Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości SI.FUT (SILVER)
83.942+1.080(+1.30%)Silver Futures - Srebro
Towary (CFD)
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Srebro
drożało w dwucyfrowym tempie, a złoto pozostawało tylko o krok w tyle. Oznacza
to utrzymanie bardzo wysokiej zmienności.
Na rynkach doszło do uspokojenia nastrojów i względnej stabilizacji. Metale szlachetne odreagowują ostatnią przecenę, co przekłada się też na korekcyjne wzrosty na giełdach.
Notowania miedzi na giełdzie metali LME w Londynie odbijają się po zaliczeniu 2 poprzednich spadkowych sesji. Wyprzedaż metali, której przewodziły w poprzednich dniach złoto i srebro, złagodniała - informują maklerzy.
Dalsze umocnienie dolara oraz podwyższenie depozytów zabezpieczających przez CME dla inwestujących w kruszce na rynku terminowym spowodowały kontynuację zniżek cen złota i srebra w poniedziałek. Nie były one jednak już tak duże jak na koniec ubiegłego tygodnia.
Złoto i srebro w kilka dni przeszły drogę od euforii do gwałtownej przeceny. Co naprawdę wydarzyło się na rynku metali szlachetnych? Czy mieliśmy do czynienia z pęknięciem bańki spekulacyjnej, czy tylko techniczną korektą? Piotr Kuczyński, analityk rynków finansowych, tłumaczy mechanizmy spadków, rolę dolara, decyzje Fed i wpływ polityki Donalda Trumpa na ceny złota i srebra.
Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie upłynęła pod znakiem niskiego otwarcia i odrabiania strat. Głównym aktorem rozegrania był kurs KGHM, który reagował na krach cen srebra. Szeroki rynek próbował stawiać opór przecenie, znajdując wsparcie w zwyżkach sektora bankowego.
W piątek doszło do bezprecedensowego krachu na rynkach metali szlachetnych. Tak dynamicznej korekty nie pamiętają nawet najstarsi weterani rynków metali szlachetnych.
Tydzień na giełdach surowcowych zaczął się od kontynuacji wyprzedaży z piątku. W Szanghaju kruszce potaniały o kilkanaście procent.
W poniedziałek rano na rynkach spada niemal wszystko od azjatyckich akcji, po ropę i kontrakty na amerykańskie indeksy. Złoto i srebro kontynuują piątkowy krach, a bitcoin znalazł się na najniższym poziomie od listopada 2024 roku.
Mocna korekta na metalach, a szczególnie taniejące srebro, odbiły się na notowaniach KGHM Polska Miedź. Spadek kursu momentami przekraczał 10 proc. Negatywne emocje wzmocniło zaskakujące odwołanie prezesa. Inwestorzy, zwłaszcza zagraniczni, nie lubią takich niespodzianek.
Po fenomenalnych zwyżkach
cen złota i srebra od kilkunastu godzin jesteśmy świadkami bardzo gwałtownej
korekty.
Rentowność obligacji USA rośnie, dolar się umacnia i spadają kursy złota i srebra. To skutek spekulacji, że w piątek prezydent Donald Trump wskaże Kevina Warsha jako nowego szefa Fed, informuje Bloomberg.
Mniej więcej do godziny 15:50 wszystko wyglądało pięknie.
Ale fatalne otwarcie na Wall Street zmiotło z planszy notowania złota i srebra.
W ślad za metalami podążyły też ceny akcji na GPW.
Do hossy na rynku złota dołącza srebro i miedź. Trwa mania surowcowa. Rośnie popyt na zasoby namacalne, spada na zasoby niematerialne — waluty i obligacje.
Spektakularny wzrost cen srebra na światowych rynkach ma wymierne przełożenie na wyniki KGHM. Jak szacują analitycy, przy średniej cenie srebra na poziomie 110 dolarów za uncję, przychody spółki ze sprzedaży tylko tego metalu mogłyby wzrosnąć do 14 mld złotych. Inni szacują, że 5-proc. wzrost ceny srebra powinien podwyższyć zysk przed podatkami, amortyzacją i odsetkami od pożyczek o pół miliarda złotych. Robi się naprawdę ciekawie, zwłaszcza że srebro podrożało...
Złoto kontynuuje w czwartek cenowy rajd i jest już notowane po niemal 5600 USD za uncję. Kolejne rekordy bije również srebro, którego cena przekroczyła 120 USD za uncję.
Środowa sesja na warszawskiej giełdzie upłynęła pod znakiem wyraźnego podziału rynku. Podczas gdy indeksy blue chipów przez cały dzień utrzymywały się nad kreską, wynik segmentu średnich i małych spółek, rzutem na taśmę zaświecił się na zielono po finale sesji. Nie mniej był to kolejny dzień rekordów głównych indeksów.
Tylko od północy do poranka uncja złota zdrożała o ponad 200 dolarów! To jest nie tyle przejaw siły królewskiego metalu, co ucieczki kapitału od amerykańskiej waluty.
Cena złota utrzymała się powyżej bariery 5000 USD i minimalnie poprawiła rekord z poniedziałku pomimo pojawienia się chętnych do realizacji zysków. Srebro drożało wciąż na rynku kasowym, ale na rynku kontraktów terminowych jego cena spadała.
Analitycy Citigroup podwyższyli prognozę ceny srebra w okresie najbliższych trzech miesięcy ze 100 USD do 150 USD za uncję, informuje Reuters.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
