Zdaniem zespołu DM BOŚ, w zależności od skali uczestnictwa, po 2021 r. roczne wpływy do PPK powinny wynieść od 5 do 15 mld zł, przy założeniu minimalnej składki. Oznacza to zastrzyk dla rynku akcji o wartości 2-6 mld zł (pozostałe środku trafią do mniej ryzykownych klas aktywów).

„(…) oczekujemy, że konsekwencje wprowadzenia nowego systemu emerytalnego ukierunkowanego na zwiększenie oszczędności w dłuższym okresie powinno być korzystne z perspektywy bardziej ryzykowanych kategorii aktywów i skutkować widocznym wzrostem popytu na akcje.” – czytamy w raporcie

Analitycy nie zapomnieli jednak również o bardziej krótkoterminowym spojrzeniu na warszawską giełdę. Ich portfel wygrał z szerokim rynkiem zarówno w ubiegłym miesiącu (+3,7% vs. -1,2% WIG), jak i od początku bieżącego roku (+7% vs. -2,4% WIG). W myśl zasady, że nie zmienia się zwycięskiego składu, portfel na kolejny miesiąc został jedynie nieznacznie zmodyfikowany.

Największą zmianą jest dodanie akcji LTS (LOTOS). Według ekspertów, próby programu EFRA (Efektywna Rafinacja, program unowocześniania rafinerii i pogłębienia przerobu ropy naftowej), z którym spółka wiąże wielkie nadzieje, mogą zostać rozpoczęte już w połowie roku. Dodatkowym czynnikiem, który może sprzyjać notowaniom, będzie ich zdaniem konsolidacja z PKN (PKNORLEN). Z tego samego powodu, akcje PKN Orlen opuścił listę spółek, których notowania mogą zachowywać się gorzej od rynku.

Koncern naftowy zajął w portfelu DM BOŚ miejsce LEN (LENA). Analitycy oceniają, że fundamentalnie uzasadniony potencjał wzrostu akcji spółki, został już wyczerpany ostatnimi rekordami (w dniu wydania raportu akcje Leny kosztowały 5,2 zł). Spółka osiągnęła tym samym docelową cenę z grudniowej rekomendacji DM BOŚ.

Zespół DM BOŚ z optymizmem patrzy też w kierunku akcji ASE (ASSECOSEE). W najnowszej edycji portfela udział akcji spółki wzrósł z 4% do 7% i posiada obecnie jedną z najwyższy wag w zestawieniu. Jako uzasadnienie tej decyzji wymieniono kilka czynników:

„1. niewymagająca wycena – fundamentalny potencjał wzrostu, 2. planowana „segmentacja” działalności może zwiększyć wartość dla akcjonariuszy, 3. nabycie >4% udziału przez członków zarządu potwierdza ich wysoką ocenę fundamentalnego potencjału wzrostu kursu akcji Spółki, 4. oczekiwana dalsza poprawa zysków operacyjnych w nadchodzących kwartałach” – wyjaśniono

Analitycy odchudzili też listę spółek, których notowania mają w najbliższym czasie spadać. Niechlubne szeregi opuściły wspomniany PKN (PKNORLEN) oraz EUR (EUROCASH). Słabe wyniki Eurocashu zostały już, ich zdaniem, uwzględnione w kursie (-22% w lutym) i nie oczekują dalszych spadków.