Wrzesień przyniósł na rynku rekomendacji zjawisko, które zdarza się rzadko w takiej skali: analitycy masowo podnosili ceny docelowe i jednocześnie obniżali zalecenia. Comp, Inter Cars, Asseco SEE, JSW i Digital Network – w każdym z tych przypadków wycena poszła w górę, a rekomendacja w dół. Powód jest zawsze ten sam i mówi więcej o kondycji warszawskiego parkietu niż o samych spółkach: kursy rosną szybciej, niż maklerzy nadążają przeliczać modele.
Potencjalni liderzy wzrostu
Biorąc pod uwagę jedynie dystans do ceny docelowej, zestawienie otwiera LPP – i to z wynikiem, jakiego przy tej kapitalizacji się nie spotyka. Analityk z Erste podniósł cenę docelową o 20%, z 28 804 do 34 515 zł, co przy kursie 21 000 zł oznacza 64% potencjału wzrostu (70% po uwzględnieniu dywidendy).
Ciekawsze od samej liczby jest to, skąd się wzięła. Podwyżka nie wynika z rewolucji w prognozach, lecz ze zmiany sposobu wyceny – analityk przebudował grupę porównawczą tak, by lepiej oddawała rosnącą rolę Sinsaya, wyodrębniając globalne marki odzieżowe z wagami 45% Quality Fashion, 30% Value Growth i 25% European Fashion.
„We refined our multiple valuation framework for LPP to better reflect the evolution of the Group's business mix and growth profile" – wyjaśnia Sokołowski.
Operacyjnie teza stoi na przyspieszeniu przychodów do +18,5% r/r w drugim kwartale i powrocie LFL na dodatni poziom (+1,8% r/r).
„Following the 2Q26 trading update, we note improving Sinsay LFL trends and we expect further support from logistics improvements, higher marketing spend and tighter EU measures targeting Chinese e-commerce platforms in 2H26" – dodaje analityk.
Najmocniejsze zdanie raportu dotyczy jednak wyceny wskaźnikowej:
„At 13.6x/12.2x 2026E/27E P/E, LPP remains the cheapest quality retailer on the Warsaw Stock Exchange".
Dla porównania – Inditex notowany jest średnio przy 24,3x.