Parafrazując inne powiedzenie, z opiniami jest ten problem, że każdy ma swoją. Dotyczy to również analityków, którzy nawet w oparciu o te same dane, mogą w odmienny sposób prognozować przyszłość spółki. Co miesiąc przyglądamy się takim odmiennym spojrzeniom w sekcji „znak zapytania” w cyklu Maklerzy radzą. Znakiem zapytania może być jednak nie tylko wycena spółki, ale i przyszła dywidenda.

Zdania podzielone

Biorąc pod uwagę aktualne konsensusy dywidend na 2020 r. zdania specjalistów są podzielone m.in. w przypadku dywidend PKP (PKPCARGO), TAR (TARCZYNSKI), KGH (KGHM) czy CDR (CDPROJEKT). Obecność w tym zestawieniu CD Projekt nie powinna jednak dziwić, w poprzednich latach spółka dzieliła się zyskiem z akcjonariuszami nieregularnie, sporadycznie i traktując dywidendy jedynie jako dodatek. W ocenie ekspertów nawet jeśli WZA spółki zdecyduje o wypłacie dywidendy w 2020 r. będzie ona jedynie symboliczna. Jedynie zespół Noble Securities oczekuje, że tegoroczna dywidenda wyniesie aż 6,99 zł, wobec 0 zł -1,14 zł prognozowanych przez inne biura. Znacznie wyższa wypłata może nadejść jednak rok później, po premierze Cyberpunk 2077 r., analogicznie jak pierwsza dywidenda miała być podziałem z akcjonariuszami części zysków związanych z sukcesem Wiedźmina III.

W przeciwieństwie do producenta gier, zaskoczeniem może być jednak obecność w zestawieniu KGHM. Niegdysiejszy dywidendowy pewniak ostatni raz podzielił się zyskiem z akcjonariuszami w 2017 r. Po dwóch latach przerwy miał jednak powrócić w krąg spółek dywidendowych. Tak przynajmniej do niedawna zakładały wszystkie zebrane przez nas prognozy. Peleton opuścili jednak analitycy BOŚ DM. Jeszcze w październiku oczekiwali, że w 2020 r.  spółka wypłaci 2 zł na akcję, jednak obecnie zakładają, że dywidenda powróci do akcjonariuszy KGHM dopiero w 2021 r. Może mieć to związek z ich nienajlepszą oceną sytuacji KGHM (niskie ceny miedzi, rosnące koszty operacyjne, zależność od cykli gospodarczych) i wyceną na poziomie raptem 66 zł za akcję. Większość specjalistów ocenia jednak, że dywidenda w tym roku zostanie wypłacona, a aktualny konsensus to 1,14 zł na akcję.

Ciekawy przypadek to też wspomniany Tarczyński. Po nieudanym wezwaniu akcje spółki w dalszym ciągu są notowane na GPW jednak liczba akcji w obrocie i ich płynność pozostawiają wiele do życzenia. Tarczyński w dalszym ciągu może jednak wypłacić w 2020 r. dywidendę, a zdaniem zespołu DM mBanku będzie ona najwyższa w historii spółki i wyniesie 0,7 zł na akcję. Inne biura nie podzielają wprawdzie tej opinii, ale możliwych scenariuszy jest tu przynajmniej kilka. Dla przykładu w ubiegłym roku, zarząd spółki rekomendował pozostawienie całości zysku w spółce z uwagi na uzasadniona jest aktualną sytuację makroekonomiczną i rynkową, a także realizację planów operacyjnych i inwestycyjnych. Ostatecznie dywidenda została jednak wypłacona.

Pierwsze wypłaty

Zdaniem niektórych analityków do grona spółek dywidendowych w bieżącym roku dołączą m.in. ALR (ALIOR) i VRG. I chociaż są tylko pojedyncze opinie, nie podzielane przez większość specjalistów, nie oznacza, że takie scenariusze są całkowicie niemożliwe.

I tak jedynie zespół BOŚ DM prognozuje, że w 2020 r. po raz pierwszy dywidendę wypłaci VRG. Akcjonariusze właściciela marki Vistula nawet w tym optymistycznym scenariuszu nie mogą jednak liczyć na wejście z przytupem. Prognoza zakłada wypłatę o stopie raptem 0,7%, czyli niecałe 3 gr na akcję biorąc pod uwagę notowania spółki z dnia wydania rekomendacji. Nieco lepiej ma być w 2021 r., a stopa dywidendy wzrosnąć do 1,7%. I tu analitycy BOŚ DM są jednak osamotnieni w swoich przewidywaniach.

Podobnie jak specjaliści nieistniejącego już DM Vestor. Niedługo przed nałożeniem kary KNF na ten Dom Maklerski, jego analitycy prognozowali, że 2020 r. będzie pierwszym, kiedy Alior Bank podzieli się zyskiem z akcjonariuszami. Abstrahując od sytuacji tego maklera, od publikacji rekomendacji nie minęło jeszcze pół roku, w związku z tym według przyjętych przez nas kryteriów, w dalszym ciągu jest w mocy.

A zakłada ona, że do akcjonariuszy banku w bieżącym roku trafi 1,3 zł na akcję. Z dostępnych nam informacji, żadne inne biuro nie zakłada wypłaty ani w 2020 r. ani nawet w przyszłym roku. Sytuacja jest jednak o tyle interesująca, że jeszcze niecały rok temu władze spółki podtrzymywały cel wypłaty dywidendy z zysku za 2019 r.

– Nasza strategia przewiduje osiągnięcie zdolności do wypłaty dywidendy za 2019 rok. I ten cel pozostaje dla nas aktualny. Dobre wyniki finansowe, które osiągamy w każdym kwartale, jednoznacznie wskazują, że z perspektywy współczynników kapitałowych tę gotowość osiągniemy. Ostateczna decyzja co do podziału zysku zależy od wytycznych KNF i należy do akcjonariuszy – powiedział prezes Krzysztof Bachta w rozmowie z ISBnews 28.02.2019 r.

Oczywiście w ciągu roku wiele mogło się zmienić, ale nawet prognozy analityków z początku ubiegłego roku nie zakładały, że taki scenariusz ma szansę realizacji. Z wyjątkiem Vestor DM.

Nie czy, a ile

Z jeszcze inną sytuacją mamy do czynienia w przypadku m.in. CCC. Analitycy są raczej zgodni, że podobnie jak w poprzednich latach, również w 2020 r. do akcjonariuszy spółki trafi dywidenda. Tajemnicą pozostaje jej wielkość, od jedynie symbolicznych 10 gr na akcję (DY 0,1%...), do nawet 2 zł (DY 2,1%). Bieżący konsensus to 0,73 zł na akcję, ale jak widać w grę wchodzi szerokie spektrum możliwości, a średnia nie oddaje znacznych rozbieżności. W przypadku CCC nie tylko prognozy dotyczące dywidend są jednak, delikatnie mówiąc, rozbieżne. Dotyczy to także szacunków wyników spółki, które zakładają nawet zamknięcie 2019 r. ze stratną netto.

Wśród innych spółek, których dywidendy mogą zaskoczyć przynajmniej część analityków, można wymienić także np. CMR (COMARCH), EUR (EUROCASH) czy CLN (CLNPHARMA). Aktualne wartość prognoz oraz ich historyczną zmianę, można obserwować na dywidendowych profilach spółek, dostępnych dla abonentów Biznesradar Premium.