę mamy spadek. Koszty związane z naszymi inwestycjami w jakość, infrastrukturę, zespół i rozwój produktowy przełożyły się na spadek rocznego zysku netto. Tu również nie pomogła waluta, bo przecież trzeba pamiętać, że choć praktycznie całość przychodów generujemy w dolarze, to koszty ponosimy również w polskiej walucie.
Pomimo to jestem zadowolony z pracy i postępów, jakie wykonaliśmy w trakcie tego roku, a na obecny patrzę z optymizmem i ogromną ekscytacją. Z czego one wynikają? Nasze rozwiązania AI osiągają doskonałe wyniki. AI resolution rate w Text jest na poziomie 74% wobec średniej branżowej na poziomie 59%. A mówimy tu o wyniku, który obejmuje nawet klientów, którzy nie zdążyli przetrenować naszego modelu na swoich danych. To jednak nie jest najważniejsze. To co ekscytuje tak naprawdę, to fakt, że już w praktyce nasze rozwiązania sprzedają produkty i usługi naszych klientów.
Czaty mogą dramatycznie zwiększać monetyzację i konwersję online, a my tworzymy rozwiązania, które osiągają na tym polu absolutnie fenomenalne wyniki - czasem wspierając człowieka, ale coraz częściej już nie potrzebując go w codziennym działaniu. Przy czym nie mówimy tu o rozwiązaniach prostych, ale ekosystemie, który staje się centrum generowania wzrostu u naszych klientów, zamiast - jak w przypadku rozwiązań konkurencyjnych - centrum kosztowym. Skuteczność Text będziemy mierzyć w dolarach zarobionych, a nie dolarach wydanych na obsługę klienta.
Od maja tego roku (dopiero!) te wiadomości i ten przekaz zaczynamy aktywnie promować. To obecnie nasze największe wyzwanie. Działamy na rynku, na którym konkurencja jest mocna, a wiele firm dysponuje ogromnymi środkami, które mogą (a czasem muszą, żeby zadowolić swoich inwestorów) przeznaczyć na akwizycję klientów. W tym otoczeniu musimy być mądrzejsi, sprytniejsi, bardziej pracowici i efektywniejsi od tych konkurentów. Przed nami trudne zadanie, a sukces nie jest zagwarantowany.
To nie znaczy, że w siebie nie wierzymy. Wręcz przeciwnie. Nie jesteśmy też jakimś “ubogim krewnym” na światowym rynku. Jesteśmy doświadczonym, globalnym graczem, który ma w portfolio doskonałe rozwiązania, których skuteczność potwierdzają twarde liczby. Mamy dowody potwierdzające, że potrafimy efektywnie zarabiać pieniądze dla naszych klientów. Musimy z tym przekazem i tymi liczbami przebić się do świadomości naszych potencjalnych, nowych klientów.
Mamy do wykorzystania realne środki. Sytuacja finansowa Spółki i Grupy jest świetna. Nie mamy żadnego zadłużenia, generujemy wysokie marże i solidne przepływy finansowe. Zakończenie grandfatheringu cenowego LiveChat przekłada się na wzrost MRR i daje nam do dyspozycji dodatkowe środki, których nie będziemy obawiać się wydawać. Nie boimy się trudnych decyzji. Dlatego w maju zdecydowaliśmy o rozwiązaniu działu sprzedaży. Na własnym przykładzie udowodnimy, że obietnica, jaką składamy klientom, czyli przekształcenie działu wsparcia klienta w obszar generujący przychody, jest realna. Oczywiście będziemy pilnować kosztowej strony naszego biznesu, szanować pieniądze - tak jak to zawsze robiliśmy, a także dzielić się zyskami z Akcjonariuszami, zgodne z polityką dywidendową.
Dziękuję naszym Klientom, że jesteście z nami! Naszemu zespołowi za zaangażowanie, osobom, które nam kibicują - za wsparcie, a Akcjonariuszom - za zaufanie.
Z wyrazami szacunku
Mariusz Ciepły