Grupa MRC (MERCATOR) zanotowała szacunkowo w I kw. 2021 roku około 287,4 mln zł skonsolidowanego zysku netto i około 302,8 mln zł wyniku EBITDA  przy 552,1 mln zł przychodów.

– Wyniki te są bardzo dobre i jesteśmy z nich zadowoleni. Odbiegają one jednak od prognoz niektórych analityków, są też niższe niż w poprzednim kwartale. Omówimy przyczyny. Po pierwsze, tak jak sygnalizowaliśmy w marcu, nastąpiły pierwsze symptomy spadku cen rękawic. To spowodowało ostrożne zakupy klientów w oczekiwaniu na spadek cen i w rezultacie niższe wolumeny. Znaczenie miały również lockdowny, w których branże HoReCa, beauty i fitness są mocno ograniczane. Ceny są jednak cały czas bardzo dobre, mówimy o łagodnych spadkach rzędu kilku procent – wyjaśnił Witold Kruszewski, CFO Grupy Mercator Medical.

 Po drugie, w ramach ekspansji w Europie Zachodniej potrzebny tam asortyment premium został wyprodukowany w naszej fabryce w Tajlandii i jest w trakcie logistyki. Dopóki nie zostanie sprzedany przez naszą dystrybucję, dopóty nie zostaną zaksięgowane przychody i marże obu segmentów na poziomie skonsolidowanym. Są to przychody i zyski kolejnych okresów – dodał CFO Witold Kruszewski.

Spółka potwierdziła, że 2/3 produkcji rękawic jest sprzedawane na bazie długoterminowych kontraktów z ustalonymi cenami. Z kolei w segmencie dystrybucyjnym Mercator Medical podejmuje działania, aby powiększać udział e-commerce’u, a także rozbudowuje sieć przedstawicieli handlowych, co zwiększy możliwości tego segmentu w drugiej połowie roku. Po przeprowadzeniu masowych szczepień można również zakładać zwiększenie liczby tradycyjnych zabiegów.

– Przesunęliśmy część zakupów rękawic u dostawców segmentu dystrybucyjnego i przenegocjowaliśmy warunki. W efekcie w drugim kwartale do dystrybucji trafią kupione taniej rękawice, co powinno poprawić marże – wskazał CFO Grupy Mercator.

Na liście priorytetów Grupy w pierwszej dziesiątce znajduje się wspomniany e-commerce.

– Rozwijamy go we wszystkich możliwych kierunkach. Chcemy trafiać i do indywidualnych klientów, i do małych firm. Docelowo chcemy funkcjonować zarówno za pomocą własnej platformy, jak i serwisów marketplace’owych, na których już jesteśmy obecni. Dotarcie do klientów ostatecznych częściowo zabezpieczy marże i zwiększy je w stosunku do poziomu sprzed pandemii – podkreślił dr Wiesław Żyznowski, Prezes Mercator Medical S.A.

Przedstawiciele spółki odpowiedzieli również na pytania dotyczące cen surowców – nitryl jest obecnie droższy o 200-250% niż przed pandemią. Można spodziewać się szczytu cen nitrylu w II kw., a następnie łagodnego spadku, który branża odczuje w drugiej połowie roku.

Uczestników spotkania mocno interesowały kwestie związane ze strategią Grupy.

– Za 2-3 tygodnie przedstawimy nasz nowy biznes, który będzie generował synergie z dotychczasową działalnością na dwóch poziomach. W kwestii inwestycji przemysłowych budowana obecnie fabryka nr 3 nie jest naszym ostatnim słowem, ale warto podkreślić, że stawiamy na fabryki specjalistyczne, które wykorzystają naszą dużą sieć dystrybucji w skali międzynarodowej. Już uruchomiliśmy też procesy z obszaru M&A, gdzie mamy precyzyjne priorytety. Kolejna kwestia to rozwój dystrybucji z naszymi własnymi markami w Europie i poza nią – powiedział Prezes Wiesław Żyznowski.

Na spotkaniu poruszone zostały również tematy związane z uchwalonym przez ZWZ „dywidendowym” skupem akcji (312 mln zł).

– W najbliższym czasie wyłonimy firmę inwestycyjną, która przeprowadzi skup. Naszym priorytetem jest to, aby możliwie szerokie grono inwestorów mogło wziąć udział w skupie w sposób zdalny. Prawdopodobnie w pierwszej połowie maja przedstawimy już szczegóły dotyczące skupu. Zakładamy, że odbędzie się na przełomie II i III kwartału, czyli mówimy roboczo o okresie czerwiec-lipiec – wskazał CFO Witold Kruszewski.