Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Prezes LPP: Intensywnie rozwijamy e-commerce, poszukujemy specjalistów IT

Udostępnij

LPP chce być dobrze przygotowany do zmian w handlu i dlatego zamierza intensywnie rozwijać e-commerce. W tym celu planuje m.in. zwiększenie liczby specjalistów IT pracujących w polskiej centrali spółki do co najmniej 1 tys. osób z niecałych 500 obecnie zatrudnionych, wynika z wypowiedzi prezesa Marka Piechockiego. Proces rekrutacji trwa i powinien zakończyć się w ciągu najbliższych 12-miesięcy.

"To jest dziejowa zmiana w handlu związana z dostępem do informacji. I ta zmiana dociera do nas coraz mocniej i coraz silniej. To trwa już kilka lat i praktycznie nie wiemy, na czym ta rewolucja w handlu się skończy.  Musimy jednak szczerze powiedzieć, że na rynku zostaną ci, którzy dostarczają klientom największą wartość" - powiedział Piechocki w rozmowie z ISBnews. 

Według niego, wartością może być moda, cena, a w branży odzieżowej także "bycie na czasie", a  to jest dziś sporym wyzwaniem pod względem logistycznym.

"Rewolucja w handlu, z jaką mamy teraz do czynienia nie spowoduje, że sklepy stacjonarne znikną z naszych ulic. Będą nadal istnieć, ale będą musiały się dostosować w jakiś sposób do nowych wyzwań i oczekiwań klientów. My już bardzo dużo inwestujemy w omnichannel, żeby klient w każdym miejscu mógł nasze produkty wygodnie kupić, czy to będzie sklep stacjonarny, czy internetowy, na komputerze czy w telefonie i mógł zamówiony towar odebrać w dowolnym miejscu" - powiedział prezes.

Dodał jednocześnie, że niezależnie od wybranego kanału zakupu, jakość obsługi musi być na tak samo wysokim poziomie.

"Po to planujemy zatrudnić 500 informatyków, aby to, co teraz wymyślamy, w przyszłości funkcjonowało zgodnie z naszymi oczekiwaniami. Dzisiaj jeszcze tak do końca nie jest. Teraz w sklepie nie można zamówić u sprzedawcy danego towaru w innym rozmiarze, jeśli go akurat nie ma, ale za kilka miesięcy będzie już to u nas możliwe. Wtedy klient zdecyduje, gdzie ta paczka ma przyjść" - powiedział Piechocki.

Dodał, że teraz najczęściej ekspedient jest w stanie podpowiedzieć klientowi, w jakim innym najbliższym sklepie jest dostępny poszukiwany rozmiar czy artykuł. 

"Na wiosnę odwiedzający nasz salon nie będzie musiał szukać innego, tylko zamówi towar u sprzedawcy. Inwestując w cyfryzację chcemy sprawić, żeby ta dostępność towaru była ogólnodostępna. Z drugiej strony wierzymy, że klient potrzebuje jednak doznań i wrażeń zakupowych. Ważna jest bowiem umiejętność spojrzenia na kolekcję w całości, sprawdzenia, jak jedno z drugim się łączy i pasuje. To właśnie powoduje, że klientowi łatwiej jest realizować zakupy w tradycyjnym sklepie" - powiedział prezes.

Według niego, już teraz specjalny zespół informatyków i programistów zajmuje się analizowaniem danych ze sprzedaży i dostosowuje wysyłki towarów, aby danego modelu nie zabrakło i jednocześnie wpływać, by jak najlepiej się sprzedawał.

"Sukcesywnie chcemy przyjąć tych 500 informatyków, w każdym miesiącu prowadzimy rekrutację i zakładam, że w ciągu 12 miesięcy ją zakończymy. To związane jest m.in. z możliwościami rynku, aby pozyskać jak najlepszych specjalistów, z drugiej strony absorpcją tak dużej liczby nowych pracowników. Obecnie zespół naszych informatyków liczy prawie 500 osób, a więc zakładamy podwojenie tej liczby" - dodał.

Piechocki przypomniał, że LPP tylko od stycznia do września br. przyjęła 500 nowych osób do pracy.

"Na przykład w samym listopadzie zatrudniliśmy około 60 osób. Łącznie w tym roku przyjęliśmy do centrali 700-800 osób. To są tylko wysoko opłacani, wykształceni ludzie. Do tego powinniśmy jeszcze dodać setki osób zatrudnionych przez nas w sklepach czy w centrach logistycznych. Jesteśmy jednym z największych polskich rodzinnych firm, które dają zatrudnienie na taką skalę" - podkreślił prezes. 

Piechocki zwrócił uwagę, że LPP potrzebuje tylu specjalistów IT, aby móc realizować ambitne plany związane z e-commerce.

"Otwieraliśmy w październiku br. sklep internetowy w Rosji i to wszystko przygotowywały nasze zespoły z Polski. Podobnie robimy w innych krajach. My eksportujemy w te sposób know-how za granicę" - powiedział prezes.

Dodał, że LPP inwestuje również w inne nowe technologie m.in. związane z RFID. "Chodzi m.in. o szybszą i dokładniejszą wysyłkę danego towaru do właściwego sklepu, ale także by obsługa sklepu przy wykorzystaniu czytnika szybciej wiedziała, jakiego rozmiaru danego asortymentu brakuje np. na wieszakach" - wskazał. 

LPP zarządza markami modowymi Reserved, Cropp, House, Mohito i SiNSAY. Spółka jest notowana na GPW w Warszawie od 2001 roku. Skonsolidowane przychody LPP ze sprzedaży sięgnęły 6,02 mld zł w 2016 r.

Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus

Pozostałe wiadomości

GTC ujawnia przesłanki nieprawidłowości w transakcjach na rynku niemieckim

Zarząd GTC poinformował, że jesienią 2025 r. spółka wszczęła przegląd dotyczący nabycia aktywów w Niemczech. Na początku 2026 r. proces ten przekształcił się w wewnętrzne...

2026-05-14, 16:46

Juroszek, Atal: Wyższa sprzedaż i słabnąca aktywność mniejszych deweloperów powinny zmniejszyć liczbę mieszkań w naszej ofercie

Grupa 1AT (ATAL) – ogólnopolski deweloper – po przekazaniu 500 lokali mieszkalnych i usługowych w Q1 2026 roku, wygenerowała skonsolidowane przychody na poziomie 315 mln zł. Od stycznia do...

2026-05-14, 16:00

GK Immobile chce wrócić do wypłaty dywidendy

Po dwuletniej przerwie, GKI (IMMOBILE) planuje powrót do wypłaty dywidendy. Projekt uchwał na WZA zaplanowane na 26 czerwca 2026 r. zakłada wypłatę akcjonariuszom 0,13 zł dywidendy na akcję...

2026-05-14, 15:40

Auto Partner z mocnym startem w 2026 r.

APR (AUTOPARTN) szacuje, że przychody netto ze sprzedaży wyniosły w pierwszym kwartale 1 170,0 mln zł, co oznacza wzrost o 9,0% w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Jeszcze...

2026-05-14, 13:20
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus