Notowany na New Connect Euvic nie przeprowadził typowej oferty publicznej - 2 stycznia 2026 roku po prostu połączył się z notowaną od lat spółką eo Networks, którą sam wcześniej kontrolował. Gliwicka federacja kilkudziesięciu firm - software house'ów, integratorów, dostawców infrastruktury i spółek outsourcingowych z Polski i wielu innych krajów trafiła więc na parkiet bocznymi drzwiami. Sama nazwa jest na parkiecie świeża, ale firma ma za sobą ponad dwie dekady historii i tandem założycieli, którzy wciąż kontrolują ponad jedną trzecią akcji.
Inwestorom, którzy przyglądają się spółce mogą się nasunąć co najmniej dwa pytania. Pierwsze: czym Euvic właściwie jest? Wzrost ostatniego roku przyniosła głównie odsprzedaż sprzętu i licencji, a nie usługi programistyczne, co skompresowało marżę EBITDA i zamroziło gotówkę w kapitale obrotowym. Drugie: ile z grupy widać w sprawozdaniu? Poza konsolidacją stoją dziesiątki podmiotów, w tym cała gałąź ukraińska i amerykański Euvic Inc., a granica grupy przesuwa się z kwartału na kwartał.
Spółka ma na to odpowiedź i jest nią plan: emisje konsolidacyjne wchłaniające firmy, w których grupa już jest udziałowcem, a następnie przeprowadzka na główny parkiet GPW w 2027 roku wraz z emisją gotówkową na 75-150 mln zł. Cena tej operacji dla obecnych akcjonariuszy to rozwodnienie rzędu 15-20 procent.
Euvic - śląski konsolidator polskiego IT w drodze na główny parkiet
1
Wprowadzenie
Euvic S.A. to gliwicka grupa technologiczna z ponad dwudziestoletnią historią, która zajmuje się wytwarzaniem oprogramowania, outsourcingiem specjalistów IT, utrzymaniem infrastruktury informatycznej, cyberbezpieczeństwem oraz dystrybucją sprzętu i licencji. Spółka skupia wokół siebie kilkadziesiąt podmiotów działających w Polsce, a także w Szwecji, Finlandii, Wielkiej Brytanii, Stanach Zjednoczonych, Zjednoczonych Emiratach Arabskich i na Ukrainie. Na warszawskim parkiecie jest zjawiskiem świeżym - i to wchodzącym na rynek nietypowymi drzwiami.
2 stycznia 2026 roku doszło bowiem do połączenia EUV (EUVIC) z notowaną od lat na NewConnect spółką eo Networks, kontrolowaną wcześniej przez samą grupę. Transakcję przeprowadzono w formule tzw. odwrotnego przejęcia - to operacja, w której podmiot spoza giełdy „wchodzi" do spółki już notowanej, przejmując jej funkcje zarządcze i operacyjne, dzięki czemu trafia na parkiet bez klasycznej, długotrwałej procedury ofertowej. Notowana spółka zmieniła nazwę na Euvic S.A., a jej siedziba powędrowała z Warszawy do Gliwic. Skala zmiany jest bezprecedensowa: jeszcze w pierwszym kwartale 2025 roku eo Networks wykazywała 15,8 mln zł kwartalnych przychodów i zatrudniała 160 osób, natomiast rok później - już jako Euvic - grupa raportuje za samo pierwsze półrocze 2026 roku 488,6 mln zł przychodów i 18,0 mln zł zysku netto, a sama jednostka dominująca zatrudnia 363 osoby w przeliczeniu na pełne etaty wobec 164 rok wcześniej. Dla inwestora oznacza to jedno: historyczne dane giełdowej spółki sprzed stycznia 2026 roku opisują zupełnie inny organizm i przy analizie trzeba o tym bezwzględnie pamiętać. Rzeczywistą skalę grupy poznaliśmy dopiero w lipcu 2026 roku, gdy Euvic złożył zbadane sprawozdanie skonsolidowane za 2025 rok - ostatni pełny rok przed połączeniem. Wynika z niego, że grupa sprzedała produkty i towary za 1 027,6 mln zł przy średniorocznym zatrudnieniu 981 etatów i zysku netto 37,6 mln zł. To pierwszy moment, w którym można zmierzyć Euvica rocznymi liczbami, a nie ekstrapolacją z jednego kwartału.
