Roszady…

O dywidendę w 2019 r. najłatwiej było bowiem wśród komponentów WIG20. Wśród największych liczba spółek dywidendowych wzrosła do 13 z 11 przedsiębiorstw rok wcześniej. Mimo poprawy, 65% wiąż trudno nazwać wynikiem spektakularnym. Taki poziom jest jednak o tyle zaskakujący, że rok wcześniej statystyka wyglądała zgoła odmiennie.

W 2018 r. spośród trzech kluczowych indeksów, to ten zrzeszający największe przedsiębiorstwa miał najniższy udział spółek dywidendowych.

Ubiegły rok odwrócił jednak układ sił. Odsetek „dywidendowych” w mWIG40 i #sWGI80 spadł o identyczne -8 pp. co daje odpowiednio 3 i 6 spółek mniej. Których?

…wśród mniejszych…

Z mWIG40 odpadły ATT (GRUPAAZOTY) (mimo deklarowanych jeszcze w 2018 r. chęci do wypłaty dywidendy), ORB (ORBIS) (środki pozyskane z transakcji sprzedaży działalności serwisowej przeznaczono ostatecznie na skup akcji) i CIE (CIECH) (zysk trafił na pokrycie straty związanej ze zmianą polityki rachunkowości).

Ponadto, przetasowania dotyczyły także awansów/spadków w ramach dwóch indeksów zrzeszających małe i średnie spółki (dotyczyły one m.in. SNK (SANOK), WWL (WAWEL), TRK (TRAKCJA), CLN (CLNPHARMA)). Dywidendy w ubiegłym roku nie wypłacili też tacy weterani jak m.in.:

PSW (PGSSOFT) (poprzestano na zaliczce wypłaconej jeszcze w 2018 r.), UNT (UNIMOT) (jednostkowa strata netto), LTX (LENTEX) (zamiast dywidendy zdecydowano o skupie) czy MDG (MEDICALG) (zwiększone potrzeby kapitałowe wynikające ze zmiany modelu biznesowego).

Trudno mówić więc o ogólnej tendencji, związanej np. ze wzmożonymi inwestycjami, znacznie gorszymi wynikami czy akumulacją gotówki w obawie o spowolnienie gospodarcze. Jak zazwyczaj na ogólny obraz złożyły się więc indywidualne przypadki. Czy inaczej było zatem wśród dużych?

…i większych

Statystyki WIG20 podbiło min. JSW, wypłacają dywidendę po okresie pięcioletniej posuchy. Wcześniej władze spółki kilkukrotnie zapowiadały chęć podziału zysku z akcjonariuszami, ale na deklaracjach się kończyło, a politykę dywidendy dwukrotnie zawieszano. Ostatecznie na wypłatę posiadacze akcji spółki musieli czekać aż do ubiegłego roku. Czy będzie to powrót na dobre? Wygląda na to, że niekoniecznie, a ostatnią wypłatę można traktować raczej w kategoriach łabędziego śpiewu. Analitycy są w tej kwestii całkowicie zgodni, a aktualny konsensus (zebranych przez nas prognoz) zakłada brak wypłaty zarówno w bieżącym jak i przyszłym roku.

W ubiegłym roku do grona dywidendowych powrócili jednak także CPS (CYFRPLSAT) i CDR (CDPROJEKT). Szczególnie istotna jest jednak dywidenda właściciela Polsatu, która była związana z ustaleniem nowej polityki dywidendy. Zgodnie z deklaracją, spółka ma do 2021 r. wypłacić akcjonariuszom łącznie 1,8 mld zł. W przeciwieństwie do JSW, tu kolejne wypłaty są jednak niemal pewne, popiera je bowiem główny akcjonariusz grupy.

„W opinii pana Zygmunta Solorza Grupa Cyfrowy Polsat, która była budowana przez szereg lat wspólnym wysiłkiem i przy istotnym wsparciu akcjonariuszy mniejszościowych, posiada dzisiaj solidne fundamenty w postaci zdrowych aktywów i powtarzalnych strumieni finansowych. Jednocześnie budowane przez wiele lat bardzo dobre relacje z bankami i obligatariuszami Cyfrowego Polsatu dają Spółce dostęp do finansowania jej dalszego rozwoju. Ponadto pan Zygmunt Solorz poinformował, że otrzymywał niejednokrotnie sygnały przekazywane przez mniejszościowych akcjonariuszy Cyfrowego Polsatu odnośnie kwestii podziału zysków Spółki, który od czasu przejęcia w 2014 roku spółki Polkomtel kształtował się na relatywnie niskim poziomie. Według pana Zygmunta Solorza, dywidenda oparta o takie założenia będzie zdrowym kompromisem pomiędzy zapewnieniem godziwego i powtarzalnego wynagrodzenia na rzecz akcjonariuszy Spółki a dalszym jej oddłużaniem” – podano w komunikacie z lutego 2019 r.

Mówiąc o ubiegłorocznych dywidendach należy wspomnieć też o ponadprzeciętnym wzroście wartości dywidendy SPL (SANPL). Do akcjonariuszy banku trafiło bowiem ponad sześciokrotnie więcej niż rok wcześniej. Przeznaczone na dywidendę ponad 2 mld zł pochodziły jednak z niepodzielonych zysków za lata 2016-2018 r. Nie należy oczekiwać więc powtórki tak szczodrej wypłaty.

Kto da więcej?

Skoro mowa o wysokich dywidendach, to akcjonariusze których spółek mają na nie szanse w 2020 r.? Zgodnie z szacunkami analityków do kieszeni mogą sięgnąć przede wszystkim małe i średnie spółki. Specjaliści spodziewają się, że wyższe niż w ubiegłym roku dywidendy wypłacą m.in. PLW (PLAYWAY) (najniższa prognoza to w tym momencie aż 8,83 zł), ENT (ENTER), CMR (COMARCH), TEN (TSGAMES) czy KRU (KRUK).

Analitycy prognozują także, że w 2020 r. kilka spółek, głównie z sWIG80, powróci do podziału zysku z akcjonariuszami. Są wśród nich m.in. ubiegłoroczni wielcy nieobecni, w tym m.in. wspominani PSW (PGSSOFT), UNT (UNIMOT) i MDG (MEDICALG), ale także spółki o których nie wspominaliśmy w ostatnich kilku podsumowaniach np. RFK (RAFAKO) czy ABE (ABPL). Mniejsze spółki mogły więc nie powiedzieć jeszcze ostatniego słowa.

Aktualne konsensusy tegorocznych jak i przyszłorocznych dywidend są dostępne dla użytkowników Biznesradar Premium na dywidendowych profilach spółek.

Mniejsze spółki mogły więc nie powiedzieć jeszcze ostatniego słowa.