Spłaty wierzytelności należne GK BST (BEST) w trzecim kwartale 2020 r. wyniosły 80,1 mln zł, a narastająco od początku tego roku sięgnęły 244,3 mln zł. To o odpowiednio 20% i 29% więcej niż w analogicznych okresach 2019 r.

Łączne spłaty z zarządzanych przez GK BEST portefli wierzytelności w trzecim kwartale br. wyniosły 89,3 mln zł (+18% r/r), a w okresie pierwszych dziewięciu miesięcy tego roku 271,8 mln zł (+25% r/r).

– Utrzymujące się wysokie spłaty z zarządzanych portfeli wierzytelności, mimo niepewnych warunków rynkowych i zawirowań spowodowanych przez pandemię, są potwierdzeniem wysokiej efektywności przyjętych strategii windykacyjnych i wysokiej sprawności organizacyjnej GK BEST. Takie wyniki realizujemy w sytuacji, gdy większość naszego zespołu pracuje zdalnie. Osiągnęliśmy to między innymi dzięki poczynionym w ostatnich latach znaczącym inwestycjom w technologię i automatyzację procesów. Utrzymujące się wysokie spłaty z portfeli to także rezultat rozważnych decyzji podejmowanych podczas zakupu wierzytelności w poprzednich latach – wskazał Krzysztof Borusowski, prezes BEST.

W trzecim kwartale br. GK BEST nabyła portfel wierzytelności o wartości nominalnej 13,6 mln zł za kwotę 1,1 mln zł. Narastająco od początku roku wartość nominalna nabytych portfeli wierzytelności wyniosła 22 mln zł, za które GK BEST zapłaciła 2,6 mln zł.

– W naszej ocenie, powoli zbliża się okres dogodny do kupowania nowych portfeli wierzytelności. Z uwagą przyglądamy się sytuacji rynkowej i zdecydujemy się na większe inwestycje, kiedy tylko ceny wystawionych na sprzedaż portfeli pozwolą osiągać nam odpowiednie poziomy rentowności. Muszą zatem uwzględniać nową rzeczywistość, w jakiej będą windykowane, choćby w zakresie windykacji komorniczej i obciążeń z nią związanych. Sądzimy, że rynek obrotu wierzytelnościami rozkręci się na dobre w drugiej połowie 2021 r. i będzie trwać przez cały rok 2022. Chcemy zawczasu przygotować się do większych zakupów, zabezpieczając ich finansowanie. Dlatego też z uwagą obserwujemy sytuację na rynku obligacji korporacyjnych, które historycznie były ważnym źródłem finansowania naszej działalności. Zakładamy, że będzie tak również w przyszłości – zapowiedział Krzysztof Borusowski.