W dalszej części przyglądamy się temu, jak Euvic zarabia pieniądze i jak zbudowana jest jego grupa kapitałowa, na jakim rynku konkuruje i z kim, gdzie leżą jego rzeczywiste przewagi, a także co mówią liczby - od sprawozdań za lata 2023-2024 po dane za pierwsze półrocze 2026 roku. Na koniec zestawiamy ryzyka i kierunki rozwoju, by czytelnik mógł samodzielnie ocenić, czy ta konsolidacyjna historia pasuje do jego portfela.
Model biznesowy i produkty
Zgodnie z założeniami strategicznymi na lata 2026-2028, działalność Euvic opiera się na pięciu filarach: doradztwie oraz wytwarzaniu i wdrażaniu systemów informatycznych, utrzymaniu infrastruktury IT i cyberbezpieczeństwie, usługach chmurowych, dystrybucji licencji, tokenów AI i sprzętu (ze szczególnym uwzględnieniem potrzeb centrów danych), a także outsourcingu kadr. Za tym wyliczeniem kryje się prosty podział: grupa zarabia albo na pracy ludzi (projekty programistyczne, utrzymanie systemów, wynajem specjalistów), albo na handlu (odsprzedaż sprzętu, licencji i rozwiązań infrastrukturalnych z marżą). Odbiorcami są przede wszystkim duże i średnie firmy z sektorów retail, finansów, automotive, logistyki, e-commerce i przemysłu, a także sektor publiczny; w strategii pojawia się ponadto deklaracja budowy współpracy z sektorem zbrojeniowym i służbami mundurowymi. Po stronie dostawców kluczowe są dwa zasoby: specjaliści IT (zatrudniani na etatach i - co typowe dla branży - na kontraktach B2B) oraz globalni producenci technologii, których sprzęt i licencje grupa dystrybuuje, m.in. w projektach infrastruktury obliczeniowej pod sztuczną inteligencję.
Usługi kontra towary - dwa silniki o różnej charakterystyce
W pierwszym półroczu 2026 roku ze skonsolidowanych 488,6 mln zł przychodów 380,0 mln zł (77,8%) przyniosła sprzedaż produktów, czyli w praktyce usług IT, a 108,6 mln zł (22,2%) - sprzedaż towarów. Spółka definiuje tę drugą kategorię wprost: „przychody ze sprzedaży towarów stanowią przychody ze sprzedaży sprzętu komputerowego". Rentowność brutto obu strumieni w skali półrocza okazała się zbliżona: około 17,4% na usługach i około 20,9% na towarach, co dało łączną marżę brutto na sprzedaży rzędu 18,2% (89,0 mln zł). Po odjęciu kosztów sprzedaży (14,8 mln zł) i kosztów ogólnego zarządu (52,1 mln zł) grupa zamknęła półrocze zyskiem ze sprzedaży 22,0 mln zł, zyskiem operacyjnym 22,4 mln zł i zyskiem netto 18,0 mln zł.
