APN (APLISENS) podtrzymuje, że w 2018 r. zanotuje dwucyfrową dynamikę sprzedaży, założoną w strategii na lata 2017-2019. Tegoroczny wzrost na rynkach dawnej WNP powinien wynieść 10%, w UE 14%, w Polsce 9% a w pozostałych krajach 22%, poinformował prezes Adam Żurawski.

"W I kwartale 2018 r. najbardziej dynamicznie rósł rynek dawnej WNP. Jednak należy zwrócić uwagę, że to efekt niskiej bazy. II kwartał też będzie dobry, ale obarczony ryzykiem ew. tąpnięcia na rynku ropy. Na pewno jednak nie spodziewamy się 26% wzrostu zanotowanego w I kw. w skali całego roku. Ruchy na walucie są dla nas korzystne, ale będą widoczne dopiero w następnym kwartale. Jeżeli nie pojawią się nowe kryzysy tj. nowe sankcje na Rosję, to jestem optymistycznie nastawiony do tegorocznego wyniku na tych rynkach" - powiedział Żurawski podczas konferencji prasowej.

Najbardziej rośnie sprzedaż na północy Europy, głównie w Skandynawii, ale niezłe wyniki zanotowała też Rumunia, ocenił prezes. Sprzedaż w Czechach znacząco wzrosła, choć nadal Aplisens ma tam stosunkowo niski wolumen.

"Najbardziej znaczącym kierunkiem są wciąż Niemcy. W okresie czerwiec-lipiec 2017 roku nastąpił gwałtowny wzrost zamówień z UE, co spowodowało, że musieliśmy wydłużać terminy realizacji zamówień. W tym roku spodziewamy się podobnej sytuacji i chcemy tego uniknąć – stąd wzrost zapasów o 6,5 % r/r." - dodał Żurawski.

Spółce sprzyja wzrost kursu euro, dodatkowo droższe euro powoduje wzrost konkurencyjności oferty Aplisensa w Polsce.

"Wzrost wyników [w Polsce] jest efektem niskiej bazy rogu ubiegłego. Liczymy na wzrost w takich branżach jak m.in.: górnictwo, ale w szczególności gazownictwo. Zakładamy, że rynek krajowy w 2018 roku urośnie zgodnie z założeniami strategii, czyli ok. 9%" - wskazał prezes.

Podkreślił, że Aplisens nadal widzi możliwość dalszego dynamicznego wzrostu na rynkach pozaeuropejskich, w szczególności na rynkach azjatyckich m.in. poprzez posiadanie lub stopniowe uzyskanie wymaganych tam certyfikatów do sprzedawanych wyrobów.

"W zeszłym roku pojawiły się znaczące zamówienia z Chin, więc patrzymy optymistycznie w tym kierunku. W Afryce notujemy nadal stosunkowo małe wolumeny sprzedaży, nadal pracujemy nad większą sprzedażą do Iranu. Relacje Unia Europejska - Stany Zjednoczone nie sprzyjają ekspansji na rynek amerykański. Teoretycznie moglibyśmy certyfikaty amerykańskie moglibyśmy zdobyć jeszcze w tym roku, jednak skupiamy się na, ważniejszych dla nas, certyfikatach europejskich" - powiedział Żurawski.

Inwestycje w I kw. 2018 r. wyniosły 2,5 mln zł i dotyczyły głównie zakupu maszyn i urządzeń (1,8 mln zł) oraz wydatków na badania i rozwój (0,5 mln zł).

"Całkowite inwestycje w 2018 roku planujemy na ok. 21 mln. Sama inwestycja w Radomiu w budowę stanowisk do produkcji przepływonierzy elektromagnetycznych ma wynieść ok. 11 mln zł, ale najprawdopodobniej część tej kwoty przesunie się na następny rok" - zapowiedział też prezes.

Aplisens jest producentem i dostawcą rozwiązań w zakresie aparatury kontrolno-pomiarowej i automatyki. Oferuje szeroką gamę urządzeń do pomiaru, regulacji i przetwarzania ciśnienia, wykorzystywanych w wielu gałęziach przemysłu od energetyki po przemysł chemiczny, rafineryjny, farmaceutyczny czy spożywczy. Spółka jest notowana na warszawskiej giełdzie od 2008 r.