Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Wiadomości USDPLN
3.7315+0.0386(+1.05%)USD/PLN 1:1 - dolar/złoty
FOREX
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
Każdy weteran, który na misji zagranicznej doznał uszczerbku na zdrowiu, otrzyma 6 tys. złoty rekompensaty za każdy orzeczony procent tego uszczerbku - zapowiedział premier Donald Tusk, nawiązując do projektu noweli ustawy o weteranach działań poza granicami państwa, którym we wtorek zajmuje się rząd.
We wtorek polska waluta odrobiła większość strat po weekendzie i jej kurs zszedł do 4,25 względem euro, jednak zdaniem analityków, przestrzeń do dalszego umacniania jest niewielka, a na znaczeniu zyskają globalne czynniki wpływu. Także rentowności krajowych obligacji ustabilizowały się, choć zdaniem niektórych analityków rynek obligacji może być pod presją przed czwartkową aukcją.
Po osłabieniu na początku tygodnia, polska waluta odrobiła we wtorek większość strat, zyskując na wartości względem euro do poziomu 4,25. Analitycy oceniają jednak, że potencjał do dalszego umacniania jest ograniczony, a o kierunku kursu będą decydować głównie globalne czynniki. Stabilizacja nastąpiła również na rynku krajowych obligacji, choć przed czwartkową aukcją część ekspertów przewiduje możliwość ponownej presji.
W dobie drugiej wojny handlowej Donalda Trumpa, inwestorzy zadają sobie pytanie, jak amerykański protekcjonizm wpłynie na ceny złota. Co myślą o tym analitycy i czy możemy znaleźć dobre analogie z przeszłości, które powiedzą nam, co czeka królewski metal?
Agencja Moody’s obniżyła rating kredytowy Stanów Zjednoczonych, pozbawiając kraj ostatniej najwyższej oceny Aaa. Decyzja ta wywołała nerwowość na rynkach finansowych – długoterminowe obligacje skarbowe potaniały, a dolar osłabił się wobec walut z grupy G10. Inwestorzy coraz wyraźniej reagują na pogarszającą się sytuację fiskalną USA, obejmującą rosnący deficyt i narastające zadłużenie.
Warszawska giełda rozpoczęła tydzień od wyraźnych spadków, a złoty tracił wobec głównych walut. Tak inwestorzy zareagowali na wyniki głosowania w I turze wyborów prezydenckich. Czy polityczna niepewność przełoży się na dłuższe zawirowania na rynku finansowym?
W poniedziałek złoty lekko osłabił się w reakcji na wynik pierwszej tury wyborów prezydenckich w Polsce; w kolejnych dniach możliwa jest dalsza deprecjacja - wskazują w porannych raportach ekonomiści. Na krajowym rynku długu jest przestrzeń do nieco niższych rentowności SPW.
Polska waluta w poniedziałek rano osłabiła się do euro, które kosztowało prawie 4,29 zł, dolara amerykańskiego, za którego płacono 3,83 zł i franka szwajcarskiego wycenianego na 4,58 zł.
Powyborcza sesja rozpoczęła się od wydatnego osłabienia polskiego
złotego. Nie sposób jednak ocenić, ile jest w tym wpływu czynników krajowych.
W piątek złoty osłabił się do ok. 4,267/EUR, w efekcie w skali tygodnia kurs EUR/PLN wzrósł o ok. 0,8 proc. USD/PLN od poniedziałku do piątkowego popołudnia poszedł w górę o ok. 0,5 proc. Rentowności obligacji, po wzrostach w ubiegłym tygodniu, w ostatnich dniach utrzymywały się na wyższych poziomach.
Ceny złota spadają w piątek, zmierzając w kierunku największej tygodniowej straty od sześciu miesięcy. Umocnienie dolara oraz łagodzenie napięć w globalnym handlu osłabiają atrakcyjność kruszcu jako bezpiecznej przystani dla inwestorów.
Złoty wiek trwa? Polska ma za sobą kolejne dobre dane o wzroście gospodarczym, a przed sobą wybory. O przyszłości rozmawiamy z prof. Marcinem Piątkowskim. W podcaście także: żaglowiec bez stoczniowców, giełdowe mity i gorący weekend wyborczy.
Tegoroczny wzrost cen złota na świecie podbił jego sprzedaż w wielu krajach, w tym w Polsce, gdzie inwestycyjne zakupy żółtego kruszcu mogą do końca roku przekroczyć 20 ton - informuje w piątek "Rzeczpospolita".
Kontrakty w USA spadają, a indeksy w Europie są na minusach. Inwestorzy oceniają najnowsze dane makro z USA oraz informacje dotyczące polityki zagranicznej USA. Ceny ropy spadają, dolar osłabia się.
W czwartek polska waluta straciła zyski z końca środowej sesji i powróciła do poziomu 4,24 względem euro, a zdaniem analityków wzmocnienie jest możliwe w przypadku lepszych od oczekiwań danych dotyczących PKB lub korzystnych doniesień ws. rozmów Rosja-Ukraina. Krajowe obligacje zachowują się relatywnie stabilnie i według analityków mogą się jeszcze nieco wzmocnić po ew. korzystnych odczytach CPI i PKB.
W czwartek polska waluta straciła zyski z końca środowej sesji i powróciła do poziomu 4,24 względem euro, a zdaniem analityków wzmocnienie jest możliwe w przypadku lepszych od oczekiwań danych dotyczących PKB lub korzystnych doniesień ws. rozmów Rosja-Ukraina. Krajowe obligacje zachowują się relatywnie stabilnie i według analityków mogą się jeszcze nieco wzmocnić po ew. korzystnych odczytach CPI i PKB.
Wahania na parze EUR/USD doprowadziły w ciągu ostatnich 48 godzin do wyraźniejszych przesunięć na USD/PLN. Ta para zawróciła spod oporu przy 3,8250-3,83 i wróciła w okolice 3,77.
Kurs euro utrzymał się poniżej 4,25 zł. Słabł natomiast frank szwajcarski, który na parze z polskim złotym ślizgał się po dolnym ograniczeniu wiosennej konsolidacji.
Kontrakty w USA zwyżkują, a indeksy w Europie są głównie na minusach. Rynki szukają kolejnych katalizatorów do kontynuowania rajdu po deeskalacji w relacjach handlowych między USA a Chinami. Dolar osłabia się.
W środę polska waluta marginalnie się wzmocniła względem euro do poziomu 4,24, a zdaniem analityków mocniejszym sygnałem do aprecjacji złotego mogłyby być postępy w negocjacjach między Ukrainą a Rosją. Rentowności krajowych obligacji zatrzymały wzrosty, a na rynku FI głównym wydarzeniem będzie aukcja MF.
Biznesradar bez reklam? Sprawdź BR Plus