Uśredniony obraz półrocza kryje jednak coś, co dla inwestora jest ważniejsze niż same poziomy marż: skrajną zmienność obu silników w czasie. W pierwszym kwartale towary przyniosły 75,3 mln zł przy marży brutto około 28%, a usługi 184,9 mln zł przy marży około 11%. W drugim kwartale proporcje odwróciły się niemal dokładnie: sprzedaż towarów spadła do 33,4 mln zł, a jej rentowność do niespełna 5%, podczas gdy usługi urosły do 195,1 mln zł przy marży sięgającej 23%. Tak duże wahania w tak krótkim czasie wynikają z dwóch nakładających się zjawisk - harmonogramu dużych dostaw sprzętowych (jedna umowa infrastrukturalna potrafi przesunąć kilkadziesiąt milionów złotych między kwartałami) oraz rozliczania długoterminowych kontraktów usługowych metodą stopnia zaawansowania, w której przychód rozpoznaje się proporcjonalnie do poniesionych kosztów. Wniosek praktyczny: pojedynczy kwartał Euvica niewiele mówi o trwałej rentowności, a marże warto śledzić w ujęciu narastającym lub rocznym.
Skalę handlowej nogi biznesu dobrze pokazuje jedna pozycja bilansu: na 30 czerwca 2026 roku zaliczki na dostawy sięgnęły 157,6 mln zł, przy zapasach materiałów, produkcji w toku i towarów rzędu 17,5 mln zł. Innymi słowy, grupa ma zamrożone w przedpłatach na sprzęt więcej pieniędzy, niż wynosi jej kwartalna sprzedaż towarów - to typowe dla dużych projektów infrastrukturalnych, ale oznacza też, że kapitał obrotowy potrafi gwałtownie skakać (zmiana stanu zapasów pochłonęła w półroczu 147,5 mln zł przepływów operacyjnych, kompensowana w dużej mierze spływem należności).
Po stronie kosztowej najważniejszym czynnikiem są wynagrodzenia specjalistów - w usługowym IT to one decydują o marży, a ich presja w ostatnich latach była w Polsce znaczna. Drugim istotnym czynnikiem są kursy walut: według struktury przychodów za 2024 rok sprzedaż eksportowa jednostki dominującej wyniosła 159,7 mln zł, czyli około 51% całości - umocnienie złotego wobec euro, dolara czy korony szwedzkiej bezpośrednio obniża więc złotówkową wartość kontraktów. Trzecim - ceny i dostępność komponentów w segmencie handlowym. Czwartym, o rosnącym znaczeniu, jest sztuczna inteligencja, i to w podwójnej roli. Zarząd wskazuje w raporcie za II kwartał na „rosnące znaczenie kosztów związanych ze skalą wykorzystania tych technologii", a jednocześnie podkreśla, że mimo automatyzacji części procesów na rynku utrzymuje się popyt na doświadczonych specjalistów zdolnych nadzorować i integrować rozwiązania oparte o AI. Dla firmy, która sprzedaje przede wszystkim czas ekspertów, to równanie o dwóch niewiadomych: AI obniża pracochłonność (a więc i fakturowane godziny), ale podnosi wartość najlepszych ludzi.
Jedna uwaga metodologiczna, bez której lektura sprawozdań Euvica prowadzi na manowce: dane porównywalne za 2025 rok w raportach grupy to dane eo Networks S.A. sprzed połączenia. Euvic wszedł na giełdę przez połączenie z tą notowaną spółką, więc formalnym „poprzednikiem" w sprawozdaniach jest podmiot o wielokrotnie mniejszej skali - stąd zestawienie 488,6 mln zł przychodów za I półrocze 2026 z 32,7 mln zł za I półrocze 2025. Ta dynamika nie mówi nic o tempie wzrostu biznesu; mówi wyłącznie o tym, że porównuje się dwie różne firmy.
