Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości ETFBSPXPL
119.34-1.66(-1.37%)BETA ETF S&P 500
GPW - ETF
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
WIG20 znalazł się wczoraj na szczycie hossy, a w USA S&P 500 pobił rekord zamknięcia. Rynek nadal sprzyja giełdowym bykom, osiągając nowe historyczne poziomy. To sugeruje, że apetyt do wzrostów nie został jeszcze wyczerpany – wskazują analitycy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas w porannym raporcie.
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą wzrostów wśród głównych indeksów, a S&P 500 ustanowił historyczny rekord. Na minusie dzień zakończył natomiast Nasdaq w ślad za spadającymi o ponad 10 proc. notowaniami Oracle i spółek z branży sztucznej inteligencji.
Nasdaq Composite zniżkował w czwartek, ponieważ aktualizacja wyników finansowych Oracle'a zniechęciła uczestników rynku do akcji spółek z sektora AI. Jednocześnie Dow Jones i S&P 500 osiągnęły nowe rekordy, gdyż inwestorzy zwrócili się kierunku akcji wartościowych.
Indeksy na Wall Street do czasu decyzji FOMC wahały się w wąskim zakresie, jednak obniżka stóp dała argument do wzrostów i S&P 500 zbliżył się do historycznego szczytu, osiągając w czasie sesji 6900 pkt – wskazują w komentarzu analitycy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas.
S&P500 kończył sesję wzrostem o prawie 0,7 proc. Osiągnął trzecie najwyższe zamknięcie w historii i zbliżył się na mniej niż 0,1 proc. do rekordu z 29 października. Średnia Przemysłowa Dow Jones zyskała 1,0 proc. i zanotowała drugie najwyższe zamknięcie w historii. Nasdaq Composite zwiększył wartość o 0,3 proc.
S&P500 stracił 0,09 proc. i kończył zniżką drugą sesję z rzędu. Nasdaq Composite wzrósł o 0,13 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones spadła o 0,38 proc. Najlepiej notowane były małe spółki. Russell 2000 osiągnął w trakcie sesji rekordową wartość, a na zamknięciu rósł o 0,2 proc.
Ostatnia sesja na GPW charakteryzowała się dość niską zmiennością i niskimi obrotami. Na rynku amerykańskim zarówno S&P500 jak i technologiczny Nasdaq zakończyły dzień na niewielkim na minusie. Kluczowe dla inwestorów jest środowe posiedzenie FOMC – piszą w porannym komentarzu analitycy Biura Maklerskiego Banku BNP Paribas.
S&P500 stracił 0,35 proc. To jego największa zniżka od 1 grudnia. Nasdaq Composite spadł o 0,14 proc. Dla obu indeksów oznacza to przerywanie serii czterech wzrostów z rzędu. Średnia Przemysłowa Dow Jones zanotowała zniżkę o 0,45 proc.
Poniedziałkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami po kilku wzrostowych dniach z rzędu. Inwestorzy są coraz bardziej przekonani, że na środowym posiedzeniu Fed zdecyduje się na kolejną w tym roku obniżkę stóp proc.
Początek sesji na rynkach akcji w USA przebiega pod dyktando sprzedających. W S&P500 spadają kursy 60 proc. spółek. Tanieją te o dużej kapitalizacji, drożeją małej.
Yardeni Research prognozuje, że dotychczasowa dominacja Wspaniałej Siódemki (Magnificent 7) będzie wygasać, ponieważ na rynek wchodzą nowi konkurenci, a tempo wzrostu zysków technologicznych gigantów zaczyna wyhamowywać. Instytucja zaleca redukcję ekspozycji na największe firmy technologiczne na rzecz szerszego grona spółek z indeksu S&P 500, które mają coraz większe szanse na poprawę marż i wzrost znaczenia.
S&P500 wzrósł o 0,2 proc. i jeszcze mocniej zbliżył się do rekordowego zamknięcia z 28 października. Nasdaq Composite zyskał 0,3 proc. Oba indeksy zaliczyły czwarty wzrost z rzędu. Średnia Przemysłowa Dow Jones zanotowała zwyżkę o 0,2 proc. i drugie najwyższe zamknięcie w historii. Przez tydzień S&P500 zyskał 0,3 proc., Nasdaq Composite wzrósł o 0,9 proc., a Średnia Przemysłowa Dow Jones zwiększyła wartość o 0,5 proc.
Piątek na Wall Street zakończył się niewielkimi wzrostami, a S&P 500 i Nasdaq zanotowały czwarty wzrostowy dzień z rzędu. W centrum uwagi inwestorów były najnowsze dane makro z amerykańskiej gospodarki, w tym raport o inflacji PCE, który wzmocnił oczekiwania na cięcie stóp proc. przez Fed.
Główne indeksy amerykańskich rynków akcji rosną, ale próba przebicia rekordowego poziomu przez S&P500 w reakcji na zgodne z oczekiwaniami dane inflacji wywołały kontrę podaży.
Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się małymi zmianami głównych indeksów, ale S&P 500 i Nasdaq zanotowały trzeci wzrostowy dzień z rzędu. Inwestorzy czekają na decyzję Fed w sprawie obniżki stóp procentowych w przyszłym tygodniu.
Indeks WIG20 w środę nadal był pod presją niedźwiedzi, zaliczając zniżkę o 0,73% i kończąc notowania poniżej 2950 punktów. Z kolei na Wall Street trwa kontynuacja wzrostów. S&P 500 zyskał 0,30%, a Nasdaq100 wzrósł o 0,20% - piszą w porannym komentarzu analitycy BM Banku BNP Paribas.
S&P500 rósł na zamknięciu o 0,3 proc. Nasdaq Composite zanotował niespełna 0,2 proc. zwyżkę. Średnia Przemysłowa Dow Jones zyskała prawie 0,9 proc. Wszystkie trzy indeksy kończyły sesję najwyżej od trzech tygodni. Dzień należał jednak do spółek najmniejszej kapitalizacji, których indeks zbliżył się do tegorocznego maksimum.
Strategowie BNP Paribas uważają, że dzięki dobrej sytuacji gospodarczej w USA, która pozwoli spółkom generować większe zyski i zapobiegnie słabnięciu rynku pracy, S&P500 wzrośnie do 7500 pkt na koniec przyszłego roku, informuje Reuters.
S&P500 wzrósł o 0,25 proc. i jest o mniej niż 1 proc. od rekordu z 28 października. Nasdaq Composite zyskał niemal 0,7 proc. i kończył sesję największą wartością od 11 listopada. Średnia Przemysłowa Dow Jones zyskała 0,4 proc. To szósty wzrost indeksów w okresie ostatnich siedmiu sesji.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
