Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości ETFSP500
290.00-1.05(-0.36%)AMUNDI S&P 500 II UCITS ETF
GPW - ETF
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, ale Dow Jones trzeci dzień z rzędu ustanowił historyczny szczyt. Obawy związane ze sztuczną inteligencją przeniosły się tym razem na banki i cały sektor finansowy.
S&P500, który na początku tygodnia otarł się o rekord, zakończył spadkiem drugą sesję z rzędu. W środę jego wartość zmniejszyła się o 0,5 proc. i jest najniższa od dwóch tygodni. Nasdaq Composite spadł o 1,5 proc. i notuje tym samym największą dwudniową zniżkę od października ubiegłego roku. Średnia Przemysłowa Dow Jones wrosła o 0,5 proc. i jest najwyższa od ponad trzech tygodni.
Jeszcze w poniedziałek S&P500 był blisko poziomu 7 000
punktów. Ale we wtorek i w środę zaliczy spadki, odpadając od historycznego szczytu.
S&P500 spadł o 0,84 proc. Nasdaq Composite stracił 1,43 proc. To największe zniżki tych indeksów od 20 stycznia. Średnia Przemysłowa Dow Jones kończyła sesję spadkiem o 0,34 proc.
Na amerykańskich rynkach akcji prawie 60 proc. spółek drożeje, ale wartość S&P500 i Nasdaq Composite spada. To skutek zwiększonej podaży akcji najwyżej wycenianych spółek, m.in. technologicznych blue chipów.
S&P500 rósł na zamknięciu o 0,54 proc. i przerwał serię trzech spadków z rzędu. Zakończył sesję zaledwie 0,03 proc. poniżej rekordu ustanowionego 27 stycznia. Nasdaq Composite zyskał prawie 0,6 proc., co oznacza najlepszą sesję od prawie tygodnia. Średnia Przemysłowa Dow Jones zanotowała zwyżkę o 1,05 proc., trzecią w okresie ostatnich czterech sesji. Ma największą wartość od tygodnia.
S&P500 spadał na zamknięciu o 0,13 proc. choć wcześniej w trakcie sesji notował nawet 1,5 proc. zniżkę. Nasdaq Composite kończył sesją stratą 0,7 proc., która w pierwszej połowie handlu dochodziła do 2,6 proc. Średnia Przemysłowa Dow Jones rosła na finiszu sesji o 0,1 proc. odrabiając stratę wynoszą po prawie dwóch godzinach sesji 0,8 proc.
Złoto przekracza kolejne historyczne poziomy, choć na rynkach akcji nie widać paniki. Wyjaśniamy, dlaczego świat znów ufa metalowi bardziej niż walutom – od banków centralnych, przez dolara, po regulacje Bazylea III. Sprawdzamy też, co powiedział Jerome Powell po posiedzeniu Fedu, dlaczego S&P 500 dotknął poziomu 7000 punktów oraz co oznacza sądowa decyzja w sprawie Columbusa Energy.
Środowa sesja na Wall Street zakończyła się niedużymi zmianami głównych indeksów po decyzji Fed o pozostawieniu stóp proc. bez zmian. W ciągu dnia S&P 500 na krótko wybił się powyżej 7 tys. punktów, notując rekord wszech czasów.
Indeks S&P 500 zakończył środową sesję niewielkim spadkiem, podczas gdy indeks Nasdaq lekko wzrósł, po tym jak Rezerwa Federalna – zgodnie z oczekiwaniami – utrzymała stopy procentowe bez zmian i nie wskazała wyraźnie, kiedy koszty finansowania mogą zostać obniżone – podaje agencja Reuters.
Wzrost wartości kontraktów na główne indeksy amerykańskich rynków akcji wskazuje na utrzymanie się optymizmu z wtorkowej sesji, zakończonej rekordem S&P500. Wynik dzisiejszej sesji jest jednak trudny do przewidzenia.
S&P500 rósł na zamknięciu o 0,4 proc. i ustanowił rekord. W trakcie sesji osiągał największą wartość w historii. Nasdaq Composite poszedł w górę o 0,9 proc. i ma największą wartość od ośmiu tygodni. Jest już tylko o 0,6 proc. poniżej szczytu z 29 października ubiegłego roku. Średnia Przemysłowa Dow Jones straciła natomiast 0,8 proc. To jej największa zniżka od tygodnia.
S&P500 zameldował się z nowym rekordem wszech czasów, celując w
pułap 7 000 punktów. Nasdaq i S&P500 zakończyły na plusie piątą sesję
z rzędu
Na rynkach akcji w USA najważniejsze są we wtorek wyniki kwartalne. Nadal drożeją spółki technologiczne. S&P500 osiągnął w pierwszej części sesji wartość, która na zamknięciu oznaczałaby rekord.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