Grupa kapitałowa: trzy pierścienie wokół Gliwic
Strukturę grupy najłatwiej zrozumieć, wyobrażając sobie trzy koncentryczne pierścienie. Pierścień pierwszy to spółki objęte konsolidacją pełną - ich przychody i zyski w całości wchodzą do rachunku wyników grupy (a udziałom innych właścicieli odpowiada pozycja „zyski mniejszości"). Pierścień drugi to spółki zależne i współkontrolowane, które z różnych względów pozostają poza konsolidacją - ich wyniki widać w sprawozdaniu grupy tylko pośrednio albo wcale. Pierścień trzeci to pakiety mniejszościowe rozliczane metodą praw własności lub trzymane czysto inwestycyjnie. Warto tu od razu wyjaśnić dwa pojęcia: konsolidacja pełna oznacza sumowanie pozycji sprawozdań spółek „linijka po linijce", natomiast metoda praw własności - ujmowanie w wyniku grupy jedynie przypadającej na nią części zysku lub straty spółki, bez pokazywania jej przychodów. Różnica jest dla inwestora fundamentalna: dwie grupy o identycznych biznesach mogą raportować zupełnie inne przychody w zależności od tego, ile spółek konsolidują w pełni.
Do tego dochodzi cecha, o której łatwo zapomnieć przy lekturze samego zysku netto: Euvic w wielu spółkach ma większość, ale nie całość udziałów. W I półroczu 2026 roku z 23,9 mln zł zysku z działalności gospodarczej aż 5,7 mln zł przypadło udziałowcom mniejszościowym spółek zależnych, czyli osobom i podmiotom spoza grupy. To bezpośrednia konsekwencja modelu, w którym Euvic buduje skalę, przejmując pakiety kontrolne od założycieli mniejszych firm i zostawiając ich w akcjonariacie - i powód, dla którego przy analizie warto patrzeć na zysk przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej, a nie na wynik brutto grupy.
Perymetr konsolidacji: ruchoma granica grupy
Zanim przyjrzymy się poszczególnym pierścieniom, jedna uwaga, która dla Euvica jest wyjątkowo istotna: granica grupy przesuwa się z kwartału na kwartał. Zbadane sprawozdanie skonsolidowane za 2025 rok obejmowało trzynaście podmiotów poza jednostką dominującą - osiem konsolidowanych metodą pełną (Euvic IT, Euvic Solutions, Edge One Solutions, Sirocco Mobile, eo Networks, IT Challenge, Euvic Future Work i Speednet) oraz pięć jednostek stowarzyszonych wycenianych metodą praw własności. Na 30 czerwca 2026 roku pełną konsolidacją objętych jest już dziesięć spółek zależnych, a lista częściowo się wymieniła: dołączyły Sensi Labs, Euvic AB, Euvic Finland OY i Euvic Services LTD, wypadła zaś z niej Euvic Future Work, która stała się jednostką stowarzyszoną (49,45%). Sama tabela grupy kapitałowej w raporcie za II kwartał wymienia ponad pięćdziesiąt podmiotów zależnych i stowarzyszonych.
Najważniejsze wiadomości
Zobacz więcej
Wiesz w co inwestujesz: Euvic [BR Premium]
Pozostałe wiadomości
Słabsze wyniki, wyższy backlog. ZUE podsumowuje I półrocze 2026 r.
Zarząd ZUE opublikował wstępne wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 r. Zarówno na poziomie jednostkowym, jak i skonsolidowanym spółka odnotowała spadek przychodów oraz zysków we...
Benefit Systems wzmacnia portfolio w województwie kujawsko-pomorskim
Spółka Benefit Systems przejęła 5 klubów fitness Bella Line zlokalizowanych w Toruniu (2), Bydgoszczy (2) i Chełmży (1) o łącznej powierzchni ponad 7 tys. m2. Kluby tej sieci cieszą się...
Kontynuacja zwrotu w wynikach KGL
KGL przedstawiła wstępne wyniki finansowe za pierwsze półrocze 2026 r. Zgodnie z komunikatem, w okresie od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 r. spółka odnotowała 296 mln zł przychodów ze...
Dywidendowe podsumowanie 32. tygodnia 2026 r.
WZA TXT (TEXT) uchwaliło proponowany przez zarząd podział zysku. Poza wypłaconymi już zaliczkami, do akcjonariuszy spółki trafi jeszcze 2,13 zł dywidendy na akcję. Co da łącznie 4,26 zł...